Strona główna / POLSKA / TV Republika przegrała w sądzie z KPRM. Sakiewicz: skandaliczna decyzja, w państwie Tuska

TV Republika przegrała w sądzie z KPRM. Sakiewicz: skandaliczna decyzja, w państwie Tuska

TV Republika przegrała w sądzie z KPRM

Spór o akredytacje trwa od czerwca 2024 roku. Sąd pierwszej instancji nie uznał działań kancelarii premiera za naruszenie dóbr osobistych nadawcy. Poniżej przebieg sprawy i reakcja szefa stacji – zgodnie z relacją Do Rzeczy oraz Wirtualnych Mediów.

TV Republika przegrała w sądzie z KPRM

TV Republika przegrała w sądzie z KPRM w środę, 9 września 2026 roku. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo stacji. Chodziło o niewpuszczanie jej dziennikarzy na konferencje prasowe organizowane przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Sąd nie uznał tych działań za naruszenie dóbr osobistych nadawcy.Tomasz Sakiewicz, prezes i redaktor naczelny Telewizji Republika, zareagował na X słowami: „Skandaliczna decyzja sądu!”. Dodał, że w państwie Tuska nie wszyscy mają prawo dostępu do informacji. TV Republika przegrała w sądzie z KPRM w pierwszej instancji – to fakt procesowy. Ocena „skandalu” należy do szefa stacji, nie do sentencji wyroku.Prawnicy Republiki zapowiedzieli apelację. Wyrok nie jest więc ostatnim słowem w sporze. Na razie obowiązuje rozstrzygnięcie, które oddala roszczenie stacji.

Sakiewicz nie przyszedł na rozprawę

Szef stacji opublikował pismo uzasadniające nieobecność. Napisał, że obie strony powinny być równo traktowane. Jak podały Wirtualne Media, Sakiewicz tłumaczył, iż nie widzi możliwości „równoprawnego rozstrzygnięcia tej sprawy w obecnym składzie”. Wcześniej bezskutecznie domagał się wyłączenia składu sędziowskiego. Inny skład nie zgodził się na wyłączenie sędziów orzekających.W szerszym piśmie, cytowanym przez WP, Sakiewicz wskazywał na okoliczności poprzedniego terminu: pozbawienie go możliwości zadawania pytań, groźbę wyprowadzenia z sali i – w jego ocenie – upokarzające zachowanie sądu. Dlatego nie stawił się. TV Republika przegrała w sądzie z KPRM mimo tej absencji i mimo wniosku o zmianę składu.

Skąd się wziął spór o konferencje

Sprawa zaczęła się w 2024 roku. W czerwcu reporter Republiki Adrian Borecki, mimo wcześniejszego zgłoszenia akredytacyjnego, nie został wpuszczony na konferencję premiera Donalda Tuska w KPRM. Później stacja miała kolejne problemy z akredytacjami: m.in. na spotkania premiera z zagranicznymi przywódcami oraz na polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe. Republika złożyła skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Strona rządowa przedstawiała inną wersję. Ówczesny szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Maciej Berek twierdził, że przedstawiciele Republiki – mimo próśb o przestrzeganie standardów – zakłócali spotkania organizowane przez Centrum Informacyjne Rządu. TV Republika przegrała w sądzie z KPRM, ale ten argument Berka sąd pierwszej instancji w praktyce pozostawił po stronie kancelarii: nie stwierdzono naruszenia dóbr osobistych stacji.

W grudniu 2025 roku inny wątek tej samej wojny o dostęp do konferencji skończył się inaczej: Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił zażalenie Republiki i nakazał prokuraturze prowadzić śledztwo w sprawie niewpuszczania dziennikarzy na konferencje premiera i Ministerstwa Kultury. Tamto rozstrzygnięcie dotyczyło toku śledztwa, nie powództwa cywilnego o dobra osobiste. Teraz cywilny pozew przeciw KPRM został oddalony.

Co oznacza wyrok, a czego nie oznacza

Oddalenie powództwa znaczy, że w tej sprawie i w tym składzie sąd nie przyznał Republice racji co do naruszenia dóbr osobistych. Nie rozstrzyga automatycznie wszystkich sporów o akredytacje, koncesję KRRiT czy relacje stacji z rządem Tuska. Nie zamyka drogi odwoławczej.TV Republika przegrała w sądzie z KPRM w momencie, gdy stacja od miesięcy walczy też o pieniądze na koncesję naziemną i toczy spory administracyjne. To osobne postępowania. W sporze o wpuszczanie na konferencje KPRM pierwsza instancja stanęła po stronie kancelarii.Sakiewicz mówi o nierównym dostępie do informacji. Rząd przez Berka mówił o zakłócaniu konferencji. Sąd na razie nie przyznał stacji ochrony, której żądała w pozwie. Następny ruch to apelacja zapowiedziana przez pełnomocników Telewizji Republika.

Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: DoRzeczy.pl, Wirtualne Media, WP Wiadomości, wpis Tomasza Sakiewicza na X, kontekst wcześniejszego zażalenia (Niezależna.pl, grudzień 2025).

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *