Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zastosowaniu prawa łaski wobec trzech osób, w tym Piotra Staruchowicza ps. „Staruch”, wywołała ostrą reakcję byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Komorowski krytykuje ułaskawienie Nawrockiego, nazywając je niepoważnym i wskazując na lekceważenie instytucji, która powinna służyć wyłącznie nadzwyczajnym sytuacjom. W tym artykule przyglądamy się szczegółom tej sprawy, słowom Komorowskiego oraz kontekstowi, w jakim prezydent podjął decyzję.
Komorowski krytykuje ułaskawienie Nawrockiego – szczegóły decyzji prezydenta
Prezydent Karol Nawrocki poinformował za pośrednictwem podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Mateusza Koteckiego o zastosowaniu prawa łaski wobec trzech osób. W przypadku Piotra Staruchowicza postępowanie ułaskawieniowe zostało wszczęte na żądanie samego prezydenta. Prawo łaski polegało na darowaniu środka karnego w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe oraz zarządzeniu zatarcia skazania. Piotr Staruchowicz, znany jako „Staruch”, to jeden z liderów środowiska kibicowskiego Legii Warszawa. Sąd w Lublinie nałożył na niego dwuletni zakaz stadionowy za to, że podczas meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa w marcu 2025 roku przebywał w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności – na ogrodzeniu stadionu. Staruchowicz argumentował, że posiadał akredytację wydaną przez organizatora spotkania. W grudniu 2025 roku, podczas rozmowy prezydenta Nawrockiego w Kanale Zero, Staruchowicz dodzwonił się do studia. Przedstawił swoją sytuację i zapytał, czy „Święty Mikołaj przyniesie mu w tym roku ułaskawienie”. Prezydent odpowiedział, że wnioskami o ułaskawienie zajmie się na początku roku. Jednocześnie zauważył, że dziwnie brzmi sytuacja, w której kibic odpowiedzialny za doping nie może wejść na gniazdo.
Były prezydent o prawie łaski – wielki przywilej i wielka odpowiedzialność
Bronisław Komorowski, pytany przez dziennik „Fakt” o ocenę decyzji, podkreślił, że prawo do dokonywania ułaskawień to niemal królewskie prawo. – To wielki przywilej prezydenta, ale również wielka odpowiedzialność – zaznaczył. Komorowski krytykuje ułaskawienie Nawrockiego, przypominając, że w czasie własnej prezydentury stosował prawo łaski wyłącznie wobec osób, w których sprawach istniały wątpliwości prokuratury lub sądu, albo gdy zachodziły nadzwyczajne sytuacje rodzinne i zdrowotne. – Prawo łaski powinno służyć właśnie takim nadzwyczajnym i społecznie uzasadnionym sytuacjom – mówił były prezydent. Odnosząc się bezpośrednio do sprawy Staruchowicza, stwierdził: – Tutaj nie było sytuacji, w której ta osoba została skazana na karę więzienia. Ona po prostu może wrócić na stadion. To jest niepoważne. Według mnie pan prezydent po prostu grubo przesadził i sam okazał lekceważenie dla instytucji ułaskawienia. Komorowski porównał decyzję do sytuacji, w której prezydent ułaskawiłby kogoś za mandat za przekroczenie prędkości. – To niepoważne traktowanie nadzwyczajnego środka, którym dysponuje głowa państwa – dodał. Na koniec podsumował: – Zdarzało się, że inni prezydenci ułaskawiali swoich kolegów politycznych, a pan prezydent, jak się wydaje, ułaskawił swojego kolegę ze stadionu.
Kontekst ułaskawienia i argumenty Kancelarii Prezydenta
Kancelaria Prezydenta podkreślała, że każda sprawa została wnikliwie przeanalizowana. Za ułaskawieniem Staruchowicza przemawiały m.in. pozytywna opinia środowiskowa, incydentalny charakter czynu oraz ustabilizowany tryb życia skazanego. Prezydent Karol Nawrocki do tej pory zastosował prawo łaski wobec kilku osób. Kierował się względami humanitarnymi i sprawiedliwościowymi. Komorowski krytykuje ułaskawienie Nawrockiego właśnie dlatego, że w jego ocenie sprawa nie spełnia kryteriów nadzwyczajności. Zakaz stadionowy nie jest karą pozbawienia wolności, a jedynie ograniczeniem dostępu do imprez masowych. Były prezydent zwraca uwagę, że instytucja prawa łaski, wynikająca z art. 139 Konstytucji RP, powinna być chroniona przed użyciem w sprawach o mniejszej wadze.
Dlaczego decyzja wywołała taką reakcję?
Prawo łaski jest osobistą kompetencją prezydenta i nie podlega kontroli innych organów. W przeszłości różni prezydenci korzystali z tej prerogatywy w sprawach budzących kontrowersje. Często były to sprawy wobec osób powiązanych politycznie. Komorowski wskazuje jednak na różnicę: ułaskawienie kibica Legii Warszawa za naruszenie zasad bezpieczeństwa imprezy masowej wygląda w jego oczach jak traktowanie wyjątkowego narzędzia w sposób bagatelny. Warto dodać, że Staruchowicz od lat jest rozpoznawalną postacią w środowisku kibicowskim. Jego aktywność na trybunach Legii Warszawa sprawiła, że wielu obserwatorów uznało decyzję prezydenta za gest solidarności z kibicami. Komorowski krytykuje ułaskawienie Nawrockiego właśnie w tym kontekście – jako ułaskawienie „kolegi ze stadionu”. Sprawa pokazuje, jak mocno prawo łaski rezonuje w debacie publicznej. Z jednej strony prezydent ma pełne prawo do podejmowania takich decyzji. Z drugiej – były prezydent ostrzega przed osłabieniem powagi tej instytucji. Komorowski krytykuje ułaskawienie Nawrockiego, bo uważa, że powinno być zarezerwowane dla sytuacji prawdziwie wyjątkowych: wątpliwości prawnych, dramatów rodzinnych czy problemów zdrowotnych.
Podsumowanie kontrowersji wokół ułaskawienia
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o darowaniu zakazu stadionowego Piotrowi Staruchowiczowi i zatarciu skazania stała się punktem zapalnym. Bronisław Komorowski nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny: to niepoważne, grubo przesadzone i lekceważące instytucję. Porównanie do mandatu za prędkość oraz stwierdzenie o „koledze ze stadionu” sprawiły, że komentarz byłego prezydenta szybko obiegł media. Komorowski krytykuje ułaskawienie Nawrockiego konsekwentnie, odwołując się do własnego doświadczenia i standardów, jakie sam stosował. Dla części opinii publicznej decyzja prezydenta jest gestem normalizującym relacje z kibicami. Natomiast dla Komorowskiego to przykład, jak nie należy korzystać z niemal królewskiego prawa. Sprawa pozostaje otwarta na dalszą dyskusję o granicach prezydenckiej prerogatywy i odpowiedzialności, jaka się z nią wiąże.
MojaPL.pl
Źródła: wiadomosci.wp.pl, fakt.pl, interia.pl, dorzeczy.pl, prezydent.pl,













