Poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Dowhan w interpelacji do Ministerstwa Klimatu i Środowiska nie przebierał w słowach. Opisał codzienne problemy Polaków z systemem kaucyjnym i nazwał go upokorzeniem społeczeństwa.
Interpelacja posła Roberta Dowhana w sprawie systemu kaucyjnego
Poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Dowhan nie ukrywał swojego rozczarowania. W interpelacji podkreślił, że często rozmawia z ludźmi stojącymi w kolejkach, aby oddać pojemniki, za które pobrano kaucję. Widok osób z wielkimi workami pełnymi opakowań wywołuje u niego wstyd. – Widząc tych ludzi z wielkimi workami pełnymi opakowań, wstyd mi, że takie prawo stanowimy – napisał. Najmocniejsze słowa padły jednak dalej. – Zrobiliśmy z ludzi śmieciarzy. Opakowania, w których zawsze zostanie napój, sok czy cokolwiek innego, przecież fermentują i się rozlewają. Wozimy te śmierdzące rzeczy w samochodach, potem stoimy w kolejkach, aby odzyskać swoje pieniądze. A przecież system segregacji działał dobrze. Miało być taniej i lepiej, ale wyszło jak zawsze – zaznaczył poseł Dowhan.
Polityk opisał także problemy techniczne i sanitarne. Maszyny do zwrotu opakowań się zacinają, pojemniki są przepełnione, śmierdzą i przyciągają muchy oraz inne szkodniki. Następnie takie worki wędrują przez sklepy na magazyny. – Ludzie stoją z workami i czekają. Jakie to upokorzenie naszego społeczeństwa. I to nie jest mój głos. To głos ludzi, z którymi rozmawiam – ocenił Dowhan.
Dodatkowe uwagi posła na temat przepisów ekologicznych
W interpelacji poseł Koalicji Obywatelskiej odniósł się także do innych rozwiązań, które jego zdaniem nie przynoszą realnych korzyści. Wskazał na nakrętki, których nie da się wygodnie odkręcić, oraz papierowe słomki. – Wymyślają nam bzdury nic niedające, jak te chore nakrętki, których nie da się odkręcić, czy papierowe słomki. Sami rozbijają się samolotami i limuzynami po Europie i świecie, a Ty, naiwny człowieku, wierzysz, że zbawiasz świat i klimat – podkreślił. Krytyka pada w momencie, gdy system kaucyjny miał być jednym z flagowych projektów ekologicznych obecnej koalicji. Zdaniem wielu ekspertów i mieszkańców Polska dysponowała już nowoczesnymi sortowniami oraz sprawnym systemem segregacji odpadów. Dodatkowe obowiązki związane ze zbieraniem, przechowywaniem i oddawaniem opakowań zwiększyły koszty oraz uciążliwość zarówno dla gospodarstw domowych, jak i dla małych sklepów.
Dlaczego system kaucyjny budzi takie emocje
System kaucyjny zaczął funkcjonować w Polsce 1 października 2025 roku. Od tego czasu konsumenci przy zakupie napojów w określonych opakowaniach plastikowych i metalowych płacą dodatkową kaucję. Zwrot pieniędzy następuje po oddaniu pustych butelek lub puszek. W praktyce jednak wielu mieszkańców zgłasza problemy z działaniem automatów, długimi kolejkami oraz koniecznością transportowania brudnych i śmierdzących opakowań. Poseł Robert Dowhan w swojej interpelacji nie atakował idei recyklingu jako takiej. Zamiast tego skupił się na tym, jak obecny kształt przepisów wpływa na codzienne życie ludzi. Zwrócił uwagę, że zamiast ułatwiać segregację, system generuje dodatkowe obowiązki i poczucie upokorzenia. Jego słowa są o tyle istotne, że pochodzą z ław koalicji rządzącej, a nie z opozycji. Interpelacja skierowana do Ministerstwa Klimatu i Środowiska stanowi oficjalny dokument. W nim poseł przedstawia głos obywateli, z którymi rozmawia. To nie jest pojedyncza opinia, lecz zapis doświadczeń wielu osób stojących z workami pełnymi opakowań przed punktami zwrotu.
Kontekst działania systemu i głosy krytyki
System kaucyjny od początku budził dyskusje. Miało być taniej, prościej i bardziej ekologicznie. W praktyce pojawiły się problemy z infrastrukturą, przepełnionymi pojemnikami i koniecznością dodatkowego wysiłku ze strony mieszkańców. Poseł Dowhan podkreślił, że wcześniejszy system segregacji działał sprawnie, a nowe rozwiązania nie zawsze przynoszą oczekiwane efekty. Jego interpelacja pokazuje, że nawet wewnątrz koalicji pojawiają się głosy wskazujące na niedoskonałości wdrożonego modelu. Krytyka dotyczy konkretnych uciążliwości: fermentujących resztek napojów, smrodu, much, kolejek oraz poczucia, że zwykli ludzie zostali postawieni w roli osób zajmujących się śmieciami. Wypowiedź Roberta Dowhana jest jednym z najmocniejszych publicznych głosów krytycznych wobec systemu kaucyjnego, jakie dotychczas padły ze strony posła Koalicji Obywatelskiej. Poseł nie ograniczył się do ogólnych stwierdzeń. Przeciwnie, opisał konkretne sytuacje, z którymi stykają się mieszkańcy. Interpelacja trafiła do resortu odpowiedzialnego za klimat i środowisko, a jej treść odzwierciedla realne doświadczenia wielu Polaków.
MojaPL.pl
Źródła: wPolityce.pl (artykuł z interpelacją Robeta Dowhana), oficjalne dokumenty Sejmu RP dotyczące interpelacji, informacje Ministerstwa Klimatu i Środowiska o systemie kaucyjnym.













