Przemysław Saleta, były mistrz Europy w boksie oraz mistrz świata w kick-boxingu, nie wytrzymał po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wprowadzającej w Polsce unijny program SAFE (pożyczka na dozbrajanie i obronność). Warto podkreślić, że temat Saleta Nawrocki SAFE wywołał szeroką dyskusję w mediach społecznościowych.
Czy to przystoi „mistrzowi”
Na swoim profilu na Facebooku wrzucił bardzo krótki i dosadny wpis: „Po prostu debil…” – odnosząc się wprost do prezydenta. W tym kontekście dyskusja Saleta Nawrocki SAFE stała się symbolem podziału opinii publicznej.
Tło całej sprawy
Wczoraj wieczorem Karol Nawrocki wygłosił orędzie, w którym wyjaśnił, dlaczego wetuje tę ustawę. Główny zarzut prezydenta brzmi tak: To bardzo długoterminowy kredyt (nawet na kilkadziesiąt lat), który obciążałby nasze dzieci i wnuki.
Młody 18-latek, który dopiero zaczyna dorosłe życie, przez całą karierę zawodową spłacałby ten dług.
Co najważniejsze – SAFE to nie tylko pieniądze, ale mechanizm z zasadą warunkowości. Bruksela mogłaby w każdej chwili wstrzymać wypłatę transz (np. z powodów politycznych), a Polska i tak musiałaby oddawać pożyczkę.
Nawrocki podkreślił, że nie chce, aby o polskim bezpieczeństwie i obronności decydowały w dużej mierze instytucje spoza Polski, bo to uderza w suwerenność. Co więcej, debata o Saleta Nawrocki SAFE pokazuje, jak duży wpływ ma polityka na decyzje dotyczące obronności kraju.
Po mistrzowsku
Prezydent zapowiedział wprost: „Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. Decyzja wywołała ogromną burzę w sieci – jedni chwalą Nawrockiego za obronę interesu narodowego i przyszłych pokoleń, inni (w tym wielu lewicowych polityków i dziennikarzy) ostro krytykują, twierdząc, że Polska traci realne miliardy na dozbrojenie armii i służb w kluczowym momencie. W rezultacie, sprawa Saleta Nawrocki SAFE jest szeroko komentowana zarówno przez ekspertów, jak i zwykłych obywateli.













