Bartosz Arłukowicz z KO ostro skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Europoseł lewicy nazwał to „wstydem” i zasugerował, że prezydent Polski powinien ryzykować życie w Kijowie jak ukraiński lider. Decyzja Nawrockiego była jednak konsekwentną obroną polskiej pamięci historycznej i godności narodowej.
Bartosz Arłukowicz wstydzi się za prezydenta Karola Nawrockiego
Decyzja ta była bezpośrednią odpowiedzią na zgodę prezydenta Ukrainy na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. Order Orła Białego to najwyższe odznaczenie państwowe Rzeczypospolitej Polskiej. Jest symbolem najwyższego zaufania i szacunku dla wartości, na których zbudowano polską państwowość. Prezydent Karol Nawrocki, po konsultacji z Kapitułą Orderu, uznał, że gloryfikacja Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) – odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, gdzie zamordowano dziesiątki tysięcy niewinnych Polaków – jest nie do pogodzenia z tym odznaczeniem.
Bartosz Arłukowicz, europoseł Koalicji Obywatelskiej, publicznie wyraził żal i wstyd za tę decyzję. Zaznaczył, że „stara się zrozumieć Zełenskiego, bo toczy wojnę”. Jednak prezydent Nawrocki „siedzący w ciepełku kancelarii wychodzi na bohatera”. Arłukowicz posunął się dalej, sugerując, że wystarczyło, aby polski prezydent pojechał do Kijowa. Stwierdził, że Nawrocki „pogubiłby się jak dziecko we mgle”.
Takie wypowiedzi budzą kontrowersje w kontekście obrony polskiej racji stanu. Prezydent Nawrocki jasno podkreślił, że decyzja nie jest skierowana przeciwko narodowi ukraińskiemu ani nie zmienia strategicznego wsparcia Polski dla Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji. Jest natomiast wyrazem obowiązku pamięci o ofiarach rzezi wołyńskiej. Ponadto wyraża niezgodę na fałszowanie historii.
Historyczny kontekst decyzji prezydenta Nawrockiego
UPA i OUN są w Polsce postrzegane jako organizacje odpowiedzialne za systematyczne ludobójstwo na polskiej ludności cywilnej w latach 1943–1945. Historycy szacują liczbę ofiar na 100 tysięcy, a czasem więcej. Zbrodnie te obejmowały bestialskie mordy, palenie żywcem, tortury i masakry całych wsi. Polska nigdy nie zaakceptowała gloryfikacji tych formacji na poziomie państwowym sąsiada. Decyzja o odebraniu orderu wpisuje się w szerszą politykę prezydenta Karola Nawrockiego. Konsekwentnie broni on polskiej pamięci historycznej i stawia na partnerskie, ale oparte na prawdzie relacje z Ukrainą. Polska nadal dostarcza Ukrainie wsparcie militarne, humanitarne i dyplomatyczne. Jednak nie robi tego kosztem własnej godności i prawdy o przeszłości.
Reakcje i konsekwencje
Po ogłoszeniu decyzji Zełenski odesłał Order Orła Białego. W swoim oświadczeniu podkreślił, że odznaczenie pozostaje w towarzystwie postaci takich jak Katarzyna II, Benito Mussolini czy Gerhard Schröder. Kilku ukraińskich urzędników również zwróciło polskie odznaczenia, nazywając ruch Polski „prezentem dla Moskwy”. W Polsce natomiast decyzja prezydenta spotkała się z szerokim poparciem środowisk patriotycznych i konserwatywnych. Widziano w tym odwagę i obronę narodowych interesów.
Krytyka ze strony Bartosza Arłukowicza i części opozycji lewicowo-liberalnej pokazuje głęboki podział w polskim społeczeństwie co do podejścia do historii i relacji z Ukrainą. Dla jednych ważniejsza jest bieżąca geopolityka i solidarność antyrosyjska. Dla drugich – prawda historyczna i szacunek dla ofiar polskiego narodu.
Znaczenie dla polskiej suwerenności
Sprawa Orderu Orła Białego przypomina, że sojusze i wsparcie militarne nie mogą oznaczać rezygnacji z własnej tożsamości i pamięci. Polska, jako państwo suwerenne, ma prawo i obowiązek chronić swój honor oraz jasno komunikować granice, których nie przekroczy. Prezydent Karol Nawrocki pokazał, że jest gotów podejmować trudne, ale zasadne decyzje. Robi to nawet jeśli naraża się na krytykę ze strony polityków KO. Wypowiedzi takie jak te Bartosza Arłukowicza, bagatelizujące polski punkt widzenia i stawiające Zełenskiego w roli bezwarunkowego bohatera, spotykają się z ostrą reakcją patriotycznej części społeczeństwa. Polacy oczekują od swoich przywódców przede wszystkim obrony interesów narodowych, a nie uległości w imię doraźnej polityki.
Podsumowanie
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu to nie akt wrogości, lecz akt godności. Polska pamięta Wołyń, pamięta swoich bohaterów z Armii Krajowej. Nie godzi się na ich zrównywanie z formacjami odpowiedzialnymi za ludobójstwo. To właśnie ta postawa budzi największy sprzeciw u części polskiej lewicy, w tym u Bartosza Arłukowicza.
MojaPL.pl
Źródła: oficjalne oświadczenia Kancelarii Prezydenta RP, Gazeta.pl, RMF24, Interia,













