Były premier Leszek Miller w programie Telewizji wPolsce24 ostro skrytykował Włodzimierza Czarzastego. Nazwał jego atak na stację wynikiem bezradności intelektualnej, a okrzyk „Sława Ukrainie” wygłoszony w Kijowie uznał za gest niezwykle hańbiący. Jednocześnie pochwalił stanowczość prezydenta Karola Nawrockiego wobec Ukrainy. Sprawdź pełne wypowiedzi.
Miller chwali stanowczość prezydenta Nawrockiego
Były premier pozytywnie ocenił działania głowy państwa w relacjach z Ukrainą. Podkreślił, że stanowczość Nawrockiego przyniosła rezultaty, bo dotychczas władze państwowe nie prowadziły tak zdecydowanej polityki. Szczególnie docenił reakcję prezydenta na skandaliczne nazwanie jednej z jednostek wojskowych imieniem UPA przez prezydenta Zełenskiego. Według Millera to punkt zwrotny, po którym widać, że Zełenski próbuje się z tej decyzji wycofać.
Krytyka polityków uległych wobec Ukrainy
Miller nie miał litości dla tych, którzy krytykowali twardą postawę polskiej głowy państwa. Stwierdził, że tacy politycy wyglądają nie tylko na frajerów, ale też na niedołężnych ludzi, którzy nie rozumieją swojej roli. Dali się nabierać na uśmiechy i poklepywania po plecach – nie tylko Zełenskiego, ale i całego jego otoczenia.
Ostrzeżenie przed ukraińską i gruzińską przestępczością
Były premier odniósł się także do reportażu Telewizji wPolsce24 „Polska Rzeczpospolita Ukraińska”, który pokazywał wzrost przestępczości i rosnące znaczenie bandytów ze wschodu. Ostrzegł, że Polska będzie miała do czynienia z napływem ludzi bezwzględnych, którzy przez lata zabijali i walczyli, a teraz nie będą mieli żadnych skrupułów. Już dziś – według informacji od znajomych z policji – ukraińskie i gruzińskie grupy są bardziej aktywne niż polskie mafie. Jeśli polskie służby nie znajdą rozwiązania, czeka nas powtórka z lat 90.
Miller o Czarzastym: Bezradność intelektualna
Najmocniejsze słowa padły pod adresem Włodzimierza Czarzastego, który obrażał Telewizję wPolsce24. Miller ocenił to jako wynik bezradności intelektualnej – niechęci, nieumiejętności i braku zdolności do zmierzenia się z argumentacją, która może boleć, ale istnieje w Polsce. Co do Czarzastego nie ma żadnych złudzeń. Gdy zobaczył go na mównicy Rady Najwyższej w Kijowie, jak wznosi okrzyk „Sława Ukrainie” – charakterystyczny dla bandytów z UPA – uznał to za gest niezwykle hańbiący. To okrzyk, który jako ostatni słyszało mnóstwo Polaków zabijanych na Wołyniu. Zdaniem Millera Czarzasty to człowiek, któremu nie warto podawać ręki.
Podziękowania za materiały o ekshumacjach na Wołyniu
Na koniec były premier serdecznie podziękował i pogratulował dziennikarzom Telewizji wPolsce24. Podkreślił, że stacja jest chyba jedyną, która pokazuje realne prace ekshumacyjne na Wołyniu. Relacje Mariusza Pilisa z tych miejsc mają ogromne znaczenie dla polskiej pamięci historycznej.
Znaczenie wypowiedzi Leszka Millera
Słowa byłego premiera SLD mają szczególny ciężar. Miller, polityk lewicowy z długim stażem, otwarcie krytykuje uległość części polskiej klasy politycznej wobec Ukrainy i broni polskiej racji stanu oraz pamięci o ofiarach Wołynia. Jego ocena Czarzastego jako człowieka bezradnego intelektualnie i hańbiącego się banderyjskim okrzykiem jest mocnym sygnałem dla całej sceny politycznej.
Konserwatywna perspektywa na relacje z Ukrainą
Wypowiedź Millera potwierdza, że twarda postawa prezydenta Nawrockiego przynosi efekty. Polska nie może dłużej pozwalać na gloryfikację UPA i bagatelizowanie zbrodni wołyńskiej. Jednocześnie musi chronić bezpieczeństwo wewnętrzne przed napływem przestępczości ze wschodu. Bezradność intelektualna części polityków, którzy wolą poklepywania po plecach niż obronę polskich interesów, jest niebezpieczna dla państwa.Leszek Miller o Czarzastym: Bezradność intelektualna – to słowa, które powinny wybrzmieć głośno. Były premier nie tylko pochwalił stanowczość Nawrockiego i podziękował za prawdę o Wołyniu, ale też bezlitośnie punktował hańbiące gesty lidera lewicy. Polska potrzebuje właśnie takiej klarowności.
MojaPL.pl
Źródła: wPolityce.pl, program „Na linii ognia” Telewizji wPolsce24, wypowiedzi Leszka Millera z lipca 2026.













