Prezes PiS Jarosław Kaczyński ostro skrytykował rząd Donalda Tuska i Niemcy po brutalnej interwencji berlińskiej policji wobec Roberta Bąkiewicza i działaczy Ruchu Obrony Granic. Szef PiS ostrzegł, że współpraca wojskowa z Niemcami, które nie rozliczyły się z nazistowskiej przeszłości, może skończyć się „nożem w plecy” dla Polski.
Prezes PiS alarmuje w sprawie polsko-niemieckiej umowy wojskowej
Jarosław Kaczyński odniósł się do planowanej przez rząd Tuska umowy o współpracy wojskowej z Niemcami. Szef PiS przypomniał, że koalicja rządząca już zaciągnęła ogromny niemiecko-brukselski kredyt SAFE wbrew wetu Prezydenta RP. Teraz chce iść dalej w zacieśnianiu relacji militarnych z Berlinem.„Jeden niemiecko-brukselski kredyt już zaciągnęli. Jutro planują zawrzeć umowę dotyczącą współpracy wojskowej Polski i Niemiec, twierdząc, że podniesie ona poziom naszego bezpieczeństwa” – napisał prezes PiS.
„Nóż w plecy” – ostrzeżenie przed niemiecką zdradą
Kaczyński wprost nawiązał do brutalnego pobicia polskich działaczy w Berlinie. Podkreślił, że Niemcy ani nie przepracowały swojej nazistowskiej i imperialistycznej przeszłości, ani nie zmieniły stosunku do Polaków. „Biorąc pod uwagę, jak dzisiaj brutalnie zostali potraktowani nasi obywatele w Berlinie, jedynego, czego możemy się spodziewać ze strony Niemiec… to noża w plecy” – ostrzegł lider PiS.
Pytanie do polskiego MSZ i ambasady w Berlinie
Prezes PiS zadał retoryczne, ale bardzo konkretne pytanie:
„Co robi polska ambasada w Berlinie? Co robi MSZ?” To wyraźny zarzut wobec rządu Donalda Tuska. Zdaniem opozycji ten rząd nie broni w wystarczający sposób godności i bezpieczeństwa polskich obywateli za granicą.
Kontekst brutalnej interwencji w Berlinie
16 czerwca 2026 roku działacze Ruchu Obrony Granic chcieli postawić symboliczny drewniany krzyż przy „głazie hańby” – miejscu upamiętniającym polskie ofiary niemieckiej agresji. Mimo pokojowego charakteru akcji (modlitwa i odśpiewanie Roty) niemiecka policja użyła siły. Przewróciła ludzi na ziemię i skuła ich kajdankami. Robert Bąkiewicz oraz inni działacze trafili do szpitala z obrażeniami. Wśród nich było również podejrzenie połamanych żeber.
Spojrzenie na relacje polsko-niemieckie
Z perspektywy konserwatywnej współpraca z Niemcami, które nie rozliczyły się w pełni z wojennych zbrodni i grabieży, niesie ogromne ryzyko. Prezes PiS słusznie przypomina, że historia uczy ostrożności – zwłaszcza gdy Berlin nadal agresywnie reaguje na polskie głosy domagające się prawdy i reparacji. Taka postawa to nie antyniemieckość, lecz obrona polskich interesów narodowych i suwerenności.
Podsumowanie – twarde stanowisko wobec Berlina
Prezes PiS Jarosław Kaczyński jasno pokazał, że rząd Tuska idąc w ścisłą współpracę wojskową z Niemcami, ryzykuje „nożem w plecy”. Brutalne traktowanie polskich patriotów w Berlinie to ostrzeżenie, którego nie wolno lekceważyć. Polska musi prowadzić politykę zagraniczną opartą na suwerenności, szacunku do własnej historii i twardej obronie interesów narodowych. Nie może opierać się na naiwnej wierze w niemiecką przyjaźń.
MojaPL.pl
Źródła: Artykuł wPolityce.pl z 16 czerwca 2026
Wpis Jarosława Kaczyńskiego na platformie X
Relacje Telewizji Republika, Niezależna.pl oraz Blanka Bąkiewicz
Komunikaty MSZ RP i doniesienia o interwencji w Berlinie













