Komornicy osiągnęli historyczną skuteczność w egzekucjach, ale ciężar spłaty długów spadł w największym stopniu na emerytów i rencistów. Rekordowe łowy komorników na emeryturach to efekt nierównych przepisów, które chronią pracujących znacznie mocniej niż najstarszych i często najsłabszych obywateli.
Rekordowa skuteczność komorników kosztem emerytów
Ubiegły rok przyniósł wyrównanie historycznego rekordu skuteczności egzekucji komorniczych – odzyskano ponad 22 proc. zgłoszonych długów. Największy udział miały zajęcia z rachunków bankowych, ale tuż za nimi uplasowały się potrącenia z emerytur i rent. Komornicy ściągnęli z nich ponad 2,37 mld zł, podczas gdy z pensji pracowniczych niecałe 2,36 mld zł.
Sytuacja ta budzi poważne kontrowersje. Populacja emerytów jest znacznie mniejsza od liczby pracujących, a ich dochody zwykle niższe. Mimo to system prawny kieruje największy ciężar spłaty długów właśnie na barki seniorów. Rekordowe łowy komorników na emeryturach wynikają bezpośrednio z konstrukcji przepisów o kwocie wolnej od potrąceń.
Luka prawna faworyzująca pracujących
Polskie prawo w odmienny sposób traktuje dłużników pracujących i tych pobierających świadczenia emerytalno-rentowe. Pracownik chroniony jest kwotą równą minimalnemu wynagrodzeniu netto. W 2026 roku wynosi ona około 3605,85 zł. Dla emeryta ochrona ogranicza się do 75 proc. minimalnego świadczenia – zaledwie 1401,57 zł.
Różnica jest kolosalna, choć koszty życia obu grup są podobne. Eksperci, w tym główny doradca podatkowy InFakt Piotr Juszczyk, podkreślają, że jest to efekt uboczny nierównych przepisów. Płaca minimalna rośnie szybko, a waloryzacja emerytur odbywa się wolniej, według inflacji i wzrostu płac. W efekcie coraz więcej wynagrodzeń mieści się poniżej progu wolnego od zajęcia, a komornicy skupiają się na emeryturach, z których zawsze można coś ściągnąć – minimum 25 proc. przy zwykłych długach.
Konsekwencje dla polskich seniorów
Łowy komorników na emeryturach oznaczają realne zagrożenie dla godności i bezpieczeństwa materialnego najstarszego pokolenia. Wielu seniorów żyje na granicy minimum socjalnego. Potrącenie nawet 25 proc. emerytury (a przy alimentach nawet 60 proc.) może oznaczać brak środków na leki, opłaty mieszkaniowe czy podstawowe potrzeby. Prawnicy od lat alarmują, że ochrona dłużników objęła nie te grupy, które najbardziej jej potrzebują. Profesor Andrzej Marciniak i rzecznik Krajowej Rady Komorniczej Przemysław Małecki wskazują, że brak spójnych zasad prowadzi do paraliżu w egzekwowaniu długów od pracujących i nadmiernego obciążenia emerytów. Konserwatywne podejście do polityki społecznej wymaga ochrony najsłabszych – rodzin, seniorów i osób niezdolnych do pracy – a nie tworzenia przywilejów dla aktywnych zawodowo kosztem emerytów.
Jak działa maszyna egzekucyjna
Postępowanie zaczyna się od wyroku sądowego lub nakazu zapłaty. Po uprawomocnieniu wierzyciel uzyskuje klauzulę wykonalności – tytuł wykonawczy. Komornik może wtedy zająć rachunek bankowy, wynagrodzenie, emeryturę czy ruchomości. Dłużnik otrzymuje zawiadomienie i ma obowiązek złożyć wykaz majątku. Ukrywanie majątku grozi odpowiedzialnością karną.Komornik ma szerokie uprawnienia, ale istnieją limity i rzeczy wyłączone spod zajęcia (np. podstawowe AGD, zapasy żywności, narzędzia pracy). Świadczenia socjalne jak 800+ są całkowicie chronione. Przy egzekucji z emerytury standardowo zajmuje się do 25 proc. brutto świadczenia.
Jak senior może się bronić
Dłużnik ma prawo do skargi na czynności komornika (w terminie 7 dni, opłata 50 zł). Przepisywanie majątku na rodzinę jest ryzykowne – wierzyciel może wystąpić ze skargą pauliańską nawet po 5 latach. Umorzenie egzekucji z powodu bezskuteczności nie zamyka sprawy na zawsze; wierzyciel może wrócić po latach.
Potrzeba pilnych zmian w prawie
Rekordowe łowy komorników na emeryturach pokazują pilną potrzebę reformy. Konserwatywne podejście do sprawiedliwości społecznej wymaga ujednolicenia kwoty wolnej od potrąceń dla wszystkich źródeł dochodu. Tylko spójne, oparte na realnych potrzebach zasady ochronią godność seniorów i przywrócą równowagę w systemie. Bez zmian dysproporcja będzie rosła, a najsłabsi będą płacić najwyższą cenę za błędy ustawodawcy.
MojaPL.pl
Źródła: money.pl, rp.pl (Rzeczpospolita), interia.pl, dane Krajowej Rady Komorniczej oraz oficjalne informacje ZUS o potąceniach z emerytur (2025-2026).













