Ukraina złożyła do IPN wnioski o ekshumacje w Polsce, w tym w Łaskowie, Sahryniu i Przemyślu. Jednocześnie strona ukraińska nadal nie rozliczyła się w pełni z ludobójstwa na Wołyniu. To budzi poważne wątpliwości co do wzajemności działań.
Wnioski Ukrainy do IPN
Kijów wystąpił z wnioskami dotyczącymi m.in. Łaskowa, Sahrynia i Przemyśla. Prace mają dotyczyć upamiętnienia ofiar wydarzeń z wiosny 1944 roku. W tym czasie doszło do zbrodni dokonanych przez oddziały Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich na ludności ukraińskiej. IPN potwierdził otrzymanie dokumentacji i udzielił wsparcia proceduralnego.
Stanowisko ambasadora Ukrainy
Ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar zapewnił, że decyzje Ukrainy w sprawie ekshumacji na polskim terytorium nie będą warunkować zgód na polskie prace poszukiwawcze na Ukrainie. Ponadto Ukraina deklaruje, że proceduje 26 wniosków IPN. W ostatnim czasie systematycznie wydawała zgody na polskie ekshumacje.
Problem nierozliczonego Wołynia
Sprawa ekshumacji w Polsce nie może przesłaniać najważniejszego problemu – braku pełnego rozliczenia ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach na Wołyniu w latach 1943–1945. Polska strona od lat domaga się umożliwienia pełnych prac ekshumacyjnych i godnego upamiętnienia ofiar. Bez rozwiązania tej kwestii trudno mówić o prawdziwym pojednaniu.
Potrzeba wzajemności i prawdy historycznej
W relacjach polsko-ukraińskich kluczowa jest zasada wzajemności. Ukraina domaga się ekshumacji na swoim terytorium, ale jednocześnie nie podejmuje zdecydowanych kroków w sprawie pełnego rozliczenia zbrodni wołyńskich. Polska pamięć historyczna wymaga szacunku i rzetelnego podejścia do ofiar ludobójstwa. Ukraina chce ekshumacji w Polsce. Jednak bez pełnego rozliczenia Wołynia trudno mówić o prawdziwym pojednaniu historycznym między oboma narodami.
MojaPL.pl
Źródła: wpolsce24.tv, doniesienia IPN, stanowisko Ambasady Ukrainy.













