Najnowsze dane GUS pokazują dramatyczną zmianę demograficzną w Polsce. W wielkopolskim Mikstacie obcokrajowcy stanowią już 53,5% mieszkańców – Polacy stali się mniejszością. Podobna sytuacja grozi kolejnym miastom, takim jak Stryków.
Szokujący raport GUS obnaża skalę podmiany demograficznej
To, przed czym od lat przestrzegali niezależni eksperci, stało się faktem. Eksperymentalne badanie Głównego Urzędu Statystycznego oparte na „śladach życia” pokazało zatrważającą prawdę o zmianach w strukturze ludności Polski. W Mikstacie w województwie wielkopolskim obcokrajowcy przekroczyli 50% populacji i stanowią aż 53,5% mieszkańców.
Tuż za Mikstatem plasuje się podłódzki Stryków, gdzie obcokrajowcy to już blisko 40% populacji. Kolejne miejsca zajmują Sława, Jelcz-Laskowice czy Głowno.
Dlaczego małe miasta padają ofiarą masowej imigracji?
Przyczyną są decyzje wielkiego biznesu. W Mikstacie masowy napływ generują zakłady przetwórstwa drobiu, w Strykowie – międzynarodowe centra magazynowe. Zamiast inwestować w polskich pracowników i zatrzymywać młodzież, postawiono na najtańszą siłę roboczą z zagranicy. Choć większość migrantów to wciąż Ukraińcy, coraz wyraźniej widoczni są pracownicy z Azji Centralnej (Nepal, Pakistan) oraz Ameryki Południowej.
Zyski korporacji vs koszty dla społeczeństwa
Doświadczenia Europy Zachodniej pokazują, do czego prowadzi taka polityka. Korporacje liczą zyski, a lokalne społeczności ponoszą koszty utraty spójności narodowej, wzrostu przestępczości i napięć społecznych. W Mikstacie i Strykowie język polski przestaje być dominujący, tworząc zamknięte enklawy.
Najbardziej porażające jest to, że polskie instytucje przez długi czas nie miały pełnego obrazu zjawiska. Dopiero innowacyjne badanie GUS ujawniło realną skalę. Jeśli procesy te nie zostaną powstrzymane poprzez uszczelnienie polityki migracyjnej i presję na korporacje, Mikstat i Stryków będą jedynie początkiem zmian, które mogą zalać całą Polskę.
Czas na natychmiastowe opamiętanie
Naród to nie tylko siła robocza dla zagranicznego kapitału. To wspólnota kultury, języka, tradycji i wiary. Konieczne jest radykalne ograniczenie niekontrolowanej imigracji, aby Polacy nie stali się mniejszością we własnym kraju.
Dane GUS powinny być dzwonkiem alarmowym dla rządu i samorządów. Priorytetem musi stać się ochrona rodzimych społeczności i budowanie warunków do powrotu Polaków z emigracji oraz zachęcanie do wyższych dzietności.
MojaPL.pl
Źródła: wPolsce24.tv, GUS, Kongres Statystyki Polskiej.













