Strona główna / POLSKA / Wstrząsające groźby wobec Polaków na Ukrainie! „Wy je… skur… przeszkadzacie”

Wstrząsające groźby wobec Polaków na Ukrainie! „Wy je… skur… przeszkadzacie”

Michał Dworczyk

Polskie organizacje na Ukrainie otrzymują wulgarne pogróżki z groźbami nawiązującymi do rzezi wołyńskiej. Europoseł Michał Dworczyk alarmuje, że napięcie podsycane przez władze ukraińskie może doprowadzić do tragedii – fraza kluczowa groźby wobec Polaków na Ukrainie odsłania dramatyczną sytuację mniejszości polskiej.

Szokujące nagranie z groźbami wobec polskiej społeczności

Michał Dworczyk, europoseł PiS, opublikował nagranie otrzymane od prezesa jednej z polskich organizacji na Kijowszczyźnie. Anonimowy mężczyzna mówiący po ukraińsku wulgarnie grozi Polakom, zarzucając im, że „głupio przeszkadzają Ukraińcom wstąpić do Unii Europejskiej”. Nagranie pełne jest przekleństw i jawnych gróźb.
„Wy je… skur…, przeszkadzacie. Wasz je…, kur…, Nawrocki z Kamyszem, skończone pedały! Już was nie potrzebujemy. Zamknijcie swoje organizacje” – słychać na nagraniu.

Groźby z odniesieniem do zbrodni wołyńskiej

Groźby idą jeszcze dalej. Mężczyzna zapowiada, że Ukraina wstąpi do UE „nawet przez zniszczenie Polski”. Jeśli Polacy nie przestaną „szczekać”, przypomni im, „co mój dziadek robił z wami na Wołyniu w ubiegłym stuleciu”. To bezpośrednie nawiązanie do ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na polskiej ludności.Dworczyk podkreśla, że w ostatnich dniach wiele polskich organizacji otrzymało podobne telefony z pogróżkami. Celem jest zastraszenie i eskalacja napięcia.

Czy to akcja inspirowana przez władze ukraińskie?

Europoseł nie wyklucza, że groźby mogą być inspirowane lub tolerowane przez ukraińskie władze. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) miała zlekceważyć zgłoszenia prowokacji. „Nie wiem, czy była to akcja zorganizowana za wiedzą, czy wręcz z inspiracji władz ukraińskich” – napisał Dworczyk. Polityk apeluje o opamiętanie po obu stronach granicy. Ostrzega, że dalsza eskalacja retoryki może doprowadzić do tragedii.

Napięcie polsko-ukraińskie i jego konsekwencje

Groźby wobec Polaków na Ukrainie wpisują się w szerszy kontekst pogarszających się relacji. Eskalacja wywołana przez stronę ukraińską rodzi strach wśród zwykłych ludzi. Dworczyk zwraca uwagę, że podobne incydenty dzieją się również w Polsce, gdzie ukraińskie dzieci padają ofiarą agresji rówieśników.Taka sytuacja jest niebezpieczna dla obu narodów i wymaga natychmiastowej deeskalacji.

Apel o odpowiedzialność polityków i mediów

Michał Dworczyk wzywa polityków, dziennikarzy i blogerów do opamiętania. „Dalsze ostre wypowiedzi – nieważne jak bardzo słuszne lub nie – prowadzą do dramatu. Czy naprawdę tego chcemy?” – pyta europoseł.Konserwatywny głos w obronie polskiej godności i bezpieczeństwa mniejszości polskiej na Ukrainie jest w tej sytuacji szczególnie ważny. Polacy mają prawo oczekiwać szacunku i ochrony ze strony władz ukraińskich.

Kontekst historyczny i aktualne zagrożenia

Nawiązania do Wołynia w groźbach budzą uzasadniony niepokój. Zbrodnia wołyńska pozostaje nierozliczona, a gloryfikacja sprawców przez część ukraińskich środowisk pogłębia podziały. Groźby wobec Polaków na Ukrainie pokazują, jak kruche są relacje mimo deklarowanej przyjaźni.Polska konsekwentnie wspiera Ukrainę w wojnie z Rosją, ale nie może milczeć wobec aktów nienawiści wobec swojej mniejszości.

Potrzeba zdecydowanej reakcji polskiej dyplomacji

Sprawa wymaga pilnej interwencji MSZ i najwyższych władz. Polska nie może tolerować zastraszania swoich obywateli i organizacji za granicą. Europejskie standardy ochrony mniejszości powinny obowiązywać również na Ukrainie.
Podsumowując, nagrane pogróżki pełne nienawiści i odniesień do ludobójstwa na Wołyniu wstrząsają sumieniem. Polska musi stanowczo bronić swoich obywateli i domagać się szacunku od partnerów. Milczenie w obliczu takich incydentów byłoby niedopuszczalne.

MojaPL.pl
Źródła: wpisy Michała Dworczyka na platformie X oraz kontekst historyczny zbrodni wołyńskiej.

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *