Były prezes Google wraz z żoną inwestuje dziesiątki milionów dolarów w kijowskie nieruchomości. Zachodni biznes widzi w Ukrainie perspektywiczny powojenny rynek zmierzający do Unii Europejskiej i nie czeka na zakończenie konfliktu. Zapowiedzi wielkich inwestycji w nieruchomości i energetykę na Ukrainie pokazują zmianę nastawienia globalnego kapitału. Sprawdź, co dokładnie robią zachodnie firmy i jak na tle tego prezentuje się polski biznes.
Wiara w niepodległość Ukrainy jako podstawa inwestycyjnych decyzji
Eric Schmidt Ukraina to przykład rosnącego zainteresowania zagranicznego kapitału pomimo trwającego konfliktu. Były prezes Google Eric Schmidt i jego żona Wendy Schmidt nabyli udziały w funduszach nieruchomości komercyjnych zarządzanych przez ukraińską firmę. Inwestycja obejmuje centra handlowe w Kijowie, a jej wartość szacowana jest na 55–70 milionów dolarów według „Forbesa”. Para zainwestowała również w ukraińskie firmy produkujące drony. Taka decyzja świadczy o przekonaniu, że Ukraina obroni swoją niepodległość i pozostanie stabilnym państwem. Ponadto, jak zauważa „New York Times”, inwestorzy wierzą, że Ukraina nie pozwoli Rosji zrealizować jej ambicji. Eric Schmidt pokazuje, że nawet podczas wojny globalny biznes dostrzega długoterminowe szanse.
Odbudowa energetyki i surowców – nowe pole dla zachodniego kapitału
Globalny biznes coraz śmielej wchodzi w ukraińską energetykę. Amerykański Bank Eksportu i Importu (US Export-Import Bank) udzielił Naftogazowi linii kredytowej na 300 milionów dolarów na zakup amerykańskiego sprzętu do wydobycia ropy i gazu. Ukraina posiada jedne z największych w Europie zasobów gazu ziemnego, szacowanych na około 300 miliardów dolarów. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju pozyskał ponad 570 milionów dolarów nowych inwestycji, skupiając się na energii bezemisyjnej w obliczu rosyjskich ataków na elektrownie. Eric Schmidt Ukraina wpisuje się w ten szerszy trend. Obecnie inwestorzy nie ograniczają się tylko do nieruchomości, ale patrzą na cały potencjał powojennej odbudowy.
Koszty odbudowy Ukrainy – ogromna szansa i wyzwanie
Bank Światowy szacuje, że odbudowa Ukrainy zniszczonej przez rosyjską agresję pochłonie w ciągu najbliższej dekady niemal 588 miliardów dolarów. Największe potrzeby dotyczą mieszkalnictwa (prawie 81 mld euro), transportu (75 mld euro), energetyki i górnictwa (66 mld euro), handlu i przemysłu (ponad 62 mld euro) oraz rolnictwa (ponad 53 mld euro). W tym kontekście inwestycje takie jak Eric Schmidt nabierają szczególnego znaczenia. Zachodni biznes traktuje Ukrainę jako przyszły rynek członkowski Unii Europejskiej. Nastroje zmieniły się – przedsiębiorcy nie czekają na koniec działań wojennych. Zamiast tego przygotowują grunt pod powojenną ekspansję.
Polski biznes na Ukrainie – szanse i bariery suwerenności gospodarczej
Polski biznes również dostrzega możliwości. Na koniec 2023 roku polskie inwestycje na Ukrainie osiągnęły wartość 780 milionów dolarów, co stanowiło 2,6 proc. bezpośrednich inwestycji zagranicznych i plasowało Polskę na 10. miejscu. Od początku wojny powstało jednak aż 300 firm z polskim kapitałem. Według tego wskaźnika Polska jest już na trzecim miejscu. Eric Schmidt pokazuje, jak aktywnie działają inni. Polski biznes analizuje scenariusze odbudowy infrastruktury drogowej, kolejowej, energetycznej i projektów dual-use. Forum w Gdańsku poświęcone powojennej odbudowie potwierdziło rosnące zainteresowanie. Ukraina stała się siódmym co do wielkości kierunkiem polskiego eksportu. Jednak polskie firmy napotykają wyzwania – brakuje międzyrządowej umowy regulującej ramy prawne, gwarancje płatności i rozstrzyganie sporów. W przeciwieństwie do Niemiec czy Finlandii, polski biznes nie może liczyć na tak silne wsparcie rządowe. To jest kwestia suwerenności gospodarczej i zapewnienia polskim przedsiębiorcom równych warunków.
Tradycyjna rola Polski w regionie a inwestycje zagraniczne
Eric Schmidt i podobne ruchy zachodniego kapitału podkreślają strategiczne znaczenie Ukrainy. Dla Polski, jako sąsiada, udział w odbudowie to nie tylko szansa biznesowa, ale także element bezpieczeństwa i stabilności regionu. Polskie firmy mają doświadczenie i bliskość kulturową. To daje im przewagę w wielu sektorach. Rosnące inwestycje zagraniczne, w tym nieruchomości komercyjne w Kijowie czy projekty energetyczne, pokazują, że biznes wierzy w przyszłość Ukrainy. Polska powinna aktywniej wspierać swoich przedsiębiorców, aby nie pozostać w tyle za globalnymi graczami. Podsumowując, decyzja byłego prezesa Google i innych inwestorów sygnalizuje zmianę podejścia do Ukrainy. Mimo trwającej wojny zagraniczny kapitał dostrzega ogromny potencjał powojennego rynku. Polski biznes jest gotowy wziąć w tym udział, ale potrzebuje odpowiedniego wsparcia na poziomie rządowym.
MojaPL.pl
Źródła: rp.pl (21.07.2026)
Informacje z „Forbesa”, „New York Times” oraz Banku Światowego cytowane w materiale źródłowym
Dane o polskich inwestycjach na Ukrainie z agencji UNIAN i forum w Gdańsku













