Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości stał się faktem. Piotr Gliński w mocnych słowach skrytykował wzajemne ataki i medialną histerię. Wezwał polityków i media do modlitwy i refleksji. Czy apel byłego wicepremiera zostanie usłyszany?
Gliński: idźcie się pomodlić
Poseł PiS wzywa kolegów i media do otrzeźwienia po rozłamie w partii.
brp>Rozłam w PiS został przesądzony. W piątek prezes Jarosław Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów formacji zrezygnowało z członkostwa. We wtorek decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.
Prezes zaznaczył, że każdy parlamentarzysta wiedział, z czym wiąże się niepodpisanie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Z kolei Mateusz Morawiecki poinformował, że jego stowarzyszenie Rozwój Plus liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Oznacza to, że taka grupa polityków opuści PiS.
Do tej sytuacji odniósł się w niedzielę poseł Piotr Gliński. Gliński: idźcie się pomodlić – napisał w mediach społecznościowych. Były wicepremier i minister kultury opublikował na platformie X zdecydowany wpis.
„Jest tyle nieszczęść, bólu, cierpienia, zła na świecie, i w Polsce… I w związku z tym tyle pracy do zrobienia, i tyle wysiłku do podjęcia, żeby zrozumieć drugiego człowieka, rozróżnić dobro od zła… A widzimy głównie latające w powietrzu cepy i kompletnie nieodpowiedzialne przekazy medialne…” – stwierdził.
Następnie dodał: „Koleżanki i koledzy, a także drogie media, idźcie się pomodlić i nie wracajcie dopóki nie otrzeźwiejecie…”.
Gliński: idźcie się pomodlić – wezwanie do odpowiedzialności zamiast wzajemnych ataków
Słowa Piotra Glińskiego padają w momencie największego od lat kryzysu wewnętrznego w Prawie i Sprawiedliwości. Rozłam związany ze stowarzyszeniem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego doprowadził do formalnego odejścia kilkudziesięciu parlamentarzystów. Zamiast skupić się na wspólnym przeciwniku – rządzie Donalda Tuska – część środowiska pogrążyła się w ostrych medialnych przepychankach. Gliński zwraca uwagę, że w świecie pełnym prawdziwych dramatów i cierpienia energia idzie na „latające cepy” i nieodpowiedzialne przekazy. Apel byłego ministra kultury ma charakter moralny i konserwatywny. Wezwanie do modlitwy i otrzeźwienia to prośba o refleksję, powrót do wartości i zaprzestanie działań, które osłabiają cały obóz patriotyczny.
Głosy innych polityków PiS w cieniu rozłamu
W niedzielę do sytuacji odniósł się także poseł Radosław Fogiel. Na antenie Polsat News stwierdził, że działalność stowarzyszenia Rozwój Plus mogła być kontynuowana w partii po jego rozwiązaniu. Użył metafory: „I tak, dwa płuca są ważne, ale zaczyna być problem, jeżeli organ wewnętrzny wyrasta nagle gdzieś na plecach, czy jest poza organizmem. To nie jest sytuacja 100 proc. medycznie wskazana”. W odpowiedzi Krzysztof Szczucki napisał, że „serdecznie współczuje” Foglowi, który – pozostając w PiS – musi tworzyć narrację, na którą coraz większy wpływ mają ziobryści. Te wymiany zdań pokazują, jak głębokie są podziały. Jedni bronią decyzji prezesa Kaczyńskiego i wskazują na konieczność dyscypliny partyjnej, inni podkreślają straty wynikające z odejścia grupy Morawieckiego. W tym kontekście apel Glińskiego o modlitwę i otrzeźwienie wybrzmiewa jako głos rozsądku i wezwanie do odpowiedzialności.
Dlaczego apel Glińskiego jest ważny dla przyszłości prawicy
Były wicepremier wskazuje, że w sytuacji pełnej zewnętrznych zagrożeń i wewnętrznych nieszczęść nie ma czasu na jałowe spory. Media, według niego, dokładają swoją cegiełkę poprzez nieodpowiedzialne przekazy, które podgrzewają atmosferę zamiast ją uspokajać. Rozłam w PiS osłabia największą siłę opozycyjną wobec obecnego rządu. Każdy kolejny dzień wzajemnych ataków działa na korzyść Donalda Tuska i koalicji 13 grudnia. Wezwanie do modlitwy i refleksji to próba przypomnienia, że polityka powinna służyć dobru wspólnemu, a nie personalnym rozliczeniom. Gliński podkreśla konieczność zrozumienia drugiego człowieka i rozróżnienia dobra od zła – wartości, które w chwilach kryzysu stają się szczególnie potrzebne.
MojaPL.pl
Źródła: dorzeczy.pl, wpis Piotra Glińskiego na platformie X, oświadczenia Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, wypowiedzi Radosława Fogla i Krzysztofa Szczuckiego.













