Były premier Leszek Miller zareagował twardo na falę rezygnacji ukraińskich polityków z polskich odznaczeń. Jego komentarz podkreśla, że Polska nie jest dłużnikiem i powinna otrzymać w zamian broń i sprzęt, który przekazała Ukrainie w ramach wsparcia.
Leszek Miller wzywa Ukraińców do zwrotu MiG-ów i czołgów po decyzji Zełenskiego o oddaniu Orderu Orła Białego
Były premier RP Leszek Miller zabrał głos w sprawie eskalacji polsko-ukraińskich sporów o historię. Po tym, jak prezydent Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, a ukraińscy politycy masowo zrzekają się polskich odznaczeń, Miller postawił sprawę jasno: jeśli zwracają dary, niech zwrócą również ciężką broń i samoloty otrzymane od Polski.
Twarda reakcja Leszka Millera na ukraińskie rezygnacje z orderów
W wywiadzie dla Polsat News były szef rządu skomentował działania ukraińskich polityków, którzy solidaryzują się z Zełenskim. Miller stwierdził wprost, że skoro Ukraińcy tak chętnie zwracają polskie odznaczenia, powinni pójść dalej i oddać MiG-i, czołgi oraz inną broń przekazaną przez Polskę. Jego wypowiedź jest wyrazem rosnącego zmęczenia jednostronnymi gestami i braku wzajemności w relacjach z Ukrainą.
Kontekst decyzji prezydenta Karola Nawrockiego
Prezydent RP Karol Nawrocki podjął decyzję o pozbawieniu Zełenskiego Orderu Orła Białego po tym, jak ukraiński przywódca nadał jednej z elitarnych jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”. To odważny krok w obronie polskiej pamięci narodowej i godności. Najwyższe polskie odznaczenie nie może być nadawane osobom, które gloryfikują formacje odpowiedzialne za ludobójstwo na Polakach.
Leszek Miller o postawie Zełenskiego
Miller zwrócił uwagę na hipokryzję Zełenskiego. Prezydent Ukrainy przyjął Order Orła Białego od Andrzeja Dudy w 2023 roku, mimo że odznaczenie to nosili wcześniej kontrowersyjni przywódcy tacy jak Katarzyna Wielka, Benito Mussolini czy Gerhard Schröder. „Mógł nie przyjmować tego orderu – powiedział Miller – ale go przyjął i nie wybrzydzał”. Teraz, gdy order został odebrany, Zełenski odesłał go z demonstracyjnym gestem.
Fala rezygnacji ukraińskich polityków
W ślad za Zełenskim polskich odznaczeń zrzekli się m.in. minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Wasyl Bodnar. Do tej grupy dołączył także były prezydent Leonid Kuczma. Miller podkreśla, że takie akcje solidarności powinny mieć swoją konsekwencję również w sferze materialnej – zwrotem sprzętu wojskowego przekazanego Ukrainie.
Prawda historyczna o UPA i obrona polskiej pamięci
Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) oraz OUN są odpowiedzialne za masowe mordy na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943–1945. Historycy szacują liczbę ofiar na 80–100 tysięcy Polaków zamordowanych w bestialski sposób. Polska ma święte prawo i obowiązek bronić pamięci o tych ofiarach. Decyzja prezydenta Nawrockiego nie jest aktem wrogości, lecz aktem suwerenności i szacunku dla narodowej godności.
Polska pomoc dla Ukrainy a brak wzajemności
Polska od początku rosyjskiej agresji jest jednym z największych sojuszników Ukrainy. Przekazała setki czołgów, transporterów, samoloty MiG-29, amunicję, paliwo i wsparcie humanitarne warte miliardy złotych. Mimo tego ukraińska strona nadal gloryfikuje zbrodniarzy z UPA, co budzi uzasadniony sprzeciw w Polsce. Komentarz Millera przypomina, że przyjaźń i wsparcie nie mogą oznaczać rezygnacji z własnej historii.
Znaczenie dla polskiej racji stanu
Wypowiedź Leszka Millera wpisuje się w szerszy nurt oczekiwań polskiego społeczeństwa – Polska ma prawo wymagać szacunku i wzajemności. Nie jesteśmy „darmowym zapleczem” ani nie będziemy tolerować arogancji wobec naszej pamięci narodowej. Prezydent Karol Nawrocki pokazał, że granice polskiej cierpliwości zostały przekroczone, a Miller jasno nazwał potrzebę twardej, partnerskiej polityki.
Podsumowanie
Leszek Miller jasno stwierdził: jeśli Ukraińcy zwracają polskie ordery, niech zwrócą również MiG-i i czołgi. Jego komentarz jest mocnym głosem rozsądku w dyskusji o relacjach polsko-ukraińskich. Polska nadal wspiera Ukrainę w walce z Rosją, ale nie kosztem własnej tożsamości i prawdy historycznej. Tylko na fundamencie wzajemnego szacunku można budować trwałe partnerstwo.
MojaPL.pl
Źródła: dorzeczy.pl, Polsat News, RMF FM, PAP, Kresy.pl, Onet.pl, oficjalne oświadczenia Kancelarii Prezydenta RP.













