Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że rząd Donalda Tuska jest bliski finalizacji porozumienia w ramach unijnego programu SAFE. Mimo kontrowersji i weta prezydenta, Polska zmierza ku zaciągnięciu wielomiliardowej pożyczki na dozbrojenie armii.
Program SAFE Polska – co oznacza dla bezpieczeństwa i budżetu?
Rząd Tuska konsekwentnie realizuje unijny program SAFE Polska, który zakłada pozyskanie niskooprocentowanej pożyczki na wzmocnienie obronności. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył we wtorek w Polsat News, że w przyszłym tygodniu Polska powinna być gotowa do podpisania umowy pożyczkowej z Komisją Europejską. Pełnomocnik rządu ds. programu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała wcześniej, że podpisanie umowy to kwestia najbliższych dni.
Program SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument oferujący łącznie do 150 mld euro w formie preferencyjnych pożyczek na inwestycje w obronność. Polska, jako największy beneficjent, ma otrzymać około 43,7 mld euro (ok. 185-200 mld zł). Środki te mają sfinansować m.in. systemy obrony powietrznej, drony, modernizację sprzętu i projekty takie jak Tarcza Wschód.
Oprocentowanie i korzyści finansowe z programu SAFE
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że oprocentowanie pożyczki w ramach programu SAFE Polska wyniesie około 3 proc. Jest ono korzystniejsze niż rynkowe warunki dla Polski dzięki ratingowi Unii Europejskiej. Minister wskazał, że według analiz (m.in. Citibanku) skorzystanie z instrumentu pozwoli zaoszczędzić kilkadziesiąt miliardów złotych w porównaniu do samodzielnego zadłużania się na rynku. Pierwsza transza – 15-procentowa zaliczka – ma trafić na polskie konto wkrótce po podpisaniu umowy.
Kontrowersje wokół SAFE – weto prezydenta i plan B rządu
Kontrowersje wokół SAFE – weto prezydenta i plan B rządu
Rząd Tuska decyduje się na realizację unijnego programu SAFE pomimo weta prezydenta Karola Nawrockiego, który proponował alternatywne rozwiązanie „Polski SAFE 0%”. Władze argumentują, że pożyczka jest realnym i szybkim wsparciem dla armii w obliczu zagrożeń geopolitycznych. Krytycy wskazują jednak na ryzyko dalszego zadłużenia państwa i utraty suwerenności w decyzjach obronnych.
Umowę po stronie polskiej podpiszą szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański. Ze strony KE – komisarz ds. budżetu i komisarz ds. obrony. Realizacja programu ma wzmocnić polski przemysł zbrojeniowy – według deklaracji rządu ponad 80 proc. środków ma trafić do krajowych firm.
Program SAFE Polska budzi emocje w debacie publicznej. Zwolennicy podkreślają przyspieszenie modernizacji armii i korzyści dla gospodarki, przeciwnicy ostrzegają przed uzależnieniem od Brukseli i dodatkowym długiem publicznym. Niezależnie od sporu, rząd deklaruje gotowość do szybkiego podpisania umowy i uruchomienia środków jeszcze w 2026 roku.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: pch24.pl (artykuł oryginalny), PAP, TVP Info, Business Insider, gov.pl, Notes from Poland.













