Strona główna / ŚWIAT / Potworne odkrycie na Wołyniu! Pilis ujawnia, jak UPA mordowała Polaków

Potworne odkrycie na Wołyniu! Pilis ujawnia, jak UPA mordowała Polaków

Metody mordowania Polaków przez UPA

Trwają ekshumacje na Wołyniu, a Mariusz Pilis, dyrektor programowy Telewizji wPolsce24, dzieli się wstrząsającymi relacjami z miejsc masowych grobów ofiar rzezi wołyńskiej. Jego świadectwo z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej pokazuje skalę bestialstwa, które przerasta wcześniejsze doświadczenia. Oto co dokładnie ujawnił.

Ekshumacje na Wołyniu: Potworne odkrycie Mariusza Pilisa o masowych grobach ofiar rzezi wołyńskiej

Ekshumacje na Wołyniu przynoszą kolejne dramatyczne odkrycia. W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej trwają prace, podczas których wydobywane są szczątki polskich ofiar zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA w 1943 roku. Mariusz Pilis, który osobiście odwiedził miejsca badań, opisał swoje wrażenia w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na antenie Telewizji wPolsce24. Jego relacja podkreśla ogromną skalę tragedii i bestialstwo, z jakim rozprawiano się z polską ludnością cywilną.

Potworne odkrycie podczas ekshumacji na Wołyniu – relacja Mariusza Pilisa

Mariusz Pilis przyznał, że wizyta w miejscach ekshumacji na Wołyniu zrobiła na nim gigantyczne wrażenie. Porównał ją do wcześniejszej wizyty w Hucie Pieniackiej, ale podkreślił, że obecne doświadczenie absolutnie przerasta tamto. W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej ekshumacje na Wołyniu dotyczą już zidentyfikowanego dołu grobowego. Po raz pierwszy otwarto masowy grób i rozpoczęto wydobywanie szczątków. Pilis opisał widok porozbijanych czaszek i ludzkich pozostałości leżących w kompletnym nieładzie. Nigdy wcześniej nie miał okazji oglądać czegoś takiego na własne oczy. To właśnie te obrazy sprawiły, że ekshumacje na Wołyniu stały się dla niego wyjątkowo wstrząsającym przeżyciem.

Porównanie z Hutą Pieniacką i skala tragedii

Pilis jechał na Wołyń przygotowany na podobne wrażenia jak te z Huty Pieniackiej. Jednak ekshumacje na Wołyniu w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej okazały się znacznie bardziej przejmujące. Zidentyfikowane miejsca pochówku, pierwsze otwarcie dołu i rozpoczęcie prac ekshumacyjnych robią ogromne wrażenie nawet na osobie, która już wcześniej stykała się z podobnymi tematami. To pokazuje, jak wielka jest potrzeba kontynuowania prac poszukiwawczych i wydobywania szczątków polskich ofiar, które przez dekady spoczywały w nieznanych mogiłach. Ekshumacje na Wołyniu pozwalają przywrócić godność zamordowanym i ukazać prawdę o wydarzeniach z 1943 roku.

Bestialskie metody mordowania Polaków w Woli Ostrowieckiej

Mariusz Pilis szczegółowo opisał sposób, w jaki ukraińscy nacjonaliści z OUN-UPA mordowali polskich mężczyzn w Woli Ostrowieckiej podczas rzezi wołyńskiej. Mężczyzn spędzano do stodoły pod pretekstem badań lekarskich. Twierdzono, że mają służyć w jakimś rzekomym oddziale polsko-ukraińskim lub w Ukraińskiej Powstańczej Armii. Po rozbieraniu wyprowadzano ich tylnymi wrotami i tam zabijano. Do mordów używano drągów, siekier oraz specjalnych młotów pierwotnie służących do zabijania zwierząt. Młoty te miały kształt zwykłego narzędzia, ale z bardzo ostro zakończoną, piramidalną końcówką. Pilis nazwał to przerażającym szczegółem, który pokazuje barbarzyństwo, z jakim rozprawiano się z bezbronną ludnością polską. Te opisy bestialskich metod są częścią szerszej prawdy o rzezi wołyńskiej, podczas której w 1943 roku tysiące Polaków padło ofiarą zorganizowanych ataków OUN-UPA.

Znaczenie ekshumacji na Wołyniu dla polskiej pamięci

Ekshumacje na Wołyniu mają fundamentalne znaczenie. Pozwalają nie tylko na godny pochówek szczątków, ale także na udokumentowanie zbrodni i przeciwdziałanie próbom ich relatywizacji. Prace prowadzone obecnie w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej wpisują się w szerszy wysiłek Instytutu Pamięci Narodowej, który w ostatnich latach intensywnie poszukuje miejsc pochówku ofiar ludobójstwa na Kresach. Historycznie w tych samych miejscowościach prowadzono już ekshumacje w latach 1992, 2011 i 2015, wydobywając wówczas szczątki setek osób. Nowe odkrycia pokazują, że wiele miejsc pochówku pozostaje jeszcze nieznanych. Kontynuacja prac jest więc niezbędna, aby pełna skala tragedii mogła zostać ujawniona.

Ekshumacje na Wołyniu w kontekście historycznym

Rzeź wołyńska z 1943 roku to jeden z najczarniejszych rozdziałów polsko-ukraińskich relacji. Ukraińscy nacjonaliści z OUN i UPA dokonali masowych mordów na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Ofiarami padali mężczyźni, kobiety i dzieci. Metody zbrodni były wyjątkowo okrutne – często wykorzystywano narzędzia rolnicze i domowe. Ekshumacje na Wołyniu, takie jak te w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej, są kluczowe dla zachowania pamięci o tych wydarzeniach. Dzięki nim kolejne pokolenia mogą poznać prawdę o losie Polaków na Kresach Wschodnich. Mariusz Pilis swoim świadectwem przyczynia się do upowszechnienia wiedzy o tych dramatycznych faktach.

Podsumowanie: ekshumacje na Wołyniu jako obowiązek wobec ofiar

Relacja Mariusza Pilisa z ekshumacji na Wołyniu w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej jest wstrząsającym świadectwem. Pokazuje nie tylko skalę odkryć, ale także bezwzględność, z jaką ukraińscy nacjonaliści mordowali polskich mieszkańców tych terenów. Kontynuacja prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych jest niezbędna. Tylko w ten sposób można oddać hołd ofiarom i zapobiec zapomnieniu o jednej z największych tragedii w historii Polski. Ekshumacje na Wołyniu muszą trwać, aby prawda o rzezi wołyńskiej mogła w pełni wybrzmieć.

MojaPL.pl
Źródła: wpolityce.pl
Relacje i wypowiedzi Mariusza Pilisa (Telewizja wPolsce24)
Informacje Instytutu Pamięci Narodowej o pracach ekshumacyjnych na Wołyniu (m.in. Ostrówki i Wola Ostrowiecka)
Historyczne dane dotyczące rzezi wołyńskiej 1943 roku (dokumenty IPN i badania historyczne)

Tagi:

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *