Strona główna / POLSKA / Totalny odlot znanej aktorki. Twierdzi, że dziki „zorientowały się” i mają strategię

Totalny odlot znanej aktorki. Twierdzi, że dziki „zorientowały się” i mają strategię

Dziki mają strategię uważa Ostaszewska

Aktorka od lat zajmuje się ochroną zwierząt. W rozmowie z Onetem wyjaśniła obecność dzików na ulicach teorią o ich „strategii”. Poniżej jej słowa, reakcja sieci i prostsze wyjaśnienie migracji – zgodnie z materiałem źródłowym.

Maja Ostaszewska: dziki zorientowały się, że w mieście łatwiej przeżyć

Maja Ostaszewska po raz kolejny weszła w rolę komentatorki sporów o zwierzęta. Tym razem w wywiadzie dla Onetu odniosła się do dzików chodzących po polskich miastach. W jej ujęciu to nie tylko głód i resztki jedzenia. Aktorka przedstawiła leśne zwierzęta niemal jako strategów, którzy świadomie wybierają tereny zabudowane, bo – jak powiedziała – „zorientowały się”, że tam unikną odstrzału. Cytat, który obiegł sieć, brzmi: „Na taką skalę, tak masowo są odstrzeliwane dziki w lasach, że te mądre zwierzęta zorientowały się, że jest większa szansa przeżyć w mieście”. Ostaszewska dodała, że dzik jest bardzo inteligentnym zwierzęciem. Pytała także, dlaczego w ogóle przenosi się do miast, skoro temat stał się problemem. Przekonywała też, że jej ocenę potwierdzają „naukowcy” i „znawcy dzikich zwierząt”. W szerszej relacji z tej samej rozmowy aktorka powołała się m.in. na prof. Dorotę Sumińską. Odniosła się także do specjalistów od zachowań dzikiej zwierzyny. Apelowała, by szukać „prawdziwych przyczyn problemu”, a nie ograniczać się do odstrzału.

Aktorka, nakładka z dzikiem i spór o polowania

Ostaszewska od lat łączy zawód aktorki z działalnością na rzecz praw zwierząt. Była twarzą głośnej nakładki z dzikiem z czasów protestów przeciw odstrzałowi za rządów PiS. Jej wypowiedzi zwykle polaryzują. Materiał źródłowy przypomina też świeższe tarcia: pytania internautów, dlaczego milczała, gdy w Warszawie zabijano dziki. Przypomina także reklamę skórzanych butów i galanterii, w której wystąpiła. W jej obronie w innej sprawie stanęła m.in. prof. Magdalena Środa. Te wątki nie zmieniają treści samej tezy o „strategii” dzików. Pokazują jednak, dlaczego każde zdanie aktorki o zwierzynie od razu ląduje pod lupą. Maja Ostaszewska: dziki zorientowały się – to hasło, które sieć odczytała jako kolejny moralizatorski wywód. Dla wielu to nie jest raport terenowy.

Internauci: „brak logiki”

Wypowiedź błyskawicznie obiegła internet. Owacji nie było. Użytkownicy zarzucili aktorce brak logiki i oderwanie od codziennych obserwacji. W materiale podkreślono, że tezy nazwano abstrakcyjnymi. Zamiast uznać dziki za sztab planujący ucieczkę przed myśliwymi, część dyskutantów wskazała na banalny mechanizm: jedzenie. To ważny kontrast. Maja Ostaszewska: dziki zorientowały się – tak brzmi interpretacja celebrytki. Natomiast internauci odpowiedzieli, że zwierzęta idą tam, gdzie jest kaloria, cisza od części drapieżników i łatwy dostęp do odpadków. Uznali, że nie idą tam, gdzie odbywa się narada sztabu.

Przyrodnicy: magnesem są śmietniki, nie „plan ucieczki”

Autorzy tekstu źródłowego przypominają stanowisko przyrodników: powód migracji jest prostszy. To darmowa stołówka. Niezabezpieczone śmietniki, kompostowniki i resztki jedzenia porzucane na trawnikach przyciągają dziki do miast. Do tego dochodzi celowe dokarmianie przez część mieszkańców. Dla dzika teren zurbanizowany to miejsce, w którym łatwiej o pełny brzuch i przetrwanie zimy. Nie jest to tajny azyl uknuty przeciwko myśliwym. Maja Ostaszewska: dziki zorientowały się – ta formuła nadaje zwierzętom ludzką, niemal polityczną kalkulację. Jednak biologia behawioralna opisuje raczej uczenie się szlaków żerowych. Zauważa, że gdzie człowiek zostawia jedzenie, tam pojawia się wataha. Odstrzał w lasach jest faktem zarządzania populacją i walki z ASF. Nie tłumaczy jednak, czemu konkretny dzik grzebie w osiedlowym kontenerze. Łatwiejszy żer w mieście wystarczy jako mechanizm. Z kolei świadoma „strategia gatunku” to już warstwa interpretacji, którą aktorka przedstawiła jako oczywistość.

Co zostaje po burzy wokół wywiadu

Spór sprowadza się do dwóch zdań. Po pierwsze: Ostaszewska w Onecie powiedziała, że masowy odstrzał w lasach sprawił, iż mądre zwierzęta wybrały miasto jako szansę na przeżycie. Po drugie: krytycy i przyrodnicy w materiale wskazują śmieci i dokarmianie jako główny magnes. Maja Ostaszewska: dziki zorientowały się – to zdanie zostanie zapamiętane jako kolejna kontrowersyjna teza gwiazdy, a nie jako konsensus naukowy. Dopóki osiedla zostawiają otwarte odpady, dziki będą przychodzić. To jest niezależne od tego, czy ktoś nazwie to strategią, czy zwykłym żerowaniem.

Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: BlaskOnline.pl, DoRzeczy.pl, wywiad Mai Ostaszewskiej dla Onetu (cytat o dzikach i odstrzale).

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *