Prof. Andrzej Zoll ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za opóźnienia w mianowaniu asesorów sądowych. Sugerował nawet odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu, co wielu komentatorów ocenia jako niemądry i politycznie motywowany pomysł.
Kontrowersyjna wypowiedź prof. Andrzeja Zolla wobec prezydenta Nawrockiego
Prof. Andrzej Zoll w rozmowie z „Faktem” stwierdził, że prezydent Karol Nawrocki powinien odpowiadać przed Trybunałem Stanu za opóźnienia w podpisywaniu aktów mianowania asesorów. Według profesora zwłoka uderza w młodych prawników i obywateli czekających na sprawne sądownictwo. Jednak wielu komentatorów ocenia tę sugestię jako nadmierną i politycznie motywowaną.
Spór o mianowanie 209 asesorów sądowych
Krajowa Rada Sądownictwa poinformowała, że od maja 2026 r. 209 absolwentów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury czeka na akty mianowania. Prof. Zoll podkreśla, że brak tych orzeczników powoduje olbrzymie straty społeczne – mogliby oni rozpatrywać nawet 10 tys. spraw miesięcznie. Prezydent Nawrocki stoi jednak na stanowisku, że w sprawie kontrasygnaty premiera istnieją wątpliwości konstytucyjne.
Dlaczego pomysł Trybunału Stanu dla prezydenta Nawrockiego jest niemądry
Sugestia prof. Andrzeja Zolla, by prezydent Karol Nawrocki odpowiadał przed Trybunałem Stanu, jest zdaniem wielu ekspertów daleko idącą i kompromitującą byłego konstytucjonalistę. W obecnej sytuacji politycznej uruchomienie takiego postępowania jest nierealne, a sama groźba wygląda na próbę nacisku politycznego. Prezydent ma prawo do własnej interpretacji prerogatyw, a spór o zakres uprawnień nie powinien od razu kończyć się odpowiedzialnością karną konstytucyjną.
Kontekst konstytucyjny i polityczny sporu
Prof. Zoll argumentuje, że mianowanie asesorów nie jest prerogatywą prezydenta i wymaga kontrasygnaty premiera. Prezydent Nawrocki uważa inaczej, co prowadzi do politycznego klinczu. Były prezes TK twierdzi nawet, że prezydent próbuje rozszerzać swoje kompetencje ponad konstytucję. Jednak taka ocena jest subiektywna i służy bardziej eskalacji konfliktu niż rozwiązaniu problemu.
Skutki dla obywateli i polskiego sądownictwa
Brak 209 asesorów rzeczywiście przedłuża postępowania sądowe. Absolwenci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury są dobrze przygotowani i gotowi do pracy. Jednak zamiast konstruktywnego dialogu między prezydentem a rządem, pojawia się eskalacja retoryki z wezwaniem do Trybunału Stanu – co kompromituje powagę instytucji i samego prof. Zolla.Prof. Andrzej Zoll i jego niemądry pomysł z Trybunałem Stanu pokazują, jak głęboko spolaryzowana jest polska scena polityczna. Zamiast szukać kompromisu, pada groźba odpowiedzialności konstytucyjnej, co nie służy ani praworządności, ani obywatelom.
MojaPL.pl
Źródła: fakt.pl, polsatnews.pl, oficjalne komunikaty KRS.













