W rocznicę Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu polityczna scena w Polsce rozgrzała się do czerwoności. Rzecznik prezydenta Nawrockiego nie zostawił suchej nitki na premierze Tusku. Sprawdź, co dokładnie powiedział i dlaczego jego słowa wywołały tak silną reakcję.
Ostra reakcja rzecznika prezydenta na słowa premiera Tuska
W sobotę 11 lipca 2026 roku, w dniu upamiętnienia ofiar zbrodni wołyńskiej, premier Donald Tusk w swoim przesłaniu stwierdził, że to dzięki jego staraniom po wielu latach wznowiono poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar na Wołyniu. Słowa te natychmiast wywołały zdecydowaną ripostę ze strony Rafała Leśkiewicza, rzecznika prezydenta Karola Nawrockiego. Na platformie X napisał wprost: „Premier Donald Tusk w dzisiejszym przesłaniu mówi, że dzięki jego staraniom wznowiono prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na Wołyniu. Co za bezczelność!”. Leśkiewicz nie ograniczył się do tego jednego zdania. Dodał również, że nawet w takim dniu – dniu zadumy i modlitwy – premier polskiego rządu nie mógł się powstrzymać od manipulacji.
Manipulacja Tuska w święto pamięci ofiar Wołynia
Reakcja Leśkiewicza pokazuje, jak bardzo drażliwa jest kwestia przypisywania sobie zasług w tak ważnej dla Polaków sprawie. Premier Tusk przedstawił wznowienie prac ekshumacyjnych jako swój osobisty sukces. Jednak według Pałacu Prezydenckiego jest to efekt dyplomacji prowadzonej przez prezydenta Karola Nawrockiego. Leśkiewicz podkreślił, że ponowne zgody władz Ukrainy na prowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych to rezultat spotkania prezydentów Polski i Ukrainy, które odbyło się 19 grudnia 2025 roku w Warszawie. To właśnie wtedy udało się przełamać wieloletni impas w tej sprawie. W rezultacie taka próba przypisania sobie cudzych osiągnięć w dniu narodowej żałoby została odebrana jako wyjątkowo nietaktowna i polityczna zagrywka.
Prawda o zasługach w sprawie ekshumacji na Wołyniu
Według informacji przekazanych przez rzecznika prezydenta, kluczowe znaczenie miało spotkanie Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim w grudniu 2025 roku. Podczas rozmów poruszono m.in. kwestię polsko-ukraińskiej współpracy w zakresie pamięci historycznej oraz prac ekshumacyjnych. Proces uzyskiwania kolejnych zgód od strony ukraińskiej jest obecnie w toku. Leśkiewicz jasno wskazał, że to prezydent Nawrocki odegrał w tym procesie decydującą rolę, a nie obecny premier. Tymczasem Donald Tusk w swoim sobotnim przesłaniu pominął ten fakt. Przedstawił sprawę tak, jakby to jego działania doprowadziły do przełomu. Taka interpretacja została natychmiast zdemaskowana przez Pałac Prezydencki.
Dlaczego Leśkiewicz nazwał słowa Tuska bezczelnością
Rzecznik prezydenta użył bardzo mocnego sformułowania – „co za bezczelność”. Nie była to przypadkowa wypowiedź. Leśkiewicz podkreślił, że Tusk nie powstrzymał się przed polityczną manipulacją nawet w dniu poświęconym pamięci tysięcy zamordowanych Polaków na Wołyniu i w innych regionach Kresów. Dla wielu osób taka postawa premiera w rocznicę ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA jest szczególnie bulwersująca. Zamiast skupić się na oddaniu hołdu ofiarom, Tusk postanowił wykorzystać temat do budowania własnego wizerunku. W rezultacie Leśkiewicz nie zostawił na tym suchej nitki i wprost nazwał to manipulacją.
Szerszy kontekst sporu o pamięć historyczną
Kwestia ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej od lat budzi ogromne emocje w Polsce. Przez wiele lat strona ukraińska blokowała lub mocno ograniczała możliwość prowadzenia prac poszukiwawczych. Dopiero po zmianie na stanowisku prezydenta RP i bezpośrednich rozmowach na najwyższym szczeblu udało się uzyskać potrzebne zgody. W tym kontekście słowa premiera Tuska, który próbuje przypisać sobie ten sukces, są postrzegane jako próba zawłaszczenia osiągnięć dyplomacji prezydenckiej. Reakcja Leśkiewicza pokazuje, że Pałac Prezydencki nie zamierza oddawać pola w tak ważnej dla Polaków sprawie. Spór ten dodatkowo podkreśla różnice w podejściu do polityki historycznej między rządem a prezydentem.
Co dalej z pracami ekshumacyjnymi na Wołyniu?
Dzięki spotkaniu z grudnia 2025 roku proces wznowienia prac jest już w toku. Kolejne zgody są uzyskiwane stopniowo. Dla rodzin ofiar i całego społeczeństwa polskiego jest to niezwykle ważna sprawa – chodzi o godne pochowanie bliskich i przywrócenie pamięci o zbrodni, która pochłonęła ponad 100 tysięcy polskich istnień. Rzecznik prezydenta jasno dał do zrozumienia, że zasługi za ten przełom należą się przede wszystkim prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Próby ich zawłaszczenia przez premiera zostały stanowczo odrzucone. Podsumowując, cała sytuacja pokazuje, jak bardzo polityka historyczna pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych obszarów sporu między obozem prezydenckim a rządem Donalda Tuska.
MojaPL.pl
Źródła: https://wpolsce24.tv/polska/potezne-uderzenie-rzecznika-nawrockiego-co-za-bezczelnosc,213395
Gazeta.pl (wiadomości o reakcji Leśkiewicza)
Onet.pl (artykuł o uderzeniu rzecznika prezydenta)
DoRzeczy.pl (opinia o manipulacji Tuska)
RMF24.pl (relacja ze słów Leśkiewicza)
PAP i IPN (informacje o spotkaniu prezydentów 19 grudnia 2025)













