Strona główna / POLSKA / Miszalski na wylocie stara się przekupić Krakowian

Miszalski na wylocie stara się przekupić Krakowian

Aleksander Miszalski na wylocie

„Czy to już koniec Aleksandra Miszalskiego?
Największe referendum od 13 lat właśnie nabiera tempa. Mieszkańcy Krakowa mają dość i zbierają podpisy. Podwyżki biletów, kolesiostwo, obiecanki-cacanki i próba kupienia sobie spokoju. Michał Adamczyk rozkłada sprawę na czynniki pierwsze.”

Dlaczego mieszkańcy Krakowa chcą referendum w Krakowie?

Referendum w Krakowie to największa i najgłośniejsza inicjatywa odwoławcza w samorządach od 13 lat. Komitet zebrał ponad 134 tysiące podpisów – dwa razy więcej niż wymagane minimum. Głosowanie obejmie nie tylko odwołanie prezydenta, ale też całej Rady Miasta Krakowa.
Michał Adamczyk w swoim komentarzu podkreśla, że to realna szansa na zmianę. Miszalski początkowo bagatelizował inicjatywę, nazywając referendum „najlepszą rzeczą, jaka mogła mu się przytrafić”. Dziś apeluje do mieszkańców: „zostańcie w domu”, bo boi się wysokiej frekwencji. Do ważności referendum potrzeba co najmniej 60% frekwencji z ostatnich wyborów samorządowych – około 160-180 tys. głosów według prognoz może wystarczyć, by odwołać prezydenta.

Główne powody niezadowolenia z prezydenta Miszalskiego

Mieszkańcy zarzucają Miszalskiemu przede wszystkim polityczny aktywizm zamiast troski o miasto. Podczas kampanii wyborczej dał się poznać z kontrowersyjnego gestu – malowania ośmiu gwiazdek na czole, co wielu odebrało jako obraźliwe dzielenie Krakowian na „lepszych” i „gorszych”. Dziś próbuje zmyć ten wizerunek i gra rolę troskliwego gospodarza.
Kolejnym poważnym problemem są gwałtowne podwyżki opłat i kosztów życia w Krakowie. Szczególnie boleśnie uderza to w komunikację miejską i Strefę Czystego Transportu (SCT), która ogranicza swobodę poruszania się samochodem. Mieszkańcy czują, że miasto staje się coraz droższe, a obietnice z kampanii nie są realizowane.
Adamczyk zwraca uwagę, że niezadowolenie jest ponadpartyjne – podpisują się nie tylko wyborcy prawicy i Konfederacji, ale też rozczarowani sympatycy KO, Lewicy czy Trzeciej Drogi. To pokazuje, jak bardzo Miszalski zjednoczył Kraków przeciwko sobie.

Co dalej z referendum w Krakowie? Szanse na sukces

Analizy wskazują, że referendum w Krakowie ma realne szanse być ważne. Historyczne porównanie z nieudanym referendum w Warszawie w 2013 roku (Hanna Gronkiewicz-Waltz) pokazuje, że frekwencja często przekracza oczekiwania przeciwników władzy. Do odwołania prezydenta wystarczy ponad 15 tysięcy ważnych głosów „za”, przy spełnieniu progu frekwencyjnego.
Donald Tusk i Koalicja Obywatelska traktują to jako poważne zagrożenie. Sukces odwołania Miszalskiego mógłby zapoczątkować lawinę podobnych inicjatyw w innych miastach rządzonych przez KO.Referendum w Krakowie 24 maja 2026 roku będzie prawdziwym testem dla obecnej władzy. Mieszkańcy mają dość drożyzny, ideologizacji i braku szacunku dla zwykłych obywateli. To szansa na powrót do normalnego, gospodarskiego zarządzania miastem – bez politycznych haseł i podziałów.

Opracowanie: MojaPL.pl Źródła: Komentarz Michała Adamczyka (YouTube: TO BĘDZIE SZOK | CZY ODWOŁAJĄ GO W REFERENDUM)

Tagi:

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *