W ostatnich godzinach Beata Szydło zareagowała ostro na słowa premiera Donalda Tuska dotyczące nadchodzącej Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Jej komentarz szybko obiegł media i portale społecznościowe. To podkreśliło głęboki podział w polskim obozie władzy w sprawach relacji polsko-ukraińskich.
Szydło grzmi po słowach Tuska – „to oderwanie od rzeczywistości”
Beata Szydło, była premier i europosłanka, nie pozostawiła wątpliwości co do swojej oceny zapowiedzi Donalda Tuska. W poście na platformie X napisała wprost: „Donald Tusk ogłosił napuszonym tonem, że jutro zamierza publicznie pouczać prezydenta RP Karola Nawrockiego w sprawach relacji polsko-ukraińskich. To nawet nie jest bezczelność. To jest oderwanie od rzeczywistości. Polacy stoją po stronie swojego prezydenta. A po czyjej stronie stoi Tusk?”. Szydło krytykuje Tuska za to, że premier w ten sposób ustawia się w roli arbitra. Zamierza „pouczać” głowę państwa. Dla byłej premier takie zachowanie wykracza poza zwykłą polityczną rywalizację. Pokazuje też oderwanie od oczekiwań większości Polaków.
Tusk zapowiada „parę mocnych i gorzkich słów” podczas konferencji w Gdańsku
Podczas środowej konferencji prasowej Donald Tusk odniósł się do rozpoczynającej się w czwartek Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026) w Gdańsku. Premier podkreślił, że decyzja o nieobecności prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego była konsultowana z nim. Ukraińską delegację poprowadzi premier Julija Swyrydenko. Tusk wyraził nadzieję, że obecność Swyrydenko „może przysłużyć się tej Konferencji i będzie mniej emocji, a bardziej merytoryczna”. Zapowiedział również, że podczas spotkania zamierza „powiedzieć parę mocnych i gorzkich słów pod adresem nieadekwatnie reagujących polityków na różnice wynikające z trudnej historii”. Dodał, że chce to zrobić „bardzo otwarcie” w obecności ukraińskiej premier. Szydło krytykuje Tuska właśnie za tę część wypowiedzi. Według niej jest to zapowiedź publicznego ataku na prezydenta Karola Nawrockiego.
Kontekst sporu: pamięć historyczna i relacje polsko-ukraińskie
Spór dotyczy przede wszystkim podejścia do trudnej historii polsko-ukraińskiej, zwłaszcza zbrodni dokonanych przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Polakach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w 1943 roku. Szacuje się, że z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło wówczas od 50 do 100 tysięcy Polaków. Dla wielu Polaków, w tym prezydenta Nawrockiego, upamiętnianie ofiar i sprzeciw wobec gloryfikacji Bandery i UPA w dzisiejszej Ukrainie to sprawa narodowej godności i elementarnej sprawiedliwości historycznej. Szydło krytykuje Tuska za to, że jego słowa sugerują, iż twarde stanowisko polskiego prezydenta w obronie pamięci ofiar jest „nieadekwatną reakcją”. Zamiast tego, zdaniem byłej premier, premier powinien stanąć po stronie polskiego interesu narodowego i pamięci o pomordowanych rodakach.
Konferencja URC 2026 w Gdańsku – szanse i ryzyka
Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy odbywa się w Gdańsku w dniach 25–26 czerwca 2026 roku. Jest współorganizowana przez Polskę i Ukrainę. Jej celem jest mobilizacja międzynarodowego wsparcia dla odbudowy Ukrainy oraz przyciągnięcie inwestycji. Kolejnym celem jest omówienie kwestii bezpieczeństwa i obronności (nowy element zaproponowany przez stronę polską). Choć wsparcie dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją jest ważne, Szydło krytykuje Tuska za to, że gotów jest poświęcić polskie racje historyczne i godność narodową na rzecz „obniżenia emocji”. Prawdziwe partnerstwo z Ukrainą – jak podkreślają konserwatywni komentatorzy – musi opierać się na wzajemnym szacunku. Nie powinno opierać się na jednostronnych ustępstwach ze strony Polski.
Polacy stoją po stronie prezydenta – Szydło pyta o stronę Tuska
Beata Szydło wyraźnie stwierdziła, że „Polacy stoją po stronie swojego prezydenta”. To nawiązanie do faktu, że w sprawach pamięci historycznej i obrony polskich interesów w relacjach z Ukrainą prezydent Karol Nawrocki reprezentuje stanowisko bliskie znaczącej części społeczeństwa. Szydło krytykuje Tuska za to, że jego zapowiedź może być odebrana jako stawianie interesów ukraińskich ponad polskimi. Pytanie „A po czyjej stronie stoi Tusk?” pozostaje otwarte. Pokazuje, jak głęboki jest podział w polskim życiu publicznym.
Dlaczego słowa Tuska budzą tak silne emocje?
Premier Tusk liczy na to, że konferencja w Gdańsku będzie okazją do „obniżenia eskalacji emocji”. Jednak Szydło krytykuje Tuska za to, że zamiast bronić polskiego punktu widzenia, sam zapowiada „gorzkie słowa” pod adresem tych, którzy bronią pamięci ofiar. Dla konserwatywnej strony sceny politycznej takie podejście premiera jest nie do zaakceptowania. Obrona prawdy historycznej o Wołyniu nie jest „oderwaniem od rzeczywistości” – jest jej elementem. Polacy oczekują od swoich władz, że nie będą bagatelizować zbrodni dokonanych na ich rodakach tylko po to, by poprawić relacje z Kijowem.
Podsumowanie: Szydło demaskuje oderwanie Tuska od polskich realiów
Beata Szydło w ostrych słowach skrytykowała Donalda Tuska za zapowiedź publicznego pouczania prezydenta Karola Nawrockiego. Jej zdaniem to nie jest zwykła bezczelność, lecz oderwanie od rzeczywistości. Polacy, według Szydło, stoją po stronie swojego prezydenta, który broni pamięci ofiar i polskiego interesu narodowego. Spór wokół słów Tuska pokazuje, że kwestie historyczne wciąż mocno dzielą polskie elity polityczne. Konferencja w Gdańsku, zamiast budować jedność, stała się kolejną areną starcia między rządem a prezydentem.
MojaPL.pl
Źródła: post Beaty Szydło na platformie X, wpolityce24.tv, fronda.pl, oficjalna strona Konferencji URC 2026.













