30-letni obywatel Kolumbii siał terror w powiecie grodziskim: biegał nago po drodze krajowej, demolował samochody, groził śmiercią ratowniczce medycznej i zniszczył wagon pociągu. Policja wnioskuje o deportację. Szokujący przypadek agresji cudzoziemca w Polsce.
Agresywny Kolumbijczyk siał terror na drodze krajowej w Kotowie
Agresywny Kolumbijczyk w sobotę 27 czerwca 2026 roku wywołał skandal w miejscowości Kotowo (woj. wielkopolskie). 30-latek biegał całkowicie nago po ruchliwej drodze krajowej, stwarzając realne zagrożenie dla kierowców. Mężczyzna uderzał pięściami i kopał w przejeżdżające pojazdy, powodując szkody na łączną kwotę 6 tysięcy złotych w dwóch autach. Poszkodowani kierowcy obezwładnili go jeszcze przed przybyciem policji z Komendy Powiatowej w Grodzisku Wielkopolskim.
Incydent ten to nie jednorazowy wybryk. Agresywny Kolumbijczyk szybko pokazał swoją niebezpieczną naturę, co zmusiło służby do natychmiastowej interwencji.
Groźby śmierci wobec ratowniczki medycznej i hospitalizacja
Na miejscu zdarzenia pojawił się zespół ratownictwa medycznego. Gdy ratownicy udzielali pomocy, agresywny Kolumbijczyk skierował wobec jednej z ratowniczek groźby pozbawienia życia. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Badania laboratoryjne wykluczyły obecność alkoholu oraz narkotyków w jego organizmie. Po opuszczeniu placówki trafił do policyjnego aresztu. Prokurator przedstawił zarzuty, a sąd zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze.
Konserwatyści od dawna alarmują, że podobne przypadki agresji cudzoziemców wynikają z niewystarczająco surowej polityki migracyjnej i braku natychmiastowej deportacji osób stwarzających zagrożenie.
Demolka w pociągu – kolejny akt agresji tego samego Kolumbijczyka
Zaledwie trzy dni później, we wtorek, agresywny Kolumbijczyk ponownie dał o sobie znać. W pociągu relacji Poznań–Wolsztyn (odcinek Granowo–Ptaszkowo) zabarykadował się w toalecie, wszczął awanturę i zniszczył wyposażenie wagonu. Mimo dozoru policyjnego mężczyzna popełnił kolejne przestępstwo. Funkcjonariusze obezwładnili go i ponownie zatrzymali.
Policja uzupełniła zarzuty o zniszczenie mienia. Ze względu na recydywę popełnioną zaraz po zastosowaniu środków wolnościowych, funkcjonariusze złożyli wniosek o wydalenie 30-latka z terytorium Polski. To słuszny i konieczny krok w obronie bezpieczeństwa obywateli.
Konsekwencje agresji cudzoziemców – dlaczego Polska musi zaostrzyć politykę migracyjną
Przypadek agresywnego Kolumbijczyka nie jest odosobniony. W ostatnich latach Polska odnotowała wzrost liczby incydentów z udziałem obcokrajowców, którzy nadużywają gościnności naszego kraju. Konserwatywny postulat jest jasny: zero tolerancji dla agresji, szybka deportacja i surowe kary. Polscy podatnicy nie mogą finansować pobytu osób, które terroryzują lokalne społeczności.Służby działają sprawnie w tym przypadku, ale system musi być szczelniejszy. Wydalenie powinno następować automatycznie po pierwszych poważnych incydentach, a nie po serii przestępstw. Tylko twarda polityka migracyjna ochroni spokój i bezpieczeństwo Polaków.
Bezpieczeństwo Polaków na pierwszym miejscu – apel o zdecydowane działania
Historia agresywnego Kolumbijczyka, który biegał nago, niszczył auta, groził śmiercią i demolował pociąg, pokazuje pilną potrzebę reform. Policja i prokuratura stanęły na wysokości zadania, składając wniosek o deportację. Teraz czas na realizację tego wniosku bez zbędnej zwłoki.Polska musi bronić swoich obywateli. Konserwatyści konsekwentnie domagają się priorytetu dla bezpieczeństwa narodowego, kontroli granic i natychmiastowego wydalania cudzoziemców łamiących prawo. Tylko silne państwo gwarantuje, że podobne incydenty nie będą się powtarzać.
MojaPL.pl
Źródła: Artykuł oryginalny wPolsce24.tv z 02.07.2026 (KPP Grodzisk Wielkopolski)
Komunikaty Policji oraz relacje medialne nt. podobnych incydentów z cudzoziemcami w Polsce (2025-2026)
Dane statystyczne MSWiA dotyczące migracji i deportacji













