Szef biura prezydenta Zełenskiego Kyryło Budanow w wywiadzie telewizyjnym stwierdził, że Ukraina to naród wybrany przez Boga. Były premier Leszek Miller zareagował ironicznie, zauważając rosnącą konkurencję o ten tytuł.
Megalomania szefa biura Zełenskiego
Kyryło Budanow w wywiadzie telewizyjnym w Kijowie mówił o Ukrainie jako miejscu największego sanktuarium prawosławnego na świecie. Podkreślał, że największa prawosławna świętość znajduje się w Kijowie i przetrwa tysiąc lat. „Ukraina to naród wybrany. Wśród Słowian jest on z pewnością wybrany. Dlatego wszyscy trwamy i będziemy trwać – stąd wszystko wyszło, całe prawosławie przyszło do Słowian właśnie stąd. Nikt nie może tego zmienić” – oświadczył Budanow. Dotychczas w tradycji chrześcijańskiej i judaistycznej narodem wybranym był naród żydowski. Wypowiedź Budanowa wprowadza nową, kontrowersyjną interpretację.
Kąśliwa reakcja Leszka Millera
Były premier Leszek Miller zareagował na te słowa z ironią. „Rośnie konkurencja o tytuł narodu wybranego” – skomentował krótko Miller. Wypowiedź Budanowa o narodzie wybranym wpisuje się w serię prowokacyjnych stwierdzeń szefa biura prezydenta Zełenskiego. Wcześniej oskarżał on Polskę o eskalację napięć w rocznicę Krwawej Niedzieli. Ponadto porównywał Polskę do Rosji.
Kontekst megalomanii ukraińskich elit
Budanow, jako jedna z kluczowych postaci w otoczeniu Zełenskiego, często prezentuje radykalne poglądy. Jego deklaracje o wyjątkowości Ukrainy wśród Słowian budzą zdumienie. Ma to szczególne znaczenie w kontekście nierozliczonej zbrodni wołyńskiej i gloryfikacji OUN-UPA. Tego typu wypowiedzi pogłębiają podziały w relacjach polsko-ukraińskich. Zamiast pokory i refleksji historycznej, ukraińscy urzędnicy wysokiego szczebla promują narrację o własnej wyjątkowości.
Znaczenie słów Budanowa dla polskiej opinii publicznej
Wypowiedź szefa biura Zełenskiego pokazuje, jak bardzo różnią się narracje historyczne i tożsamościowe po obu stronach granicy. Dla wielu Polaków takie stwierdzenia są dowodem na brak skruchy i arogancję części ukraińskich elit. Budanow o narodzie wybranym to nie tylko kuriozum teologiczne, ale też sygnał ostrzegawczy dla polskiej polityki zagranicznej. Polska musi konsekwentnie bronić swojej racji stanu. W dodatku powinna wymagać od Ukrainy szacunku dla prawdy historycznej.
Megalomania a realia geopolityczne
W obliczu trwającego konfliktu z Rosją ukraińscy liderzy powinni skupiać się na jedności i pokorze. Nie powinni skupiać się na deklaracjach o boskim wybraniu. Ironia Leszka Millera trafnie punktuje absurdalność takich twierdzeń. Polska opinia publiczna słusznie reaguje oburzeniem na tego typu wypowiedzi. Relacje z Ukrainą wymagają wzajemnego szacunku. Co więcej, nie wymagają megalomańskich narracji, które ignorują tragiczne karty wspólnej historii.
MojaPL.pl
Źródła: Artykuł wPolityce.pl z 11.07.2026
Wywiad Kyryły Budanowa (nagranie telewizyjne)
Komentarz Leszka Millera na platformie X
Materiały dotyczące wcześniejszych kontrowersyjnych wypowiedzi Budanowa.













