Strona główna / ŚWIAT / Ambasador Ukrainy szokuje: „Nie uważam Szuchewycza i Bandery za zbrodniarzy”.

Ambasador Ukrainy szokuje: „Nie uważam Szuchewycza i Bandery za zbrodniarzy”.

Ewa Zajączkowska-Hernik beszta ambasadora Ukrainy

Ewa Zajączkowska-Hernik z Konfederacji nie pozostawiła suchej nitki na słowach ukraińskiego ambasadora. To kolejna prowokacja, która pokazuje, jak bardzo Ukraina próbuje narzucać Polsce swoją fałszywą wersję historii.

Ambasador Ukrainy otwarcie broni banderowskich zbrodniarzy

Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce, w programie Wirtualnej Polski został zapytany o ocenę Romana Szuchewycza – dowódcy UPA – oraz Stepana Bandery. Ambasador Ukrainy wyraźnie stwierdził, że nie uważa ich za zbrodniarzy. Zbagatelizował również polskie obawy przed banderyzacją, nazywając je ideologicznym wymysłem. Dodatkowo zaprzeczał, że UPA była wymierzona przeciwko Polakom.

Zajączkowska-Hernik: To haniebne i niedopuszczalne

Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik zareagowała natychmiast i bardzo stanowczo. Na platformie X napisała, że wypowiedź ambasadora Ukrainy jest „haniebna”. Przypomniała, że Szuchewycz jest bezpośrednio odpowiedzialny za ludobójstwo na Polakach na Wołyniu. Zajączkowska-Hernik podkreśliła, że Bodnar wcześniej groził Polsce odwetem w razie uchwalenia ustawy penalizującej banderyzm. Jednocześnie wskazała, że hasło „Wołyń – pamiętamy” uznał za prowokację. Polityk Konfederacji oskarżyła ambasadora Ukrainy o szerzenie „kłamstwa wołyńskiego” i propagowanie banderowskiej narracji. Podkreśliła, że w normalnym, suwerennym państwie taka wypowiedź spotkałaby się z miażdżącą reakcją dyplomatyczną. Mogłaby to być nota protestacyjna, wezwanie ambasadora lub inne zdecydowane kroki.

Żałosna cisza polskiego MSZ

Zajączkowska-Hernik ostro skrytykowała także reakcję polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. „Reakcja polskiego MSZ? Żałosna cisza” – napisała. Brak jakiegokolwiek stanowczego sprzeciwu ze strony władz pokazuje, jak nisko upadła godność polskiego państwa w relacjach z Ukrainą.

Czas na zdecydowane działania – zakaz banderyzmu

Europoseł Konfederacji wezwała do pilnego uchwalenia prezydenckiego projektu ustawy zakazującej propagowania banderyzmu w Polsce. Zdaniem Zajączkowskiej-Hernik banderyzm musi zostać zrównany z nazizmem i komunizmem jako zbrodnicza ideologia. „Nie może być w Polsce miejsca na zakłamywanie historii i szerzenie antypolskiej propagandy” – podkreśliła. Dodała, że Polska musi wreszcie zacząć szanować swoje ofiary ludobójstwa i interesy własnego narodu. Tylko wtedy inni będą szanować Polaków.

Podsumowanie

Wypowiedź ambasadora Ukrainy Wasyla Bodnara to nie pojedynczy incydent, lecz element szerszej strategii relatywizowania zbrodni wołyńskich. Stanowcza postawa Ewy Zajączkowskiej-Hernik przypomina, że suwerenne państwo nie może milczeć. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy na jego terenie gloryfikuje się sprawców ludobójstwa na własnych obywatelach. Sprawa Wołynia i banderyzmu pozostaje otwartą raną w polsko-ukraińskich relacjach. W związku z tym wymaga jasnego, niepodlegającego negocjacjom stanowiska Polski.

Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: dorzeczy.pl, oficjalny wpis Ewy Zajączkowskiej-Hernik na platformie X,

Tagi:

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *