Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie z dziennikarzami 23 sierpnia 2026 roku odniósł się do najnowszych doniesień o korupcji w swoim najbliższym otoczeniu. Podkreślił, że organy antykorupcyjne – Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAPO) – nie mają do niego żadnych pytań. „Oni doskonale rozumieją, że nie jestem w to zamieszany. A to ma dla mnie znaczenie” – oświadczył.
Zełenski o zwolnieniu współpracowniczki i braku wiedzy o szczegółach
Zełenski przyznał, że nie dysponuje informacjami wykraczającymi poza to, co jest już publicznie znane. Chodzi o sprawę Iryny Mudry, byłej zastępczyni szefa Kancelarii Prezydenta, którą zwolnił po doniesieniach o przeszukaniach i podejrzeniach o udział w schemacie prania pieniędzy. „Było wystarczająco dużo szczegółów, żeby ją zwolnić. Usłyszałem w zasadzie w tym samym czasie co wszyscy o pewnych rozmowach dotyczących działań – realnych lub potencjalnych. Nie byłoby właściwe omawiać to teraz. Szczegóły, które zostały ujawnione, były moim zdaniem wystarczające, by odwołać zastępcę szefa i jeszcze jedną osobę z departamentu. Jeśli pojawią się dalsze informacje, zareagujemy” – powiedział prezydent.
Kontekst kolejnych skandali korupcyjnych wokół kancelarii
Sprawa Mudry łączy się z szerszym śledztwem (m.in. operacja określana jako Forrest Gump), które dotyczy legalizacji środków powiązanych z wcześniejszą głośną aferą wokół państwowej spółki Energoatom (sprawa Midas). W tamtym postępowaniu figurowali m.in. biznesmen Timur Mindicz (dawny współpracownik Zełenskiego z czasów Kwartału 95) oraz były szef kancelarii Andrij Jermak. Zełenski podkreślił, że organy antykorupcyjne działają niezależnie. Władze reagują na ich ustalenia – odwołując osoby, wobec których istnieją podstawy.
Krytyka i pytania o odpowiedzialność prezydenta
Były minister obrony Mychajło Fedorow wezwał Zełenskiego do wyjaśnień, czy zdawał sobie sprawę z tego, co działo się w jego otoczeniu. Fedorow ocenił, że korupcja utrudnia Ukrainie zakończenie wojny z pozycji siły. Prezydent nie odniósł się bezpośrednio do tych zarzutów, ale konsekwentnie podkreślał brak swojego osobistego udziału. Kolejne sprawy korupcyjne obejmujące osoby z najbliższego kręgu Wołodymyra Zełenskiego budzą pytania o skuteczność kontroli. Dodatkowo pojawia się pytanie, jak daleko sięga odpowiedzialność polityczna prezydenta. Sam zainteresowany stanowczo twierdzi, że nie jest w to zamieszany, a organy antykorupcyjne to rozumieją. Słowa Zełenskiego padają w momencie, gdy Ukraina zmaga się jednocześnie z wojną i rosnącą presją wewnętrzną związaną z ujawnianymi nieprawidłowościami w aparacie władzy. Prezydent utrzymuje, że system antykorupcyjny działa niezależnie, a on sam pozostaje poza wszelkimi układami korupcyjnymi.
MojaPL.pl
Źródła: Ukrainska Prawda, dorzeczy.pl, BBC News Україна, Suspilne, The Guardian, oficjalne wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego z 23 sierpnia 2026.













