Joanna Szczepkowska ostro wyśmiewa relację prezydenta Karola Nawrockiego o próbie otrucia podczas kampanii wyborczej. Aktorka sugeruje, że to propaganda i polityczne wymioty. Sprawdź szczegóły kontrowersyjnego wpisu.
Szczepkowska wyśmiewa próbę otrucia prezydenta Nawrockiego – aktorka kpi z dramatycznych wydarzeń kampanii
Joanna Szczepkowska wyśmiewa próbę otrucia prezydenta Nawrockiego, wywołując falę oburzenia wśród patriotycznych środowisk. Aktorka lekceważy dramatyczne przeżycia głowy państwa podczas kampanii wyborczej i sugeruje, że cała sprawa to jedynie element propagandy. Zapraszamy do lektury, by poznać pełny kontekst tej bulwersującej wypowiedzi.
Joanna Szczepkowska atakuje relację prezydenta o próbie otrucia
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy prowadzi postępowanie sprawdzające w sprawie incydentu, do którego miało dojść podczas kampanii wyborczej Karola Nawrockiego. Prezydent opisał w książce prof. Andrzeja Nowaka nagłe osłabienie organizmu po jednym ze spotkań w Ząbkowicach Śląskich. Według jego słów poczuł się, jakby ktoś wyłączył mu organizm – pojawiły się silne wymioty, drgawki i utrata świadomości. Współpracownicy obawiali się o jego życie.
Aktorka wyśmiewa dramat prezydenta i nazywa objawy „politycznymi wymiotami”
Joanna Szczepkowska w swoim wpisie w mediach społecznościowych ostro skrytykowała tę relację. Nazwała historię „tematem dnia” i stwierdziła, że nie trzyma się kupy, nadając się raczej do kabaretu. Aktorka zasugerowała, że otoczenie prezydenta traktuje wyborców jak kompletnych idiotów, rozpowszechniając taką narrację. Szczepkowska wyśmiewa próbę otrucia prezydenta Nawrockiego, kwestionując brak wezwania karetki, dokumentacji medycznej oraz reakcji służb. Zamiast tego spekuluje, że mogło dojść do skutków odstawienia używek lub przedawkowania. Wskazuje, że cała sprawa została wymyślona na użytek kampanii i budowania nastrojów.
Kontrowersyjne uwagi o „dziwnej kamerze” i całowaniu w rękę
Aktorka przywołała także fragmenty wypowiedzi prezydenta o dziwnie zachowujących się telewizjach związanych z Rafałem Trzaskowskim oraz o „dziwnej kamerze”, która go śledziła. Drwiła z tych opisów, pytając retorycznie o szczegóły i sugerując, że takie spostrzeżenia świadczą o stanie, w jakim znajdował się prezydent.
W dalszej części wpisu Joanna Szczepkowska stwierdziła, że „wymioty Batyra są polityczne” i obliczone na skrajne nastroje. Podkreśliła, że osoba widząca dziwne kamery i obawiająca się zatrutych rąk przy całowaniu nie powinna pełnić funkcji prezydenta żadnego kraju. Szczepkowska wyśmiewa próbę otrucia prezydenta Nawrockiego. Po raz kolejny pokazuje swoje lekceważące podejście do władzy wybranej przez miliony Polaków. Jej wypowiedź spotkała się z szerokim odzewem w konserwatywnych mediach. Zwrócono tam uwagę na brak szacunku dla urzędu prezydenta i dramatycznych wydarzeń, które mogły zagrozić życiu głowy państwa.
MojaPL.pl Źródła: DoRzeczy.pl (rozrywka.dorzeczy.pl)
Relacja prof. Andrzeja Nowaka w książce wywiad-rzeka z prezydentem Karolem Nawrockim
Doniesienia prokuratury w Świdnicy oraz dodatkowe informacje z portali informacyjnych na temat incydentu w Ząbkowicach Śląskich.













