Czy Polska od początku wojny traktowała Ukrainę zbyt ulegle zamiast bronić własnych interesów? Europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik w programie Rymanowski Live jasno stwierdziła, że należy skończyć z fałszywą narracją o ukraińskiej walce w interesie Polski i całej Europy. Zamiast tego Polska powinna prowadzić asertywną, transakcyjną i podmiotową politykę.
Ewa Zajączkowska-Hernik Ukraina – krytyka obecnej narracji
W wywiadzie dla Rymanowski Live europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik jednoznacznie wypowiedziała się na temat relacji polsko-ukraińskich. „Przestańmy wmawiać, że Ukraina walczy za Polskę i za całą Europę” – podkreśliła. Jej zdaniem Polska od samego początku powinna prowadzić politykę asertywną, grać transakcyjnie i traktować Ukrainę podmiotowo, a nie przedmiotowo. Tylko wtedy relacje między oboma krajami wyglądałyby dziś zupełnie inaczej.
Asertywna polityka zamiast uległości wobec Ukrainy
Ewa Zajączkowska-Hernik Ukraina to temat, wokół którego polityk Konfederacji konsekwentnie buduje swoje stanowisko. Według niej Polska zbyt długo przyjmowała postawę podporządkowania, zamiast jasno stawiać warunki i egzekwować wzajemne korzyści. Taka uległa postawa doprowadziła do sytuacji, w której Polska ponosi ogromne koszty – militarne, finansowe, społeczne i historyczne – bez adekwatnego szacunku i reciprocności ze strony Kijowa.
Transakcyjna współpraca – jedyna rozsądna droga
Konserwatywny głos Ewy Zajączkowskiej-Hernik podkreśla, że relacje międzynarodowe powinny opierać się na kalkulacji interesów narodowych, a nie na emocjonalnych deklaracjach. Gdyby Polska od początku wojny grała twardo i wymagała konkretnych zobowiązań (m.in. w sprawie banderyzacji, importu zboża, tranzytu czy ochrony polskich firm), dzisiejsze napięcia wokół Wołynia, granicy i konkurencji gospodarczej mogłyby wyglądać inaczej. Zamiast tego Polska jest często traktowana instrumentalnie.
Kontekst historyczny i obecne napięcia
Ewa Zajączkowska-Hernik, jako historyk i europosłanka, wielokrotnie poruszała kwestię nierozliczonej zbrodni wołyńskiej oraz propagowania banderyzmu na Ukrainie. Jej zdaniem dalsza bezwarunkowa pomoc bez jasnych gwarancji szacunku dla polskiej historii i interesów gospodarczych jest nie do zaakceptowania. Polacy nie mogą być „frajerami” w relacjach z Ukrainą – to postulat powtarzany przez środowisko konserwatywne i narodowe.
Reakcje na wypowiedź Ewy Zajączkowskiej-Hernik
Wypowiedź w programie Rymanowski Live spotkała się z dużym zainteresowaniem. Zwolennicy twardej linii wobec Ukrainy chwalą europosłankę za odwagę mówienia prawdy. Krytycy z obozu proukraińskiego zarzucają jej osłabianie jedności frontu antyrosyjskiego. Sama Zajączkowska-Hernik konsekwentnie odpowiada, że prawdziwa przyjaźń i sojusznictwo wymagają szacunku i wzajemności, a nie jednostronnych koncesji.
Szeroki kontekst polskiej polityki zagranicznej
W obliczu trwającego konfliktu Polska wydała dziesiątki miliardów złotych na pomoc militarną, humanitarną i przyjmowanie milionów uchodźców. Jednocześnie polskie rolnictwo ucierpiało na niekontrolowanym imporcie ukraińskiego zboża, a przedsiębiorcy tracą szanse na kontrakty odbudowy. Ewa Zajączkowska-Hernik Ukraina to symboliczny głos domagający się zmiany paradygmatu – od emocjonalnego wsparcia do racjonalnej, narodowej polityki.
Dlaczego transakcyjna polityka jest koniecznością?
Po pierwsze – ochrona polskiego rolnictwa i rynku pracy. Po drugie – egzekwowanie rozliczenia zbrodni wołyńskiej i zakazu gloryfikacji UPA. Po trzecie – realne korzyści dla polskich firm w powojennej odbudowie Ukrainy. Po czwarte – uniknięcie wciągnięcia Polski w dalsze eskalacje konfliktu bez jasnych gwarancji bezpieczeństwa.Takie podejście nie oznacza braku solidarności, lecz obronę polskich interesów – coś, co powinno być oczywiste dla każdego odpowiedzialnego rządu.
Podsumowanie – czas na zmianę podejścia
Ewa Zajączkowska-Hernik Ukraina w swojej wypowiedzi trafnie diagnozuje problem polskiej polityki zagranicznej ostatnich lat. Zamiast kontynuować narrację o „walce za nas”, Polska musi przejść na twarde, transakcyjne i podmiotowe relacje. Tylko wtedy szacunek będzie wzajemny, a wsparcie – racjonalne i zgodne z polską racją stanu.
MojaPL.pl
Źródła: X / Bogdan Rymanowski (post z 24.06.2026), DoRzeczy.pl, PCh24.pl, oficjalny kanał Rymanowski Live na YouTube oraz publiczne wypowiedzi Ewy Zajączkowskiej-Hernik (stan na czerwiec 2026).













