Byli prezydenci narzekają na emerytury. Od 2027 roku szykują się podwyżki o 3 proc. dla Wałęsy, Kwaśniewskiego, Komorowskiego i Dudy.
Byli prezydenci narzekają na emerytury – aktualne kwoty i przywileje
Zgodnie z obowiązującymi przepisami byli prezydenci RP otrzymują dożywotnie uposażenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego aktualnej głowy państwa. Po ostatnich zmianach budżetowych pensja zasadnicza urzędującego prezydenta wynosi około 18 965 zł brutto, co przekłada się na świadczenie dla poprzedników na poziomie 14 224,16 zł brutto. Na rękę, w zależności od progu podatkowego, wychodzi około 10–11,7 tys. zł.Byli prezydenci narzekają na emerytury właśnie dlatego, że – jak podkreślają – w porównaniu z innymi grupami zawodowymi w sektorze publicznym kwoty te nie prezentują się szczególnie wysoko. Dodatkowo przysługują im środki na prowadzenie biura w wysokości 25 tys. zł miesięcznie. Te pieniądze służą do opłacenia lokalu, asystentów i obsługi sekretariatu.
Głosy byłych prezydentów o wysokości świadczeń
Bronisław Komorowski w 2025 roku w Radiu Plus stwierdził, że ojczyzna nie rozpieszcza byłych prezydentów, jeśli chodzi o wysokość emerytury. Trudno się więc dziwić, że dodatkowo zarabiają. Andrzej Duda w tym samym roku w Radiu ZET ocenił, że emerytura wynosi około 10 tys. zł w zależności od sytuacji podatkowej i nie jest to kwota wygórowana.Byli prezydenci narzekają na emerytury, wskazując, że życie po opuszczeniu Pałacu Prezydenckiego wiąże się z określonymi wymaganiami – koniecznością reprezentacyjnego wyglądu, podróżami czy spotkaniami. Część z nich otwarcie przyznaje, że musi dorabiać. Lech Wałęsa jeździ po świecie z wykładami, a Andrzej Duda zasiada m.in. w radzie nadzorczej spółki ZEN.com.
Planowane podwyżki emerytur byłych prezydentów od 2027 roku
W budżecie na 2027 rok ma znaleźć się zapis o 3-procentowym wzroście wynagrodzeń w sektorze finansów publicznych. Resort finansów poinformował, że jednolita polityka rządu w zakresie planowania wynagrodzeń dotyczy nie tylko jednostek państwowej sfery budżetowej, ale również pozostałych jednostek, na które rząd ma wpływ. Oznacza to automatyczne podwyżki także dla byłych prezydentów.Byli prezydenci narzekają na emerytury, lecz od przyszłego roku mogą liczyć na konkretny wzrost. Obecne 14 224,16 zł brutto ma wzrosnąć do około 14 650,88 zł, czyli o mniej więcej 426 zł i 72 grosze brutto. Jednocześnie środki na prowadzenie biur mają zwiększyć się z 25 tys. zł do 25 750 zł miesięcznie.
Dodatkowe przywileje i kontekst finansowy
Uposażenie byłych prezydentów nie pochodzi z ZUS, lecz jest regulowane odrębną ustawą i finansowane z budżetu państwa. Każda podwyżka pensji urzędującego prezydenta automatycznie przekłada się na wzrost świadczeń jego poprzedników. Oprócz comiesięcznego przelewu byli prezydenci mają prawo do limuzyny Służby Ochrony Państwa oraz innych form wsparcia wynikających z pełnionej wcześniej funkcji.Byli prezydenci narzekają na emerytury, choć kwoty te kilkukrotnie przewyższają przeciętną emeryturę wypłacaną przez ZUS. Publiczne wypowiedzi na ten temat regularnie wywołują dyskusję o tym, czy świadczenia dla byłych głowy państwa powinny być wyższe, czy też obecny poziom jest wystarczający. Część opinii publicznej zwraca uwagę na fakt, że wielu z nich dodatkowo zarabia na wykładach, radach nadzorczych czy działalności międzynarodowej.
Podsumowanie planowanych zmian
Decyzja o 3-procentowej podwyżce w 2027 roku wpisuje się w szerszą politykę wynagrodzeń w administracji publicznej. Byli prezydenci narzekają na emerytury, podkreślając, że Polska nie należy do krajów szczególnie hojnych wobec byłych przywódców. Jednocześnie system automatycznie dostosowuje wysokość uposażenia do zmian w pensji urzędującego prezydenta.Od stycznia 2027 roku Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda otrzymają wyższe comiesięczne świadczenia oraz zwiększone środki na biura. Byli prezydenci narzekają na emerytury, lecz planowane zmiany oznaczają konkretny wzrost o ponad 400 zł brutto miesięcznie oraz dodatkowe 750 zł na funkcjonowanie biur. Informacje te potwierdzają ustalenia mediów i komunikaty resortu finansów dotyczące jednolitej polityki wynagrodzeń.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: wpolityce.pl, fakt.pl, gazetaprawna.pl, interia.pl, rmf24.pl, dorzeczy.pl













