Mocarstwo UE w tarapatach: przekazali Ukrainie rakiety za setki milionów euro, a teraz brakuje ich do obrony sojuszników przed irańskimi dronami. Paryż w panice.
Francja oddała Ukrainie pociski MICA. Teraz kluczowe mocarstwo UE ma poważny problem z obroną przed irańskimi dronami Shahed.
Francja, jedno z najważniejszych państw Unii Europejskiej, zmaga się z dramatycznym niedoborem pocisków powietrze-powietrze MICA po intensywnym wsparciu Ukrainy. Dodatkowo brakuje ich na misjach ochronnych w ZEA. Zużycie drogiej amunicji w walce z tanimi dronami irańskimi doprowadziło do kryzysu zapasów. Dlatego odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego – sytuacja zagraża zdolnościom obronnym Francji i całej Europy.
Kryzys zapasów pocisków MICA – skutki hojnego wsparcia dla Ukrainy
Francuskie Siły Powietrzne i Marynarka Wojenna gwałtownie zużywają pociski MICA (koszt jednej sztuki to nawet 700 tys. euro) podczas misji ochronnych Zjednoczonych Emiratów Arabskich przed atakami dronów Shahed produkowanych w Iranie. W rezultacie samoloty Rafale zestrzeliły dziesiątki takich bezzałogowców, co spowodowało przyspieszone wyczerpywanie zapasów. Premier Sébastien Lecornu zwołał we wtorek posiedzenie kryzysowe, aby znaleźć pilne rozwiązania. Również stara się zabezpieczyć długoterminową zdolność obronną kraju.
Mimo ogłoszonej ponad trzy lata temu „gospodarki wojennej” przez prezydenta Emmanuela Macrona, zapasy znacząco zmalały. Francja dostarczała pociski MICA nie tylko własnym siłom. Ponadto, pociski trafiały do klientów eksportowych (Indie, ZEA) oraz Ukrainie, gdzie systemy te skutecznie zwalczają rosyjskie ataki powietrzne.
Spór między armią, urzędnikami i producentem MBDA
We francuskim resorcie obrony trwa ostry konflikt. Sztab Generalny Sił Zbrojnych (EMA) zarzuca Dyrekcji Generalnej ds. Uzbrojenia (DGA) zbyt wolne tempo prac nad tańszymi alternatywami dla MICA. DGA oskarża koncern MBDA o brak przewidywania gwałtownego wzrostu zapotrzebowania i niewystarczającą rozbudowę linii produkcyjnych. Tymczasem producent odpowiada, że nie zainwestuje w zwiększenie mocy bez gwarantowanych kontraktów.
Problem ma głębokie korzenie – zaniedbania inwestycyjne sięgają lat 90. XX wieku. Odwrócenie trendu zajmie co najmniej kilka lat. MICA to zaawansowany pocisk hybrydowy (zasięg 60–80 km, prędkość Mach 4, głowica IIR lub radiolokacyjna, odporny na zakłócenia).
Marnotrawstwo drogich pocisków na tanie drony – alternatywy i ryzyko
Używanie pocisków MICA do zwalczania tanich dronów Shahed uznawane jest za niegospodarność. Jedyną realną alternatywą pozostaje ryzykowne użycie działek pokładowych samolotów Rafale. Francja rozważa przywrócenie do służby starszych pocisków R.550 Magic 2 – wcześniej przekazanych Ukrainie – które okazały się skuteczne przeciwko dronom Shahed.
Niedobory wynikają częściowo z wieloletniego wspierania Ukrainy w obronie przed rosyjską agresją. Dodatkowo są rezultatem bieżących zobowiązań wobec sojuszników na Bliskim Wschodzie w obliczu zagrożenia ze strony Iranu i wspieranych przez niego Huti.
Sytuacja we Francji pokazuje, jak kosztowne jest równoczesne wspieranie Ukrainy i utrzymywanie gotowości na innych teatrach działań. Europejskie mocarstwa muszą pilnie odbudować zapasy i zwiększyć produkcję, zanim podobne kryzysy dotkną innych członków UE i NATO.
opracowanie mojapl.pl; źródła: niezalezna.pl, defence24.pl, forsal.pl, wp.pl, France24 (kontekst MICA i Shahed)













