To nie był wywiad o ustawach i wetach. Bogdan Rymanowski zaprosił żonę prezydenta Karola Nawrockiego do rozmowy zatytułowanej „Blisko ludzkich spraw” – tak samo jak fundacja, którą utworzyła. Poniżej treść zgodna z relacjami Radia ZET, Blask Online i opisem odcinka.
Wywiad Rymanowskiego z pierwszą damą: ciepło zamiast pozy
Wywiad Rymanowskiego z pierwszą damą trwa ponad godzinę i idzie inną drogą niż sejmowe starcie. Marta Nawrocka mówi spokojnie, bez politycznego slogana. W relacjach z rozmowy wraca ten sam rys: naturalność, kultura wypowiedzi, ciepło wobec dzieci i konkret zamiast frazesu o „misji”.
Oficjalny opis odcinka przypomina, kim jest gość studia. W młodości uczęszczała do szkoły baletowej w Gdańsku. Skończyła Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, potem Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 2007–2025 służyła w Służbie Celnej, następnie w Służbie Celno-Skarbowej. Zajmowała się zwalczaniem nielegalnego hazardu w Trójmieście oraz grup wytwarzających i sprzedających nielegalny tytoń i alkohol.
Po wyborze męża na prezydenta przeszła na emeryturę mundurową. Od 2010 roku jest żoną Karola Nawrockiego. Mają troje dzieci: Daniela, Antoniego i Katarzynę.
Ta biografia tłumaczy dzielność, o której mówią widzowie: nie przyszła do Pałacu z redakcji ani z salonu. Przyszła z kontroli i z domu, w którym trzeba godzić służbę z trójką dzieci.
Dziecko ma wiedzieć, że rodzic jest po jego stronie
Rzadko mówi publicznie o wychowaniu. U Rymanowskiego zrobiła wyjątek. Najważniejsze – mówiła – jest poczucie bezpieczeństwa i obecność rodziców. „O tym trzeba pamiętać, aby dziecko czuło się ważne, kochane. Trzeba mu poświęcać czas i być blisko, żeby nie umknęła żadna chwila, ani żaden zwrotny moment, który w wieku dorastania może się pojawić u młodego człowieka” – cytuje Blask Online. I dalej, bez ozdobników: „Żeby dziecko zawsze wiedziało, że może przyjść do mamy, do taty, ze swoim problemem, wyżalić mu się, opowiedzieć o wszystkim. Żeby nie było tematów tabu, żeby wiedziało, że rodzic jest jego przyjacielem i u nas tak jest”. Wywiad Rymanowskiego z pierwszą damą w tym miejscu jest najbardziej konserwatywny, jak można być bez cytowania kodeksu: dom, czas, brak tabu, rodzic jako oparcie, nie jako menedżer wizerunku. Mądrość tej wypowiedzi nie polega na teorii pedagogicznej. Polega na tym, że pierwsza dama nie udaje, iż Pałac zdejmuje z dziecka zwykłe lęki wieku dojrzewania.
Melania Trump, sieć i hejt
Część rozmowy zeszła na Waszyngton. Marta Nawrocka była na szczycie pierwszych dam pod patronatem Melanii Trump. Temat: przyszłość młodego pokolenia wśród nowych technologii. Przyznała, że była podekscytowana. Melanię określiła jako ciepłą osobę, która zainspirowała podobne spotkania – kolejne odbyło się w Turcji.
I zapowiedź: jesienią takie wydarzenie ma być w Polsce. Zaproszone będą małżonki prezydentów z Europy. „Na pewno zaproszę też Melanię Trump, jako że to ona zainspirowała te spotkania”.
Agenda polska, według Relacji Radia ZET, to przyszłość, bezpieczeństwo dzieci w sieci, hejt, zagrożenia, ale też edukacja. „W tych czasach bardzo ważne jest, by o tym rozmawiać, edukować, by rodzice też bardziej kontrolowali swoje dzieci”. Jeden z paneli ma dotyczyć przeciwdziałania hejtowi.
To łączy się z Fundacją „Blisko Ludzkich Spraw”, zarejestrowaną na początku 2026 roku. Celem jest m.in. zwalczanie hejtu. Wcześniej pierwsza dama opowiadała, jak córka usłyszała od dorosłego: nie przejmuj się hejtem – i zapytała, co to jest hejt. „Dziecko w jej wieku nie powinno nawet znać tego słowa”.
Wywiad Rymanowskiego z pierwszą damą nie zamienia tej historii w kampanię. Zostawia ją jako argument: słowa ranią, sieć nie wychowuje sama, rodzic nie może odpuścić kontroli.
Mundur, balet i służba bez patosu
Naturalność Marty Nawrockiej bierze się stąd, że nie udaje innej biografii. Balet w Gdańsku uczył dyscypliny. Mundur celny – opanowania i konkretu. Fundacja i panele o hejcie – z tej samej wrażliwości, którą wcześniej widział mąż, chwaląc jej pasję przy osobach z niepełnosprawnościami i młodzieży z wykluczonych stron. Wywiad Rymanowskiego z pierwszą damą pokazuje kobietę kulturalną, ciepłą i dzielną bez pozowania na celebrytkę urzędu. Mówi o dzieciach jak matka, o hejcie jak ktoś, kto już usłyszał to słowo z ust własnego dziecka, o Melanii Trump jak o gościu, którego warto zaprosić do Polski na rozmowę o sieci – nie na pokaz. To jest ta sama linia, którą sama nazwała fundacją: blisko ludzkich spraw. W Pałacu protokół zostaje za drzwiami. W domu – według jej słów – ma zostać miłość, czas i prawo dziecka, by przyjść do mamy i taty z wszystkim.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: Rymanowski Live (YouTube, 10.09.2026), Radio ZET, Blask Online, prezydent.pl (wcześniejsze wypowiedzi o hejcie i fundacji).













