Były premier Włodzimierz Cimoszewicz ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za plany nowej konstytucji. Nazwał go „lokatorem Pałacu Namiestnikowskiego” i wezwał do dymisji, broniąc stabilności obecnej ustawy zasadniczej.
„Lokator Pałacu Namiestnikowskiego” –Cimoszewicz: Konstytucja USA działa od 238 lat – po co nam nowa?
W rozmowie z „Faktem” Cimoszewicz Nawrocki podkreślił, że zmiany w konstytucji są zbędne. Jako przykład podał Stany Zjednoczone, gdzie ustawa zasadnicza obowiązuje od Cimoszewicz atakuje prezydenta Nawrockiego: Niech się poda do dymisji i problem będzie rozwiązany
Włodzimierz Cimoszewicz nie zostawił suchej nitki na inicjatywie prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącej nowej konstytucji. Były szef rządu z czasów SLD zażądał wręcz dymisji głowy państwa. Argumentował to tym, że Polska nie potrzebuje zmian w ustawie zasadniczej. Prezydent Karol Nawrocki już w orędziu po zaprzysiężeniu zapowiedział prace nad nową konstytucją. Jej projekt ma być gotowy do końca jego kadencji w 2030 roku. Dodatkowo powołał Radę ds. Nowej Konstytucji. W skład rady weszli m.in. prof. Ryszard Legutko, prof. Ryszard Piotrowski, Marek Jurek, Barbara Piwnik czy Julia Przyłębska.
Ostre słowa Cimoszewicza pod adresem Nawrockiego
Były polityk SLD posunął się jeszcze dalej. Określił prezydenta Karola Nawrockiego mianem „lokatora Pałacu Namiestnikowskiego” i zasugerował radykalne rozwiązanie:„ Jeśli on nie chce, żeby nadal było tak jak jest, niech się poda do dymisji i problem będzie rozwiązany.” Cimoszewicz wyraził także zdziwienie udziałem w prezydenckiej Radzie Nowej Konstytucji osób o takich nazwiskach jak Barbara Piwnik, Jacek Majchrowski czy Ryszard Piotrowski.
Obrona suwerenności vs. postkomunistyczna krytyka
Inicjatywa prezydenta Nawrockiego wpisuje się w szerszy nurt konserwatywny – dążenie do wzmocnienia suwerenności Polski, ochrony wartości narodowych i chrześcijańskich oraz ograniczenia wpływu zewnętrznych instytucji na polski porządek prawny. Zwolennicy nowej konstytucji wskazują, że obecna ustawa zasadnicza z 1997 roku jest w wielu miejscach przestarzała. Ich zdaniem jest też zbyt mocno otwarta na wpływy unijne oraz lewicową ideologię. Cimoszewicz Nawrocki reprezentuje tu zupełnie odmienne podejście. Jest ono typowe dla postkomunistycznej lewicy, która broni status quo i obawia się jakiegokolwiek wzmocnienia polskiej tożsamości narodowej w prawie konstytucyjnym. Jego wypowiedź pokazuje głęboki podział w polskim społeczeństwie. Z jednej strony są tu patrioci chcący suwerennej, silnej Polski. Z drugiej strony stoją środowiska przywiązane do III RP i jej ustrojowych kompromisów. Prezydencka Rada Nowej Konstytucji ma za zadanie wypracować projekt uwzględniający polskie interesy narodowe, tradycję i bezpieczeństwo. Atak Cimoszewicza jest więc nie tylko krytyką konkretnej osoby. To także próba zdyskredytowania całego patriotycznego nurtu w polskiej polityce.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: artykuł dorzeczy.pl, wypowiedź Włodzimierza Cimoszewicza w „Fakt”, doniesienia tvrepublika.pl, wPolityce.pl oraz oficjalne komunikaty Kancelarii Prezydenta.













