Niemieccy celnicy zatrzymali autokar jadący do Polski i znaleźli w bagażu 22-letniego Ukraińca niezadeklarowane euro. Mężczyzna zapewniał funkcjonariuszy, że nie ma przy sobie żadnej gotówki, a pieniądze zostały skonfiskowane.
Incydent w Berlinie
Do kontroli autokaru kursującego ze Stuttgartu do Warszawy doszło wieczorem 7 lipca w Berlinie. Celnicy postanowili sprawdzić bagaż jednego z pasażerów – obywatela Ukrainy. W jego walizce znaleźli siedem zafoliowanych plików banknotów o łącznej wartości 350 tysięcy euro (ponad 1,5 mln złotych).
Postępowanie wobec Ukraińca
Mężczyzna został zatrzymany, a pieniądze skonfiskowane. Przeciwko niemu wszczęto postępowanie administracyjne i przekazano sprawę specjalnej grupie zadaniowej. Niemieckie prawo wymaga zgłaszania przewozu gotówki powyżej 10 tysięcy euro, a za naruszenie grozi grzywna nawet do miliona euro.
Kontekst przemytu gotówki
Sprawa wpisuje się w szerszy problem nielegalnego przewozu dużych sum pieniędzy przez granicę UE. Niemieckie służby badają, czy pieniądze mogły pochodzić z przestępstw. Ukrainiec nie podał źródła pochodzenia ani celu przewozu gotówki.
Znaczenie kontroli granicznych
Incydent pokazuje konieczność skutecznej kontroli granicznej i walki z nielegalnym przepływem kapitału. Polskie i niemieckie służby powinny wzmóc współpracę w zakresie przeciwdziałania przemytowi i szarej strefie.Ukrainiec próbował przewieźć 350 tys. euro do Polski, a celnicy zaskoczeni zawartością jego bagażu – sprawa pokazuje skalę problemów z nielegalnym przepływem gotówki.
MojaPL.pl
Źródła: interia.pl, Tagesspiegel, Die Stimme Berlins.













