W obliczu rosnącego niezadowolenia mieszkańców Krakowa z rządów prezydenta Aleksandra Miszalskiego, najnowsze badanie opinii publicznej przynosi miażdżące wyniki. Przeczytaj, dlaczego referendum 24 maja może zakończyć się historycznym laniem dla Koalicji Obywatelskiej w stolicy Małopolski.
Miszalski referendum Kraków – druzgocący sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej
Miszalski referendum Kraków nabiera coraz większego rozpędu. Według najnowszego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej aż 65,4 proc. pełnoletnich mieszkańców Krakowa deklaruje zamiar udziału w referendum zaplanowanym na 24 maja 2026 roku. To wyraźny sygnał, że krakowianie mają dość obecnej władzy i chcą realnej zmiany na stanowisku prezydenta miasta oraz w Radzie Miasta Krakowa.
Fatalna ocena prezydenta Miszalskiego – mieszkańcy mówią „dość”
Ponad 60 proc. ankietowanych uważa, że w Krakowie konieczna jest zmiana prezydenta. Aż 55,5 proc. ocenia pracę Aleksandra Miszalskiego negatywnie, podczas gdy pozytywne noty wystawia mu zaledwie 20,5 proc. respondentów. Niemal 58 proc. badanych jest zdania, że kierunek rozwoju miasta pod rządami Miszalskiego i jego ekipy jest po prostu błędny. Te liczby pokazują głębokie rozczarowanie po zaledwie dwóch latach kadencji.
Fatalna ocena prezydenta Miszalskiego – mieszkańcy mówią „dość”
Ponad 60 proc. ankietowanych uważa, że w Krakowie konieczna jest zmiana prezydenta. Aż 55,5 proc. ocenia pracę Aleksandra Miszalskiego negatywnie, podczas gdy pozytywne noty wystawia mu zaledwie 20,5 proc. respondentów. Niemal 58 proc. badanych jest zdania, że kierunek rozwoju miasta pod rządami Miszalskiego i jego ekipy jest po prostu błędny. Te liczby pokazują głębokie rozczarowanie po zaledwie dwóch latach kadencji.
Miszalski apeluje o bojkot referendum – „zostańcie w domu”
Zamiast walczyć o poparcie, prezydent Miszalski wybrał strategię zniechęcania do głosowania. W mediach społecznościowych apelował wprost: „Naszym zwycięstwem będzie niska frekwencja w referendum”. Taka postawa tylko pogłębia gniew wielu Krakowian, którzy widzą w tym dowód słabości i braku szacunku dla głosu mieszkańców. Referendum dotyczy nie tylko odwołania prezydenta, ale również całej Rady Miasta Krakowa.
Prognoza frekwencji przekracza próg ważności
Zgodnie z szacunkami OGB frekwencja w referendum może wynieść 33,93 proc., co wystarczy do uznania go za ważne. To bardzo wysoki wynik jak na referendum lokalne i realna szansa na odwołanie obecnej władzy. Badanie przeprowadzono w dniach 8-16 kwietnia 2026 na próbie 1000 pełnoletnich mieszkańców Krakowa metodą CATI.
Kto mógłby zastąpić Miszalskiego? Liderem Łukasz Gibała
W przypadku odwołania Miszalskiego i rozpisania przedterminowych wyborów, największe szanse na zwycięstwo ma Łukasz Gibała (35,63 proc. poparcia). Na kolejnych miejscach plasują się Bogdan Klich (23,7 proc.) oraz Małgorzata Wassermann (17,27 proc.). W hipotetycznej drugiej turze Gibała pokonałby Klicha stosunkiem 57,6 proc. do 29,93 proc.
Głosy mieszkańców domagają się odpowiedzialności władzy
Mieszkańcy Krakowa, przywiązani do tradycji, tożsamości miasta i zdrowego rozsądku, coraz głośniej domagają się powrotu do normalności. Rządy Miszalskiego kojarzone są z kontrowersyjnymi decyzjami, w tym tolerancją dla wydarzeń budzących sprzeciw wielu Krakowian. Referendum staje się więc nie tylko głosowaniem nad osobą prezydenta, ale przede wszystkim nad przyszłością jednego z najważniejszych polskich miast.Podsumowując, Miszalski referendum Kraków to obecnie jeden z najgorętszych tematów w polskiej polityce lokalnej. Druzgocący sondaż pokazuje, że mieszkańcy stolicy Małopolski są gotowi wziąć sprawy w swoje ręce. 24 maja może okazać się dniem wielkiej zmiany
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: wPolityce.pl (23 kwietnia 2026), DoRzeczy.pl, RMF24.pl, SE.pl, TVP Info.













