Gorąca wymiana zdań w Parlamencie Europejskim! Podczas posiedzenia komisji spraw zagranicznych (AFET) niemiecki przewodniczący David McAllister przerwał Grzegorzowi Braunowi słowami „shut up”, zarzucając antysemityzm. Były premier Leszek Miller dosadnie ocenił, że taka forma prowadzenia obrad jest nie do przyjęcia.
Kontrowersyjne wystąpienie Grzegorza Brauna w komisji AFET
Podczas spotkania z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas europoseł Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun ostro zaatakował jej stanowisko. Nazwał je niepotrzebnym i bezużytecznym, a następnie oskarżył Izrael, Żydów oraz żydowską diasporę na całym świecie o odpowiedzialność za konflikt na Bliskim Wschodzie. Braun zarzucił też Kallas uciszanie go i uniemożliwianie mówienia prawdy.
Ostra reakcja przewodniczącego komisji Davida McAllistera
Niemiecki europoseł David McAllister (EPL) natychmiast przerwał wystąpienie Brauna. Zarzucił mu antysemickie treści, próbę zwrócenia na siebie uwagi za wszelką cenę i stwierdził, że takie wypowiedzi nie będą tolerowane w komisji. Gdy Braun domagał się kontynuacji, McAllister użył zwrotu „shut up” (zamknij się) i podkreślił, że Braun nie ma teraz głosu.
Dosadny komentarz Leszka Millera na platformie X
Były premier i europoseł Leszek Miller skomentował zdarzenie na platformie X. Stwierdził, że choć treść wypowiedzi Brauna była kontrowersyjna, forma reakcji przewodniczącego budzi poważne wątpliwości. „Zwrot 'shut up’ jest wyrażeniem chamskim prawie tak ostrym jak w polskim Sejmie powiedzenie komuś 'zamknij ryj’” – napisał Miller. Dodał, że polscy europosłowie, krytykując treść Brauna, nie odnieśli się do sposobu prowadzenia obrad. Podkreślił konieczność obrony zarówno standardów merytorycznych, jak i kultury wypowiedzi – niezależnie od osoby naruszającej zasady.
Kontekst posiedzenia i szersze reakcje polityczne
Posiedzenie komisji AFET dotyczyło sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wypowiedź Brauna wywołała oburzenie wielu europosłów, którzy nagrodzili Mc Allistera brawami. Europoseł PiS Adam Bielan nazwał zachowanie Brauna „niepotrzebną prowokacją”. Sprawa pokazuje napięcia w PE wokół tematów bliskowschodnich i granic wolności słowa w europarlamencie. Incydent wpisuje się w ciąg kontrowersyjnych wystąpień Grzegorza Brauna w instytucjach europejskich. Podobne sytuacje miały miejsce wcześniej, gdy polityk Konfederacji używał ostrej retoryki wobec Izraela i kwestii żydowskich, co wielokrotnie kończyło się reakcjami przewodniczących i debatą o antysemityzmie w polityce.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: wiadomosci.dziennik.pl, dorzeczy.pl, tvp.info, onet.pl, polskieradio24.pl, facebook.com/tvp.info, instagram.com (posty o incydencie)













