Strona główna / POLSKA / Umowa SAFE z podpisem Kosiniaka-Kamysza i Domańskiego. Tusk uniknie odpowiedzialności?

Umowa SAFE z podpisem Kosiniaka-Kamysza i Domańskiego. Tusk uniknie odpowiedzialności?

Rząd Donalda Tuska pomimo prezydenckiego weta i ostrzeżeń o zagrożeniu suwerenności oraz gigantycznych kosztach dla przyszłych pokoleń zdecydował się na podpisanie kontrowersyjnej umowy SAFE. Ceremonia zaplanowana na 8 maja pokazuje, jak koalicja próbuje ominąć konstytucyjne bariery, przerzucając ciężar decyzji na ministrów.

Umowa SAFE mimo weta prezydenta – rząd Tuska forsuje gigantyczny kredyt

Rząd Donalda Tuska uparcie realizuje plan zaciągnięcia wielomiliardowej pożyczki w ramach unijnego programu SAFE, pomimo weta prezydenta Karola Nawrockiego. Podpisanie umowy zaplanowano na piątek 8 maja 2026 roku o godzinie 13:30 w Kancelarii Premiera. Osobiście nie podpisze jej premier Tusk – odpowiedzialność za decyzję wezmą minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański.

Bogucki ostro o unikaniu odpowiedzialności przez Tuska

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki wprost skrytykował działania rządu. Podkreślił, że jest to próba omijania Konstytucji i działania wbrew ustawie zasadniczej. Rząd najpierw forsował ustawę, a po wecie prezydenta stwierdził, że nie jest ona potrzebna. Bogucki zaznaczył: „To jest odpowiedzialność tych ludzi i odpowiedzialność rządu. Donald Tusk, jak zwykle w tego typu sprawach, podnosi ręce i mówi: to nie moja rzecz, bierzcie za to odpowiedzialność”.
Minister Kosiniak-Kamysz i minister Domański podpisują umowę SAFE, co według kancelarii prezydenta oznacza przerzucenie ciężaru na nich oraz na przyszłe pokolenia Polaków, które przez dekady będą spłacać zobowiązania.

Prezydencki projekt SAFE 0 proc. odrzucony przez koalicję

Prezydent Karol Nawrocki w połowie marca zawetował ustawę wdrażającą unijny program i przedstawił własny projekt tzw. SAFE 0 proc., który miał chronić polskie interesy, suwerenność armii i ograniczać koszty. Koalicja rządząca nie procedowała prezydenckiego projektu. Zamiast tego wybrała rozwiązanie, które zdaniem opozycji i kancelarii prezydenta uzależnia decyzje obronne Polski od czynników zewnętrznych i generuje ogromne długoterminowe obciążenia budżetowe.
Bogucki podkreślił, że rząd chce, aby tylko on decydował, bez realnego porozumienia z prezydentem. „Gdzie jest tu mowa o wspólnych decyzjach na temat wspólnego bezpieczeństwa?” – pytał retorycznie.

Konsekwencje dla suwerenności i finansów publicznych

Podpisanie umowy SAFE oznacza zaciągnięcie pożyczki na dziesiątki miliardów euro, którą spłacać będą kolejne pokolenia. Krytycy wskazują na ryzyko utraty kontroli nad decyzjami dotyczącymi polskiej armii oraz na brak transparentności w tym trybie „planu B”. Rząd podkreśla korzyści dla modernizacji sił zbrojnych, jednak opozycja i prezydent widzą w tym zagrożenie dla polskiej suwerenności i niepotrzebne uzależnienie od Unii Europejskiej.

Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: Niezalezna.pl, Defence24, WPolityce.pl

Tagi:

Sign Up For Daily Newsletter

Stay updated with our weekly newsletter. Subscribe now to never miss an update!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *