Strona główna / POLSKA / Zgorzelski: Polską racją stanu jest pomagać Ukrainie

Zgorzelski: Polską racją stanu jest pomagać Ukrainie

W nocy z 29 na 30 lipca 2026 r. Polska poderwała myśliwce, a na części Lubelszczyzny rozległy się syreny alarmowe. To reakcja na zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski ostro skomentował sytuację, pytając krytyków pomocy dla Kijowa, czy chcą bomb i rakiet pod Warszawą.

Co się wydarzyło nad ranem 30 lipca

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie polskiego lotnictwa wojskowego w przestrzeni powietrznej RP. Poderwano myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania. Co więcej, naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.Około godziny 3:40–4:00 na polecenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa uruchomiono syreny alarmowe w Lublinie i większości powiatów województwa lubelskiego (z wyjątkiem części północnej). Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził, że chodziło o system wczesnego ostrzegania ludności cywilnej o możliwych uderzeniach z powietrza. Dlatego alarm odwołano krótko po godzinie 4:00.Wojsko wskazało też na wykrycie niezidentyfikowanego obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej, który zanikł ze wskazań radarów. W tamten rejon skierowano myśliwiec F-16 i śmigłowiec Mi-24. Należy dodać, że prawdopodobne miejsce upadku zlokalizowano w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia. Aktualnie trwa wyjaśnianie charakteru obiektu i powstałego krateru.

Komentarz Piotra Zgorzelskiego

Do wydarzeń odniósł się wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) na antenie TVN24. Zwrócił się do osób krytykujących pomoc Polski dla Ukrainy:„W tym momencie chciałbym się zwrócić do tych wszystkich, którzy zbijają kapitał polityczny na krytykowaniu i odsądzaniu od czci i wiary polskiego rządu, który pomaga Ukrainie, im dzisiaj zadałbym pytanie: tego chcecie? Chcecie tego, co jest pod Lublinem? Chcecie bomb i rakiet pod Warszawą? To dalej zbijajcie swój kapitał polityczny doraźny, o słupki procentowe bijcie się z PiS-em, panowie z Konfederacji”.Zgorzelski podkreślił, że polską racją stanu jest pomagać Ukrainie.

Stanowisko MON i przebieg nocy

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podziękował generałowi i Dowództwu Operacyjnemu oraz wszystkim, którzy koordynowali, obserwowali i reagowali na wydarzenia nad Ukrainą i w polskiej przestrzeni powietrznej. Ponadto poinformował, że informacje przekazywano na bieżąco najważniejszym osobom w państwie. Nadal trwa wyjaśnianie, jaki obiekt upadł w okolicach Tarnawy-Kolonii.Sytuacja była prewencyjna. Według komunikatów wojska nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej w sposób wymagający dalszej eskalacji. Natomiast działania miały charakter odstraszający i ochronny wobec intensywnej aktywności rosyjskiego lotnictwa w pobliżu granicy.

Kontekst ataku na Ukrainę

Nocny atak Rosji objął m.in. Kijów, Lwów i inne miasta. Doszło do ofiar śmiertelnych i zniszczeń. Polska, jako kraj sąsiedni, standardowo podnosi gotowość systemów obrony powietrznej przy tego typu operacjach rosyjskich. Te wydarzenia wywołały dyskusję w mediach i sieci – od pytań o skuteczność procedur alarmowych po spory polityczne wokół skali wsparcia dla Ukrainy.

opracowanie mojapl.pl; dorzeczy.pl, komunikatów DORSZ, RMF FM, X (Kosiniak-Kamysz), TVN24.

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *