100 milionów dolarów w łapówkach i kryptowalutach – NABU rozbija „pralnię” w samym sercu ukraińskiej energetyki. Zełenski: „Nieuchronność kary to priorytet, Enerhoatom musi być czysty!”
Największa afera korupcyjna w ukraińskiej energetyce – 100 milionów dolarów wyprowadzonych z Enerhoatomu. Zełenski żąda surowych kar i restartu spółki.
Wojna z Rosją nie powstrzymała korupcji na najwyższych szczeblach ukraińskiej energetyki. Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) ujawniło gigantyczny schemat łapówkarski w spółce Enerhoatom, który wywołał szok w kraju i za granicą. Ponadto, prezydent Wołodymyr Zełenski publicznie zapowiedział nieuchronność kary.
Afera korupcyjna w ukraińskiej energetyce – szczegóły schematu łapówkowego
Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) prowadzą od lata 2024 roku operację „Midas”. Operacja ujawniła rozbudowaną grupę przestępczą działającą w sektorze energetycznym. Głównym obiektem procederu była państwowa spółka Enerhoatom – operator ukraińskich elektrowni jądrowych. Spółka jest kluczowa dla produkcji energii w czasie wojny.
Zamieszani w aferę korupcyjną systematycznie wymuszali od kontrahentów łapówki w wysokości 10–15% wartości kontraktów. Mechanizm nazwano „szlabanem”. Odmowa płatności groziła blokadą wypłat za już wykonane usługi, dostarczenie produktów lub całkowitym wykluczeniem firmy z przyszłych zamówień. W ten sposób przez lata wyprowadzano ogromne sumy z budżetu państwa.
Pranie brudnych pieniędzy – rola biura Derkacza i kryptowalut
Uczestnicy afery korupcyjnej w ukraińskiej energetyce zalegalizowali około 100 milionów dolarów poprzez biuro w Kijowie. Biuro należało do byłego deputowanego Andrija Derkacza – prorosyjskiego polityka, który zbiegł do Rosji i został tam senatorem. NABU określiło to miejsce jako „pralnię pieniędzy”.
Pieniądze przepływały przez sieć spółek zagranicznych i osób przebywających poza Ukrainą. Dużą rolę odgrywały kryptowaluty. Ważne były też wypłaty gotówki podczas zagranicznych delegacji przedstawicieli rządu i kierownictwa spółek energetycznych. Łączny obrót przez biuro wyniósł około 100 mln dolarów.
Podejrzani z bliskiego otoczenia prezydenta – przeszukania i ucieczki
Śledztwo NABU doprowadziło do przeszukań m.in. u Tymura Mindicza – biznesmena, współwłaściciela studia Kwartał 95 i wieloletniego współpracownika Wołodymyra Zełenskiego. Według źródeł Mindicz opuścił Ukrainę tuż przed akcją służb. Zatrzymano pięć osób, a zarzuty usłyszało siedem, w tym wysocy urzędnicy i dyrektorzy Enerhoatomu.
Przeszukania objęły także byłego ministra energetyki. Obecny minister sprawiedliwości Herman Hałuszczenko również został przeszukany. W aferze pojawiają się pseudonimy „Rakieta”, „Tenor” i „Karlson”. Na nagraniach rozmawiają o podziale łapówek, budowie obiektów energetycznych i zmianach kadrowych w ministerstwie oraz Enerhoatomie.
Komentarz Zełenskiego – nieuchronność kary i oczyszczenie Enerhoatomu
Prezydent Wołodymyr Zełenski w nagraniu wideo stanowczo odniósł się do afery korupcyjnej w ukraińskiej energetyce: „Wszelkie skuteczne działania przeciwko korupcji są bardzo potrzebne. Konieczna jest nieuchronność kary. Enerhoatom zapewnia obecnie największą część produkcji energii w Ukrainie. Czystość w tej spółce to priorytet”. Zapowiedział restart zarządzania spółką, nowe kierownictwo i pełne wsparcie dla śledztwa NABU.
W kolejnych dniach wezwał do dymisji ministrów energetyki i sprawiedliwości. Ostatecznie, dymisje nastąpiły.
Skutki polityczne i znaczenie dla Ukrainy w czasie wojny
Afera korupcyjna w ukraińskiej energetyce – największa od objęcia władzy przez Zełenskiego w 2019 roku – wywołała falę oburzenia społecznego. W warunkach ciągłych rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną wyprowadzanie setek milionów dolarów budzi szczególne emocje. Skandal uderza w wiarygodność władz i może wpływać na wsparcie międzynarodowe. Śledztwo trwa, a NABU zapowiada kolejne etapy operacji „Midas”.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: filarybiznesu.pl, bbc.com/polska, polsatnews.pl, businessinsider.com.pl, osw.waw.pl, ukrainska prawda, nabu.gov.ua (komunikaty), president.gov.ua (oświadczenia Zełenskiego).













