Właścicielka franczyzowej Żabki na warszawskiej Białołęce publicznie pochwaliła się, że z satysfakcją odrzuca polskich kandydatów do pracy, dając pierwszeństwo Ukraińcom. Piosenkarka Doda nazwała to zachowanie „pluciem Polakom w twarz” i wezwała sieć do natychmiastowej reakcji.
Ukrainka otwarcie chwali się, że nie zatrudnia Polaków w Żabce – Doda domaga się surowych konsekwencji
Sprawa wywołała ogromne oburzenie w polskich mediach społecznościowych. Ukrainka prowadząca sklep Żabka w Warszawie na Białołęce zamieściła kontrowersyjne ogłoszenie o rekrutacji, w którym jasno stwierdziła, że pierwszeństwo zatrudnienia mają obywatele Ukrainy. Kobieta przyznała, że sprawia jej przyjemność odmawianie Polakom z powodu ich narodowości.
Szczegóły skandalicznego ogłoszenia franczyzobiorczyni
W poście na mediach społecznościowych Ukrainka napisała wprost: „Sprawia mi przyjemność to, że piszą do mnie Polacy, a mogę sobie pozwolić odpowiedzieć: »Przepraszam, ale pierwszeństwo mają Ukraińcy«. To daje satysfakcję”. Kobieta prowadziła rekrutację do jednego ze sklepów sieci Żabka na warszawskiej Białołęce i otwarcie deklarowała preferowanie kandydatów ze swojego narodu. Po fali krytyki ukryła oryginalny wpis, ale sprawa rozniosła się szeroko w internecie.
Ostra reakcja Dody na antypolską dyskryminację
Znana piosenkarka Doda nie pozostała obojętna na ten skandal. W swoich wypowiedziach wyraziła głębokie oburzenie postawą Ukrainki. Artystka podkreśliła, że Polacy okazali Ukraińcom ogromną pomoc – zapewnili schronienie, pracę i bezpieczeństwo po wybuchu wojny. W zamian oczekują szacunku i równego traktowania we własnym kraju. Doda stwierdziła, że publiczne okazywanie pogardy wobec Polaków nie może pozostać bez konsekwencji.
Doda wzywa Żabkę do cofnięcia franczyzy
Piosenkarka zaapelowała bezpośrednio do właścicieli sieci Żabka o rozważenie cofnięcia franczyzy osobie, która otwarcie deklaruje dyskryminację Polaków na rynku pracy. Zdaniem Dody takie zachowanie to „plucie Polakom w twarz”. Artystka ostrzegła, że brak reakcji może doprowadzić do sytuacji, w której Polacy staną się obywatelami drugiej kategorii we własnym państwie. Podkreśliła jednocześnie, że obrona godności narodowej nie ma nic wspólnego z rasizmem czy nienawiścią.
Stanowisko sieci Żabka wobec skandalu
Sieć Żabka Polska wydała oświadczenie w sprawie incydentu. Spółka podkreśliła, że nie toleruje żadnej formy dyskryminacji i że franczyzobiorcy muszą przestrzegać polskiego prawa oraz zasad równego traktowania. Rekrutacja w sklepach franczyzowych prowadzona jest przez operatorów, jednak sieć zapowiedziała sprawdzenie sprawy i wyciągnięcie odpowiednich konsekwencji.
Kontekst szerszych napięć w relacjach polsko-ukraińskich
Incydent w Żabce wpisuje się w szerszy kontekst rosnącego zmęczenia Polaków jednostronnymi oczekiwaniami. Mimo ogromnego wsparcia Polski dla Ukrainy – militarnego, humanitarnego i gospodarczego – pojawiają się coraz częstsze przypadki braku wzajemnego szacunku. Konserwatywne podejście zakłada, że gościnność wobec uchodźców nie może oznaczać akceptacji dyskryminacji Polaków na własnym rynku pracy.
Prawo a dyskryminacja ze względu na narodowość
Polskie prawo pracy jasno zabrania dyskryminacji kandydatów ze względu na narodowość, rasę czy pochodzenie etniczne. Pracodawca nie może preferować lub wykluczać osób wyłącznie na podstawie kryterium narodowościowego. Takie działanie może skutkować odpowiedzialnością karną i cywilną. Sprawa na Białołęce pokazuje, jak ważne jest egzekwowanie tych zasad w praktyce, szczególnie w dużych sieciach handlowych.
Znaczenie obrony godności Polaków we własnym kraju
Polska, mimo trudności demograficznych i gospodarczych, otworzyła granice i rynek pracy dla milionów Ukraińców. W zamian Polacy mają prawo oczekiwać lojalności i szacunku. Przypadki otwartej dyskryminacji, takie jak ten w Żabce, budzą uzasadniony gniew i pokazują potrzebę silniejszej ochrony interesów polskich obywateli na rodzimym rynku pracy. Doda słusznie apeluje o konsekwencje – brak reakcji zachęca do podobnych zachowań.
Podsumowanie
Ukrainka prowadząca Żabkę na warszawskiej Białołęce otwarcie chwaliła się dyskryminacją Polaków przy zatrudnianiu, co spotkało się z ostrą reakcją Dody. Piosenkarka domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec franczyzobiorczyni, w tym możliwego cofnięcia umowy franczyzowej. Sprawa przypomina, że gościnność Polski ma swoje granice i że Polacy we własnym kraju nie mogą być traktowani jako obywatele drugiej kategorii. Sieć Żabka musi teraz pokazać, czy szanuje polskie prawo i godność narodu-gospodarza.
MojaPL.pl
Źródła: wpolsce24.tv, Interia Biznes, Business Insider, Fakt.pl, Wykop.pl, oficjalne oświadczenie Żabka Polska, wpisy Dody w mediach społecznościowych.













