Strona główna / POLSKA / Nie zdzierżył prawdy o UPA! Czarzasty brutalnie ucisza posła PiS podczas debaty o banderowcach

Nie zdzierżył prawdy o UPA! Czarzasty brutalnie ucisza posła PiS podczas debaty o banderowcach

Czarzasty wycina posła PiS

Czy w polskim Sejmie nie wolno mówić prawdy o gloryfikacji ludobójców? Marszałek Włodzimierz Czarzasty dramatycznie przerwał wystąpienie posła Dariusza Mateckiego, wyłączając mu mikrofon. Konserwatywna opinia publiczna widzi w tym dowód na cenzurę i uległość wobec Ukrainy.

Czarzasty wyłączył mikrofon – skandal podczas debaty o penalizacji banderyzmu

Czarzasty wyłączył mikrofon posłowi PiS Dariuszowi Mateckiemu w trakcie sejmowej debaty nad prezydenckim projektem ustawy doprecyzowującej zbrodnie UPA. Projekt ma jasno penalizować propagowanie ustroju totalitarnego, w tym gloryfikację Ukraińskiej Powstańczej Armii odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków. Marszałek Sejmu z Lewicy nie wytrzymał krytyki Ukrainy i przerwał wystąpienie.
Incydent pokazuje głęboki podział w polskiej polityce historycznej. Konserwatyści domagają się prawdy, podczas gdy część koalicji rządzącej unika konfrontacji z Kijowem.

Matecki o pomocy Polsce dla Ukrainy i panteonie dla Bandery

Poseł Dariusz Matecki w trybie formalnym podkreślił, że Polacy nie będą Ukrainie wybierać bohaterów, ale nie mają obowiązku wspierać państwa, które za bohaterów uznaje ludobójców cywilów. Przypomniał ogromną pomoc udzieloną Ukrainie w 2022 roku i skrytykował plany Panteonu Narodowego, w którym ma znaleźć się miejsce dla Stepana Bandery – kolaboranta nazistów. Czarzasty wyłączył mikrofon, uniemożliwiając dokończenie wypowiedzi, choć wniosek formalny pozwala na szerszą dyskusję.
Później, podczas pierwszego czytania ustawy, Matecki ponownie skrytykował marszałka, przypominając jego lutowe wystąpienie w Radzie Najwyższej Ukrainy w otoczeniu banderowskich flag.

Konserwatywna obrona prawdy historycznej kontra cenzura w Sejmie

Czarzasty wyłączył mikrofon, bo nie zdzierżył krytyki polityki historycznej Ukrainy. Projekt ustawy ma wyeliminować z polskiej przestrzeni publicznej relatywizowanie zbrodni OUN-UPA na Polakach, Żydach i innych narodach. Konserwatyści podkreślają: Polska ma prawo i obowiązek chronić pamięć ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Żadna poprawność polityczna nie może tego zmienić.Incydent wpisuje się w szerszy kontekst sporu polsko-ukraińskiego. Gloryfikacja UPA w książkach dla dzieci, jednostkach wojskowych i planowanym Panteonie to realne zagrożenie dla pojednania opartego na prawdzie.

Słabość koalicji wobec banderyzmu – czas na twardą politykę

Czarzasty wyłączył mikrofon posłowi opozycji, zamiast pozwolić na merytoryczną debatę. To symbol słabości obecnej władzy w kwestiach historycznych. Konserwatyści konsekwentnie walczą o penalizację banderyzmu i obronę polskiej racji stanu. Tylko zdecydowane działania – takie jak prezydencki projekt – mogą powstrzymać falę gloryfikacji morderców.Polska musi stać na straży pamięci pomordowanych. Wyłączenie mikrofonu nie uciszy prawdy – ona i tak wyjdzie na jaw.

MojaPL.pl
Źródła: DoRzeczy.pl (relacja z posiedzenia Sejmu)
Komunikaty IPN nt. zbrodni UPA
Wypowiedzi posłów PiS i Konfederacji w sprawie polityki historycznej wobec Ukrainy (2026)

Tagi:

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *