W stolicy Polski bez większych przeszkód pojawia się oferta ukraińskiego biznesu surogacyjnego. Klinika BioTexCom z Kijowa organizuje w Warszawie wydarzenie, podczas którego ma pozyskiwać klientów zainteresowanych surogacją i in vitro. Warto zaznaczyć, że ukraiński biznes surogacyjny Warszawa budzi wiele emocji. Choć komercyjna surogacja jest w Polsce nielegalna, firma oferuje swoje usługi realizowane na Ukrainie. Sprawdź szczegóły tej kontrowersyjnej inicjatywy.
Kolejna próba wejścia ukraińskiego biznesu surogacyjnego na polski rynek
Surogacja komercyjna jest w Polsce zakazana. Firma z Ukrainy omija to ograniczenie, oferując usługi realizowane za wschodnią granicą. Na stronie BioTexCom dostępny jest cennik pakietów. Program „Standardowy” kosztuje 39,9 tys. euro, „Standardowy Plus” – 49,9 tys. euro, a pakiet „VIP” – aż 64,9 tys. euro. W zależności od wariantu przewidziana jest określona lub nieograniczona liczba prób. Ukraiński biznes surogacyjny Warszawa jest tematem budzącym społeczne kontrowersje. Ukraina od lat należy do światowych centrów komercyjnej surogacji. Przed pełnoskalową wojną zajmowała drugie miejsce po Stanach Zjednoczonych. Niskie koszty i uproszczone procedury prawne (rodzice biologiczni są od razu wpisywani do aktu urodzenia) przyciągają pary z Europy Zachodniej i innych krajów. Dodatkowo, kobiety-surogatki otrzymują zwykle 15–20 tys. dolarów plus dodatki. Klienci płacą jednak wielokrotnie więcej.
Protest Fundacji Życie i Rodzina przeciwko promocji surogacji
Fundacja Życie i Rodzina zapowiedziała pikietę edukacyjno-informacyjną 12 września 2026 r. o godzinie 10:00 przed miejscem planowanego wydarzenia. Organizatorzy podkreślają, że surogacja sprowadza dzieci do roli towaru i umożliwia handel nimi. Ich zdaniem dotyczy to także par, które w inny sposób nie mogą pozyskać potomstwa. Fundacja zapowiada ujawnianie prawdy o konsekwencjach in vitro i surogacji. Wcześniejsze doniesienia medialne wskazywały, że w przeszłości ukraińskie surogatki były przywożone do polskich szpitali (m.in. w Warszawie) w zaawansowanej ciąży. Chodziło o to, aby porody odbywały się na terenie Unii Europejskiej. Takie praktyki budziły kontrowersje i pytania o omijanie prawa. Okazuje się, że ukraiński biznes surogacyjny Warszawa prowokuje protesty i gorące dyskusje.
Dlaczego Ukraina stała się centrum biznesu surogacyjnego?
Na Ukrainie komercyjna surogacja jest legalna dla małżeństw heteroseksualnych, w których kobieta nie może zajść w ciążę lub jej donosić. Surogatka nie może być dawczynią komórki jajowej. Kliniki intensywnie reklamują się w mediach społecznościowych. W czasie wojny część ofert skierowana była do kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej. Krytycy wskazują na ryzyko wykorzystywania ubóstwa i traktowania reprodukcji jako zwykłego biznesu. Polskie prawo stoi w sprzeczności z taką praktyką. Mimo to ukraińska klinika bez widocznych przeszkód organizuje spotkanie sprzedażowe w Warszawie. Liczy na zainteresowanie polskich klientów, którzy zdecydują się na procedury realizowane za granicą. Dodajmy, że ukraiński biznes surogacyjny Warszawa pokazuje skalę wyzwań prawnych i etycznych, jakie stoją przed tym sektorem. Wydarzenie w stolicy pokazuje, jak łatwo zagraniczny biznes surogacyjny może promować swoje usługi w Polsce. Fundacja Życie i Rodzina oraz środowiska pro-life zapowiadają, że nie pozostaną bierni. Zamierzają informować opinię publiczną o etycznych i prawnych aspektach tego procederu. Sytuacja wymaga uwagi organów odpowiedzialnych za przestrzeganie polskiego prawa. Wymaga także debaty na temat granic, jakich nie powinien przekraczać biznes związany z ludzkim życiem. Podsumowując, temat ukraiński biznes surogacyjny Warszawa nie pozostawia nikogo obojętnym. Z pewnością będzie wzbudzał dyskusje jeszcze przez długi czas.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: kresy.pl, wpisy Fundacji Życie i Rodzina oraz Kai Godek na X (dawniej Twitter), BBC News Polska, Newsweek (archiwalne doniesienia o surogatkach), Polskie Radio 24.













