Strona główna / POLSKA / Były premier szokuje: Nawrocki ćpa! Wiem, jak wygląda się po przedawkowaniu

Były premier szokuje: Nawrocki ćpa! Wiem, jak wygląda się po przedawkowaniu

Kazimierz Marcinkiewicz

Kazimierz Marcinkiewicz w telewizji publicznej wygłosił zaskakujące słowa o prezydencie Karolu Nawrockim. Były premier nie tylko ocenił negatywnie rok urzędowania głowy państwa, ale też publicznie zasugerował uzależnienie. Oto dokładna treść jego wypowiedzi.

Marcinkiewicz twierdzi, że Nawrocki ćpa – słowa w TVP Info

Marcinkiewicz twierdzi, że Nawrocki ćpa. Były premier był gościem Doroty Wysockiej-Schnepf w TVP Info. Znaczna część rozmowy dotyczyła podsumowania pierwszego roku kadencji prezydenta Karola Nawrockiego. Polityk odwołał się do własnych doświadczeń z czasów studenckich. Przypomniał, że gdy mieszkał w dużym akademiku we Wrocławiu, w Słowiance, zetknął się z osobami uzależnionymi. – No to oczywiście byli tam narkomani. No i ja wiem, jak wygląda człowiek po przedawkowaniu – mówił. Następnie stwierdził wprost: – No tak, przecież Nawrocki ćpa. Ja nie mówię, że narkotyki coś bierze. Jest uzależniony od jakiejś dawki, którą musi przyjmować częściej niż co godzinę. Marcinkiewicz zastrzegł przy tym: – Nie chcę mówić co, tu przepraszam.

Negatywna ocena roku prezydentury Karola Nawrockiego

Oceniając rok sprawowania urzędu, Kazimierz Marcinkiewicz nie krył zdecydowanie negatywnej opinii. – Tak naprawdę hasłem tej jednorocznej prezydentury Nawrockiego, jeśli spojrzymy na wszystkie działania, które wykonał w ciągu tego roku, to jest hasło: po pierwsze Trump, pod drugie Putin. Większość rzeczy, które podejmował Nawrocki, większość wet, które robił, robił w interesie USA, a właściwie pod wpływem polityki Trumpa – podkreślał były premier. Dalej był jeszcze bardziej kategoryczny. – On nie zrobił w ciągu roku nic. Zero. Null. Niczego kompletnie. Przez rok nie zrobił absolutnie niczego. Nie ma ani jednej rzeczy, którą by można wymienić. Ani jednej takiej rzeczy – stwierdził.

Relacje z USA i debata na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego

Marcinkiewicz deprecjonował także bardzo dobre relacje polskiego prezydenta z Donaldem Trumpem. – Co wynika z relacji z USA? Wycieczki co kwartał – zauważył. Dodał, że skoro Nawrocki nic nie osiągnął, to aby było o czym rozmawiać przy podsumowaniu roku, zorganizowano akademię na cześć prezydenta. Odbyła się debata publicystów na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego 6 sierpnia. Według byłego premiera siedziało tam paru udających dziennikarzy, „podwórkowych głupków”, którzy mówili rzeczy niestworzone.

Jeden z nich stwierdził m.in., że prezydent ma świetny kontakt z ludźmi. Marcinkiewicz twierdzi, że Nawrocki ćpa, a jednocześnie przedstawia obraz prezydentury pozbawionej realnych osiągnięć. Według niego większość decyzji, w tym weta, podejmowana była pod wpływem polityki Donalda Trumpa. Hasło roku brzmiało „po pierwsze Trump, pod drugie Putin”. Były premier konsekwentnie powtarza, że w ciągu dwunastu miesięcy głowa państwa nie zrealizowała niczego, co dałoby się wymienić jako konkretny rezultat. Wypowiedź padła w programie TVP Info i dotyczy zarówno kwestii osobistych, jak i politycznych.

Marcinkiewicz odwołuje się do obserwacji z akademika sprzed lat, by uzasadnić swoje spostrzeżenia na temat wyglądu i zachowania prezydenta. Jednocześnie odmawia precyzyjnego wskazania substancji, o której mówi, zastrzegając się formułką „nie chcę mówić co”. Krytyka relacji transatlantyckich sprowadza się w jego ocenie do regularnych wyjazdów. Brak – zdaniem Marcinkiewicza – namacalnych efektów prezydentury miał zostać zamaskowany poprzez zorganizowanie debaty z udziałem wybranych publicystów.

Były premier nie szczędził ostrych określeń wobec uczestników tego spotkania. Marcinkiewicz twierdzi, że Nawrocki ćpa, i łączy tę opinię z szerszą oceną braku aktywności na stanowisku. Według niego w swojej narracji prezydent nie pozostawił po sobie żadnego konkretnego dorobku. Działania, które podejmował, były podporządkowane interesom amerykańskim i wpływom Trumpa. Słowa o uzależnieniu od dawki przyjmowanej częściej niż co godzinę padły w kontekście osobistych wspomnień z czasów studenckich we Wrocławiu. Cała rozmowa w TVP Info stanowiła podsumowanie pierwszego roku urzędowania Karola Nawrockiego.

Kazimierz Marcinkiewicz zaprezentował w niej spójną, choć zdecydowanie krytyczną perspektywę. Od kwestii zdrowotnych i uzależnienia przeszedł płynnie do oceny politycznej. Wskazał na brak osiągnięć, charakter wet i charakter relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Źródłem tych wypowiedzi jest program telewizyjny, w którym były premier gościł u Doroty Wysockiej-Schnepf. Marcinkiewicz twierdzi, że Nawrocki ćpa, i jednocześnie podkreśla, że nie chodzi o klasyczne narkotyki. Chodzi o uzależnienie od konkretnej, częstej dawki. Reszta komentarza dotyczy wyłącznie oceny politycznej pierwszej rocznicy prezydentury.

MojaPL.pl
Źródła: dorzeczy.pl (materiał źródłowy), TVP Info (wypowiedź Kazimierza Marcinkiewicza).

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *