Strona główna / POLSKA / Wiceszef MSWiA Duszczyk: Gdyby Ukraińcy nie poszli do pracy, polska gospodarka by stanęła

Wiceszef MSWiA Duszczyk: Gdyby Ukraińcy nie poszli do pracy, polska gospodarka by stanęła

Maciej Duszczyk o Ukraińcach

Absurdalna deklaracja rządu Tuska. Wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Duszczyk stwierdził, że bez jednego dnia pracy Ukraińców polska gospodarka ległaby w gruzach. Słowa te wywołały falę krytyki i pytają o to, jak daleko sięga zależność od cudzoziemców.

Duszczyk o Ukraińcach: gospodarka by stanęła

Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk oświadczył w telewizji, że gdyby wszyscy Ukraińcy zmówili się i nie poszli do pracy w jeden dzień, polska gospodarka by stanęła. Polityk rządu Donalda Tuska podkreślał, że obywatele Ukrainy uzupełniają niedobory w handlu, budownictwie, piekarniach i transporcie publicznym. Jego zdaniem bez nich autobusy jeździłyby rzadziej, a codzienne usługi odczułyby poważne braki.
Wypowiedź padła w kontekście krytyki pomysłu PiS dotyczącego deportacji niepracujących ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym. Duszczyk nazwał takie propozycje absurdalnymi i przekonywał, że Polska jest zależna od pracy obywateli Ukrainy, w tym uchodźców wojennych.

Absurd zależności według rządu

Słowa wiceszefa MSWiA ujawniają skalę uzależnienia, jaką obecna władza akceptuje. Według Duszczyka jeden dzień absencji Ukraińców wystarczyłby, by zatrzymać polską gospodarkę. Polityk wymieniał konkretne branże: piekarnie, dyskonty, budowy i komunikację miejską. Twierdził, że bez Ukraińców czekalibyśmy dłużej na autobus.Takie deklaracje brzmią jak przyznanie się do porażki własnej polityki. Rząd zamiast budować silny rynek pracy oparty na Polakach, otwarcie mówi o zależności od cudzoziemców. Wiceszef MSWiA Duszczyk przedstawia to jako naturalny stan rzeczy, który należy akceptować i powtarzać.

Krytyka pomysłów opozycji i obrona status quo

Duszczyk skrytykował jednocześnie propozycje środowisk prawicowych dotyczące odsyłania niepracujących Ukraińców w wieku poborowym. Uznał je za bezsensowne, twierdząc, że większość i tak pracuje legalnie. W jego narracji Polska nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek ograniczenia, bo gospodarka rzekomo natychmiast by stanęła.Wypowiedź wiceszefa MSWiA wpisuje się w szerszą politykę rządu Tuska, która od lat stawia na masową obecność Ukraińców na rynku pracy. Polityk podkreślał, że trzeba to coraz częściej powtarzać – jakby sam zdawał sobie sprawę, że teza o totalnej zależności budzi wątpliwości.

Co naprawdę oznacza ta deklaracja?

Słowa Macieja Duszczyka o tym, że polska gospodarka stanęłaby bez jednego dnia pracy Ukraińców, to nie tylko hiperbola. To sygnał, że władza akceptuje model, w którym kluczowe sektory gospodarki opierają się na pracownikach z zagranicy. Zamiast mówić o aktywizacji Polaków, inwestycjach w automatyzację czy zachętach do pracy dla obywateli, wiceszef MSWiA straszy paraliżem.Deklaracja wywołała oburzenie wśród tych, którzy uważają, że państwo powinno dbać przede wszystkim o interesy własnych obywateli. Krytycy wskazują, że uzależnienie od jednej grupy narodowościowej jest ryzykowne i pokazuje słabość długoterminowej polityki migracyjnej oraz demograficznej.Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk otwarcie przyznał, że według niego Polska bez Ukraińców nie jest w stanie funkcjonować nawet przez jeden dzień. To mocne słowa, które wielu odbiera jako kapitulację i dowód na to, jak daleko zaszła zależność. Rząd zamiast budować odporność gospodarki, straszy jej totalnym zatrzymaniem.

MojaPL.pl
Źródła: Fakt.pl, Polsat News, wypowiedź Macieja Duszczyka w programie „Gość Wydarzeń”, doniesienia mediów z 11 sierpnia 2026.

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *