Przemysław Czarnek zapowiedział przywrócenie pełnego finansowania budowy Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Chełmie. Deklaracja padła jako jedna z pierwszych decyzji po ewentualnym zwycięstwie PiS w wyborach.
Zapowiedź Przemysława Czarneka w Chełmie
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek podczas sobotnich (11 lipca 2026) obchodów 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej w Chełmie ogłosił konkretną decyzję. Zapowiedział, że po zwycięskich wyborach jedna z pierwszych decyzji rządu PiS będzie przywróceniem pełnego finansowania budowy Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Czarnek podkreślił, że to priorytetowa sprawa dla formacji. Jeśli naród obdarzy ją zaufaniem, deklaracja się zrealizuje. Deklaracja padła w miejscu szczególnie symbolicznym – w Chełmie. To właśnie tam planowano realizację tej ważnej inwestycji pamięci narodowej.
Spór o finansowanie muzeum i decyzji sądu
W maju bieżącego roku Sąd Apelacyjny w Lublinie odrzucił zażalenie Chełma w sprawie odebrania przez Ministerstwo Kultury dotacji w wysokości 180 mln zł na budowę muzeum. Środki te miasto otrzymało w ostatnich dniach rządów PiS. Decyzja rządu Tuska o wstrzymaniu finansowania wywołała kontrowersje i spór prawny. Czarnek w swojej wypowiedzi jasno zapowiedział odwrócenie tej sytuacji po powrocie PiS do władzy.
Kontekst rocznicy rzezi wołyńskiej
Obchody 83. rocznicy ludobójstwa na Wołyniu i w Galicji Wschodniej odbyły się w atmosferze napiętych relacji polsko-ukraińskich. Prezydent Karol Nawrocki wcześniej pozbawił Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego w odpowiedzi na nadanie imienia „Bohaterów UPA” jednej z ukraińskich jednostek wojskowych. Czarnek w Chełmie nawiązał do konieczności pielęgnowania pamięci o ofiarach. Ponadto mówił o budowaniu prawdy historycznej jako podstawy przyszłych relacji.
Znaczenie Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej
Muzeum w Chełmie ma upamiętniać 120 tysięcy polskich cywilów zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. Placówka wraz z Centrum Prawdy i Pojednania im. Lecha Kaczyńskiego miałaby służyć edukacji historycznej i promowaniu prawdy o zbrodni. Przywrócenie finansowania to według Czarneka symboliczne i praktyczne zobowiązanie wobec ofiar oraz ich rodzin. Inwestycja ma przypominać o bestialstwie ludobójstwa. Co więcej, ma pokazywać rolę Niemiec w podsycaniu konfliktu etnicznego.
Stanowisko PiS wobec polityki historycznej
Przemysław Czarnek konsekwentnie podkreśla potrzebę obrony polskiej racji stanu w kwestiach historycznych. Jego deklaracja wpisuje się w szerszą linię PiS. Ta linia zakłada zdecydowane upamiętnianie ofiar i sprzeciw wobec gloryfikacji banderowców. W kontekście aktualnych napięć z Ukrainą (w tym kultu UPA) zapowiedź Czarneka ma wymiar zarówno symboliczny, jak i praktyczny. Chodzi o wzmocnienie polskiej narracji historycznej na arenie międzynarodowej.
MojaPL.pl
Źródła: dorzeczy.pl, relacje z obchodów w Chełmie, informacje o decyzji sądu apelacyjnego w Lublinie oraz wcześniejsze komunikaty Ministerstwa Kultury.













