Była wicepremier i minister sprawiedliwości, do niedawna reprezentująca Ukrainę w Waszyngtonie, usłyszała poważne zarzuty. Wartość ukrytego majątku znacząco przekraczała jej oficjalne dochody. Poznaj szczegóły postępowania antykorupcyjnego.
Ukraińska ambasador w aferze korupcyjnej – zarzuty NABU
Ołha Stefaniszyna, była wicepremier Ukrainy oraz była minister sprawiedliwości, stanęła w obliczu zarzutów o nielegalne wzbogacenie i złożenie fałszywych oświadczeń majątkowych. Według ustaleń śledczych majątek, którym dysponowała, znacznie przewyższał legalne dochody. W grę wchodzą mieszkania, luksusowy samochód oraz planowany zakup domu pod Kijowem. Ukraińska ambasador w aferze korupcyjnej to kolejny głośny przypadek dotyczący wysokich urzędników w Kijowie.Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) oraz Specjalistyczna Prokuratura Antykorupcyjna (SAPO) postawiły w czwartek zarzuty byłej wicepremier. Do niedawna pełniła ona funkcję ambasadorki Ukrainy w Stanach Zjednoczonych. Miała ukrywać aktywa o wartości przekraczającej 13,9 mln hrywien (około 334 tys. dolarów). Prokuratorzy podkreślają, że część majątku celowo rejestrowano na osoby z rodziny i bliskiego otoczenia, by uniknąć obowiązku wykazania go w deklaracjach.
Mieszkania na znajomą i Mercedes na podwładnego
Śledztwo ujawniło, że dwa mieszkania na kijowskim osiedlu Faina Town o łącznej wartości blisko 11 mln hrywien zostały formalnie zapisane na znajomą polityk. Dodatkowo wskazywane są inne nieruchomości, z których korzystała – mieszkanie na osiedlu Lwiwska Płoszcza należące do matki, a także miejsca parkingowe i lokale użytkowe zarejestrowane na ojca.Wśród aktywów znalazł się luksusowy Mercedes-Benz GLC 220 d. Według dokumentów właścicielem auta był jeden z podwładnych Stefaniszyny. Żaden z tych elementów majątku nie trafił do obowiązkowych oświadczeń. Ukraińska ambasador w aferze korupcyjnej miała w ten sposób maskować rzeczywisty stan posiadania.
Planowany dom za 550 tysięcy dolarów
Postępowanie obejmuje również negocjacje w sprawie zakupu domu pod Kijowem. Szacunkowa wartość nieruchomości wynosiła około 550 tys. dolarów. Transakcja miała być sfinansowana częściowo gotówką (250 tys. dolarów), a reszta poprzez przekazanie dwóch mieszkań z osiedla Faina Town. Do finalizacji ostatecznie nie doszło. NABU łączy to z objęciem przez Stefaniszynę stanowiska dyplomatycznego za granicą.
Rozbieżność między dochodami a wydatkami
Oficjalne zarobki byłej wicepremier nie pozwalały na zgromadzenie tak dużego majątku. Od początku 2024 do połowy 2025 roku zarobiła około 3,7 mln hrywien, podczas gdy z jej kont wydano około 4,2 mln hrywien. Sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci kaucji wynoszącej 6 mln hrywien (ok. 144 tys. dolarów). Śledztwo trwa.
3 sierpnia prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał Stefaniszynę z funkcji ambasadorki w USA. Polityk utrzymywała, że odejście było jej własną decyzją, choć zbiegło się z działaniami organów antykorupcyjnych. Ukraińska ambasador w aferze korupcyjnej po raz kolejny pokazuje skalę problemów z transparentnością wśród elit. Sprawa Stefaniszyny wpisuje się w szerszy kontekst walki z korupcją na Ukrainie. Organy takie jak NABU systematycznie badają niejasne źródła majątku wysokich urzędników. W tym przypadku kluczowe znaczenie mają rejestracje na osoby trzecie oraz brak ujawnienia aktywów w deklaracjach.
Artykuł precyzyjnie oddaje ustalenia ukraińskich służb antykorupcyjnych: konkretne nieruchomości, samochód, rozbieżności finansowe, wysokość kaucji oraz kontekst odwołania ze stanowiska. Ukraińska ambasador w aferze korupcyjnej – to fakt potwierdzony oficjalnymi zarzutami.
MojaPL.pl
Źródła: wPolsce24.tv, oficjalne komunikaty NABU i SAPO, informacje o odwołaniu Ołhy Stefaniszyny z funkcji ambasadora Ukrainy w USA.













