Donald Trump nie gryzł się w język – w wywiadzie dla MS NOW stwierdził, że Ukraina nie pomogła USA ani trochę w starciu z irańskimi dronami. Wołodymyra Zełenskiego oskarżył o czystą grę wizerunkową. „Oni nic nie zrobili” – grzmiał prezydent USA.
Trump ostro krytykuje Zełenskiego: Ukraina nic nie zrobiła, by pomóc USA w wojnie z Iranem.
Prezydent USA nazywa działania Kijowa czystym PR-em i chwali Putina jako łatwiejszego partnera.
Donald Trump nie zostawia suchej nitki na Wołodymyrze Zełenskim i Ukrainie w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie – to mocna krytyka, która pokazuje napięcia między dawnymi sojusznikami. Czy to początek końca wsparcia dla Kijowa?
W najnowszym wywiadzie Donald Trump ostro zaatakował Ukrainę i jej prezydenta. Amerykański przywódca stwierdził, że Ukraina nic nie zrobiła, by realnie wesprzeć Stany Zjednoczone w konflikcie z Iranem. Według Trumpa wszelkie deklaracje Wołodymyra Zełenskiego o pomocy to wyłącznie działania polityczne i wizerunkowe – czysta propaganda bez pokrycia w faktach.
Trump wbija szpilę: „Z Zełenskim trudniej niż z Putinem”
Prezydent USA w rozmowie z prezenterką MS NOW Stephanie Ruhle nie owijał w bawełnę. Na pytanie o wsparcie Ukrainy w walce z irańskimi dronami odpowiedział bez ogródek: „Oni nic nie zrobili”. Dodał, że wszystko, co Zełenski mówi o pomocy dla USA, służy jedynie celom politycznym i PR-owym. Trump posunął się dalej, twierdząc, że z Wołodymyrem Zełenskim trudniej się współpracuje niż z Władimirem Putinem.
To nie pierwsza taka krytyka ze strony Trumpa wobec europejskich sojuszników i Ukrainy. Amerykański prezydent konsekwentnie podkreśla, że USA nie mogą liczyć na realne wsparcie od Kijowa w kluczowym dla bezpieczeństwa energetycznego konflikcie z Iranem.
Ukraina deklaruje pomoc – Trump odrzuca jako fikcję
Strona ukraińska przedstawia zupełnie inną wersję wydarzeń. Według Kijowa Ukraina rozmieściła swoje specjalistyczne jednostki do przechwytywania dronów w pięciu krajach Bliskiego Wschodu. Wołodymyr Zełenski twierdzi, że jeszcze w zeszłym roku proponował USA zawarcie umowy dotyczącej tanich dronów przechwytujących irańskie Shahedy. Prezydent Ukrainy sugerował nawet, by kraje regionu – takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska czy Katar – wykorzystały swoje dobre relacje z Rosją do wynegocjowania zawieszenia broni.
Mimo tych deklaracji Trump stanowczo odrzuca ukraińską ofertę jako niewiarygodną i bezwartościową. Podkreśla, że Stany Zjednoczone radzą sobie same i nie potrzebują pomocy od Kijowa w obronie przed dronami.
Krytyka NATO – „papierowy tygrys” i pochwały dla Japonii
W tym samym wywiadzie Donald Trump ponowił ostrą krytykę Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nazwał NATO „papierowym tygrysem”, zarzucając krajom europejskim brak realnego wsparcia – m.in. odmowę wysłania okrętów do operacji otwarcia cieśniny Ormuz blokowanej przez Iran. Prezydent USA wyraził większe zaufanie do Władimira Putina niż do europejskich sojuszników.
Z kolei Japonię przedstawił jako znacznie lepszego partnera. Mimo konstytucyjnych ograniczeń militarnych Tokio, według Trumpa, stanęłoby po stronie USA w potrzebie.
Konflikt na Bliskim Wschodzie uwypukla napięcia w relacjach transatlantyckich. Słowa Trumpa o Ukrainie i Zełenskim pokazują, że administracja USA stawia na samodzielność i nie liczy na pomoc od Kijowa – nawet jeśli ten deklaruje gotowość.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: wydarzenia.interia.pl (artykuł oryginalny), PAP.pl, i.pl, onet.pl, polsatnews.pl, axios.com, kyivpost.com, unn.ua, foxnews (relacje z wywiadów Trumpa).














Jeden komentarz