Strona główna / POLSKA / Morawiecki: mógłbym zarabiać 15 mln USD rocznie w Nowym Jorku. Służę Polsce z wyboru!

Morawiecki: mógłbym zarabiać 15 mln USD rocznie w Nowym Jorku. Służę Polsce z wyboru!

Mateusz Morawiecki u Bogdana Rymanowskiego

Były premier w programie „Rymanowski Live” ostro odparł zarzuty o chciwość polityków. Pokazał, że służy Polsce z wyboru, a nie dla pieniędzy. Mocne słowa o własnych możliwościach zarobkowych i relacji z prezesem PiS. Oto pełna treść bez politycznego filtra.

Morawiecki: w polityce jest wielu uczciwych ludzi

Gość Bogdana Rymanowskiego nie zgodził się z sugestią, że wszyscy politycy kierują się chęcią personalnego wzbogacenia. Podkreślił, że w polskiej polityce jest bardzo dużo uczciwych ludzi – jego zdaniem większość. Dodał, że nawet z osobami, z którymi pozostaje w sporze, nie zarzucałby im osobistej nieuczciwości. Następnie przeszedł do własnej sytuacji. Stwierdził wprost: „Ja natomiast sam mógłbym siedzieć sobie teraz w Nowym Jorku albo w Londynie, zarabiać 15 mln dolarów rocznie i naprawdę te pieniądze, o których tutaj mówimy w kontekście zarabiania, nie robią na mnie jakiegoś poważnego wrażenia”. Te słowa Mateusza Morawieckiego u Bogdana Rymanowskiego o zarobkach pokazują skalę rezygnacji. Były szef rządu, który wcześniej pełnił wysokie funkcje w sektorze bankowym, mógłby dziś pracować na rynkach międzynarodowych. Takie stanowiska oznaczałyby kwoty nieporównywalne z polskimi pensjami politycznymi. Wybrał jednak służbę publiczną.

Ostrzeżenia dla Jarosława Kaczyńskiego

W tej samej rozmowie Morawiecki wrócił do wydarzeń z 2020 roku związanych z kompromisem aborcyjnym. Przypomniał, że był zdecydowanym przeciwnikiem zmian. Jako katalizator problemów wskazał tzw. piątkę dla zwierząt. „Ostrzegałem prezesa i on to potwierdza w bardzo wielu miejscach. Myślę, że jest na tyle uczciwy, że gdyby siedział tutaj na moim miejscu, powiedziałby panu, że przestrzegałem go wielokrotnie: «Nie ruszaj tego»” – mówił były premier. Dodał, że Jarosław Kaczyński po fakcie wielokrotnie przyznawał mu rację. Ocena Morawieckiego była jasna: trzeba było pozostać przy dotychczasowym kompromisie. „I niestety miałem rację, bo trzeba było się trzymać tego kompromisu” – podsumował.

Dlaczego te słowa mają znaczenie

Mateusz Morawiecki u Bogdana Rymanowskiego o zarobkach i Jarosławie Kaczyńskim pokazał dwie ważne rzeczy. Po pierwsze – polityka nie musi być drogą do szybkiego wzbogacenia. Człowiek z doświadczeniem bankowym, który mógłby zarabiać 15 milionów dolarów rocznie za granicą, świadomie wybrał Polskę. Po drugie – w relacjach z prezesem PiS nie bał się mówić prawdy nawet wtedy, gdy decyzje mogły kosztować sondażowo.

W kontekście obecnego rozłamu w obozie prawicy i działalności środowiska skupionego wokół byłego premiera (m.in. pod szyldem Rozwój Plus) te deklaracje nabierają dodatkowego znaczenia. Morawiecki nie ucieka od odpowiedzialności za przeszłe decyzje. Ponadto nie ukrywa, że ostrzegał przed błędami. Były premier konsekwentnie podkreśla, że motywacją do wejścia do polityki jest służba Polsce, a nie pieniądze.

Jego słowa u Rymanowskiego są jasnym sygnałem: prawdziwy patriota nie liczy każdej złotówki, tylko efekty swojej pracy dla kraju. Mateusz Morawiecki u Bogdana Rymanowskiego o zarobkach i Jarosławie Kaczyńskim to rozmowa, która odsłania charakter polityka. Zamiast unikać trudnych tematów, były premier mówił wprost – o własnych możliwościach finansowych. Dodatkowo mówił o tym, że prezesowi PiS wielokrotnie radził nie ruszać kompromisu aborcyjnego.

MojaPL.pl
Źródła: program „Rymanowski Live”, oficjalne wypowiedzi Mateusza Morawieckiego, PAP, media informacyjne relacjonujące wywiad.

Tagi:

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *