Poseł Koalicji Obywatelskiej i przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą Paweł Kowal w programie „Onet Rano” postanowił udzielić kilku rad głowie państwa. Jego słowa o relacjach z USA i Ukrainą brzmią jak klasyczna lekcja dla prezydenta Karola Nawrockiego. Czy to kolejna próba dyktowania linii politycznej z pozycji rządu, czy genuine troska o polską rację stanu? Przeczytaj, co dokładnie powiedział i jak to wygląda w kontekście rzeczywistych priorytetów bezpieczeństwa Polski.
Kowal poucza Prezydenta Polski
Paweł Kowal, przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą, w programie „Onet Rano” jasno stwierdził, że dla Stanów Zjednoczonych kluczowe jest, by Polska utrzymywała poważne i unormowane relacje z Ukrainą. Według niego to właśnie ta kwestia stanowi naszą siłę w kontaktach z Amerykanami.
Polityk podkreślił, że podczas swoich wizyt w USA regularnie rozmawia o stosunkach polsko-ukraińskich z każdym członkiem Izby Reprezentantów – zarówno Republikanami, jak i Demokratami – oraz z senatorami. Dla nich, jak twierdzi Kowal, unormowane relacje Warszawy z Kijowem mają ogromne znaczenie.
Te słowa skierował wprost do prezydenta Karola Nawrockiego, który zabiega o dobre stosunki z Ameryką. Kowal ostrzegł, że jeżeli prezydent nie będzie aktywny w polityce wschodniej, nie będzie miał tam sukcesów i nie będzie miał dużo do powiedzenia, to „nic nie będzie znaczył w USA”. Jednocześnie przyznał, że ważne jest, iż Nawrocki ma dobre relacje z prezydentem Donaldem Trumpem.
To jednak – w ocenie posła – nie wystarczy bez aktywności na kierunku wschodnim.
Jedność w sprawie baz amerykańskich to jedyna rzecz, którą Kowal chwali
Polityk dodał, że zawsze docenia dobre posunięcia prezydenta oraz polityków opozycji w obszarze polityki bezpieczeństwa. Zwrócił uwagę, że w Stanach Zjednoczonych szczególnie pozytywnie ocenia się fakt, iż w Polsce w sprawie baz amerykańskich to samo mówią parlament, prezydent i rząd. Ta jedność – według Kowala – jest zauważana i ceniona za Oceanem.Wypowiedź padła w kontekście stałej aktywności Kowala na rzecz utrzymania i wzmocnienia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Poseł regularnie lobbuje w Kongresie USA za poparciem dla baz, traktując relacje polsko-ukraińskie jako argument wzmacniający polską pozycję. Jego zdaniem Amerykanie oczekują od Polski stabilnego i przewidywalnego partnerstwa na wschodniej flance, a unormowane stosunki z Ukrainą są w tym kluczowym elementem.
Polityka wschodnia według Kowala – czy prezydent musi słuchać posła?
Kowal nie pozostawił wątpliwości: aktywność w polityce wschodniej jest według niego warunkiem koniecznym, by prezydent Nawrocki mógł realnie liczyć się w Waszyngtonie. Bez sukcesów na tym odcinku nawet dobre osobiste relacje z Trumpem nie przełożą się na wpływ.
Jednocześnie polityk podkreślał, że chwali każde dobre posunięcie głowy państwa w sprawach bezpieczeństwa, a jedność instytucjonalna w kwestii baz amerykańskich jest w USA szczególnie dobrze odbierana.
Jednocześnie chwali istniejącą już zgodność w sprawie baz amerykańskich, co pokazuje, że w sprawach bezpieczeństwa dostrzega wartość ponadpartyjnej współpracy.
Wypowiedź z 10 sierpnia 2026 roku w „Onet Rano” dobrze oddaje ton, w jakim Kowal od dłuższego czasu komentuje działania prezydenta Nawrockiego w polityce zagranicznej. Stawia warunki, wskazuje priorytety i sugeruje, że bez spełnienia tych warunków nawet dobre relacje z Trumpem na niewiele się zdadzą.
Czy prezydent weźmie te rady do serca? Czas pokaże. Na razie słyszymy kolejną porcję „paru słów” od posła, który najwyraźniej uważa, że wie lepiej, jak budować polską pozycję w USA.
MojaPL.pl
Źródła: wiadomosci.onet.pl, Paweł Kowal o relacjach z USA i Ukrainą, 10.08.2026), wypowiedzi z programu „Onet Rano”, dodatkowy kontekst z publicznych wystąpień Pawła Kowala dotyczących polityki wschodniej i relacji z USA.













