Po dramatycznym zdarzeniu w Ząbkach, gdzie turecki kierowca taksówki spowodował śmiertelny wypadek, społeczeństwo głośno mówi o potrzebie zaostrzenia przepisów. Prawo jazdy zrobione tylko w Polsce dla taksówkarzy obcokrajowców staje się kluczowym postulatem, który ma zapewnić większe bezpieczeństwo pasażerów na polskich drogach. Badanie opinii publicznej potwierdza, że Polacy nie ufają automatycznemu uznawaniu zagranicznych uprawnień w tak wrażliwej branży jak przewóz osób.
Tragedia w Ząbkach – katalizator debaty o bezpieczeństwie taksówek
6 czerwca 2026 roku w Ząbkach doszło do wstrząsającego wypadku. Taksówka z oznaczeniem taxi, prowadzona przez 37-letniego obywatela Turcji Bayrama A., wykonała niedozwolony manewr zawracania na ruchliwym skrzyżowaniu. W efekcie zderzyła się z rozpędzonym audi, co doprowadziło do śmierci dwóch młodych mężczyzn i ciężkich obrażeń trzeciego. Kierowca taksówki tłumaczył później, że „u nich w Turcji tak się jeździ”.
Incydent zarejestrowała kamerka w innym pojeździe, a nagranie obiegło media społecznościowe. Sprawa wywołała falę komentarzy i dyskusji o kulturze jazdy kierowców z państw trzecich. Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Taksówkarzy Zawodowych m.st. Warszawy Paweł Saturski podkreśla, że takie zachowania wynikają z innej kultury drogowej, widocznej zwłaszcza wśród kierowców z Dalekiego Wschodu, państw byłego ZSRR czy Kaukazu.
Sondaż IBRiS: 83,9% Polaków za obowiązkowym polskim egzaminem na prawo jazdy
Według sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej” w dniach 12-13 czerwca 2026 roku, aż 83,9% respondentów uważa, że wszyscy taksówkarze powinni zdać egzamin na prawo jazdy w Polsce. Tylko 15,1% akceptuje obecny stan, w którym wystarczy zagraniczne prawo jazdy. Poparcie jest szczególnie wysokie wśród wyborców koalicji rządzącej (92%) oraz starszych grup wiekowych – w przedziale 50-59 lat sięga 94%, a wśród 60-latków nawet 99%.
Prawo jazdy zrobione tylko w Polsce dla taksówkarzy obcokrajowców to postulat, który przekracza podziały polityczne. Kobiety nieco częściej niż mężczyźni popierają zaostrzenie zasad, a wiek jest kluczowym czynnikiem – młodsze osoby (18-29 lat) są najmniej radykalne (62% poparcia), ale i tak stanowią większość.
Obecne przepisy – polskie prawo jazdy obowiązkowe, ale bez realnej weryfikacji umiejętności
Od czerwca 2024 roku kierowcy cudzoziemcy wykonujący przewóz osób w Polsce muszą posiadać polskie prawo jazdy. Przepis ten wyeliminował część fałszywych dokumentów, jednak nie gwarantuje sprawdzenia praktycznych umiejętności ani znajomości polskich przepisów. Urzędy wydają polski dokument na podstawie zagranicznego, weryfikując głównie autentyczność, bez egzaminu teoretycznego i praktycznego w WORD.
To oznacza, że obcokrajowiec może legalnie przewozić pasażerów, nie znając dobrze realiów ruchu w polskich miastach. Eksperci, w tym przedstawiciele taksówkarzy, podkreślają potrzebę dodatkowego testu znajomości języka polskiego na poziomie co najmniej A2 lub B1 oraz obowiązkowego egzaminu państwowego dla osób spoza UE/EFTA.
Inne kultury jazdy a bezpieczeństwo pasażerów – głos polskich taksówkarzy
Paweł Saturski z wieloletnim doświadczeniem wskazuje, że statystycznie kierowcy z niektórych krajów częściej powodują kolizje. Brak pełnej weryfikacji prowadzi do sytuacji, w których obcy nawyki drogowe (np. agresywna jazda, ignorowanie znaków) przenoszą się na polskie ulice. Polskie prawo jazdy dla taksówkarzy obcokrajowców miałoby to ograniczyć, wymuszając adaptację do lokalnych standardów.
Platformy jak Uber deklarują współpracę wyłącznie z licencjonowanymi kierowcami spełniającymi polskie wymogi, ale kontrola w praktyce bywa ograniczona.
Plany Ministerstwa Infrastruktury i bariery Konwencji Wiedeńskiej
Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad dalszymi zaostrzeniami, m.in. sprawdzaniem niekaralności w krajach pochodzenia dla kierowców spoza UE. Konwencja wiedeńska o ruchu drogowym zobowiązuje do uznawania praw jazdy z większości państw, co komplikuje wprowadzenie pełnego egzaminu. Mimo to postulaty taksówkarzy i opinii publicznej wskazują na konieczność zmian w prawie krajowym dla branży przewozów osób.
Dodatkowo brakuje centralnych statystyk policyjnych dotyczących wypadków z udziałem cudzoziemskich taksówkarzy, co utrudnia diagnozę skali problemu.
Podsumowanie – bezpieczeństwo ponad biurokracją
Prawo jazdy zrobione tylko w Polsce dla taksówkarzy obcokrajowców to nie dyskryminacja, lecz rozsądny wymóg ochrony pasażerów. Polacy jasno wyrazili zdanie w sondażu – państwo musi realnie weryfikować umiejętności każdego, kto zarabia na przewozie ludzi. Tragedie jak ta w Ząbkach nie mogą być powtarzane z powodu luk w prawie.
MojaPL.pl
Źródła: rp.pl (artykuł oryginalny z 19.06.2026), prawo.pl, pulshr.pl, tvn24.pl oraz dodatkowe dane z Ministerstwa Infrastruktury i policyjnych komunikatów.













