Strona główna / ŚWIAT / Zełenski boi się wyborów: teraz to tsunami, które rozerwie Ukrainę na strzępy

Zełenski boi się wyborów: teraz to tsunami, które rozerwie Ukrainę na strzępy

Prezydent Ukrainy odpowiedział na wezwanie byłego ministra obrony do przeprowadzenia wyborów. Zełenski uważa, że w obecnych warunkach stanowiłoby to ogromne ryzyko dla państwa. Poniżej pełne stanowisko ukraińskiego lidera.

Zełenski nie chce wyborów w czasie wojny – uważa, że zniszczyłyby Ukrainę

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do propozycji byłego ministra obrony Mychajło Fedorowa. Stwierdził, że zorganizowanie wyborów podczas trwającej wojny z Rosją byłoby zbyt niebezpieczne dla kraju. Zełenski został wybrany w 2019 roku. Jego kadencja formalnie zakończyła się w maju 2024 roku. Po pełnoskalowej inwazji Rosji parlament wprowadził stan wojenny, który zgodnie z ukraińskim prawem uniemożliwia organizację wyborów do czasu jego odwołania.

Reakcja na wezwanie Fedorowa

W lipcu 2026 roku Zełenski odwołał Fedorowa, dotychczas uważanego za bliskiego sojusznika. Polityk cieszył się dużą popularnością, a decyzja wywołała protesty. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Fedorow wezwał do zorganizowania wyborów, w tym prezydenckich. Uznał, że Ukraina znalazła się w systemowym kryzysie zarządzania, a demokracja nie może być zakładnikiem Rosji. Zełenski odpowiedział na tę propozycję w sobotę wieczorem podczas rozmowy z dziennikarzami. Podkreślił: „Wierzę, że podczas takiej wojny wybory ogólnie są niebezpieczne. Wybory teraz to tsunami dla państwa, które podzieli Ukrainę”.

Warunki, pod jakimi Zełenski dopuszcza wybory

Prezydent zaznaczył, że poprze organizację wyborów, jeśli sojusznicy pomogą spełnić określone warunki. Wśród nich wymienił możliwość głosowania żołnierzy na froncie oraz milionów Ukraińców przebywających za granicą. Chce także gwarancji, że uczestnicy wyborów nie będą ostrzeliwani przez Rosję. Zełenski dodał, że zwolnił Fedorowa, ponieważ ten próbował przejmować obowiązki należące do wojska. Zaoferował mu cztery inne stanowiska, lecz polityk żadnego nie przyjął. Prezydent podkreślił, że nie ma do niego żalu, choć uważa, że Fedorow zmierza w złym kierunku lub jest do niego popychany.

Kontekst prawny i polityczny

Obowiązujący stan wojenny formalnie blokuje przeprowadzenie wyborów. Zełenski wielokrotnie podkreślał, że jego priorytetem jest doprowadzenie kraju do zakończenia wojny i zachowanie niepodległego, suwerennego państwa. Uważa, że w obecnych warunkach – gdy Rosja nie rozważa zawieszenia broni – bezpieczne, legalne i demokratyczne głosowanie jest niemożliwe. Stanowisko prezydenta wpisuje się w dotychczasową linię władz Ukrainy.

Wybory w czasie aktywnych działań wojennych niosą ryzyko podziałów społecznych, problemów logistycznych związanych z głosowaniem żołnierzy i uchodźców oraz potencjalnych działań dezinformacyjnych ze strony Rosji. Zełenski podkreślił, że strategia polegająca na kontynuowaniu oporu do zakończenia wojny pozostaje niezmienna. Wezwanie Fedorowa było pierwszym tak wyraźnym głosem znaczącego polityka na rzecz wyborów przed końcem konfliktu. Prezydent odrzucił je, wskazując na zagrożenia dla jedności państwa.

Wypowiedź Zełenskiego potwierdza, że w najbliższym czasie nie należy spodziewać się ogłoszenia terminu wyborów. Warunkiem koniecznym pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa głosowania oraz udziału wszystkich uprawnionych grup obywateli. Sprawa wyborów na Ukrainie wraca okresowo w debacie publicznej i międzynarodowej. Prezydent konsekwentnie utrzymuje, że priorytetem jest przetrwanie państwa i zakończenie wojny, a nie organizacja głosowania w warunkach zagrożenia.

MojaPL.pl
Źródła: wpolsce24.tv (za Guardian), politico.eu, rmf24.pl, AFP, ukrainform.

Tagi:

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *