Roman Giertych ostro zaatakował Krzysztofa Stanowskiego oskarżeniami o powiązania z Zondacrypto, ale nie odważył się podjąć proponowanego zakładu na milion złotych. Stanowski skwitował to w swoim stylu.
Giertych nie podjął zakładu Stanowskiego – poseł KO unikał rozstrzygnięcia sporu
Giertych nie podjął zakładu Stanowskiego, mimo że sam prowokował konflikt. Poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych regularnie atakuje na platformie X założyciela Kanału Zero Krzysztofa Stanowskiego. Tym razem zarzucił mu powiązania z giełdą kryptowalut Zondacrypto, którą media łączą z rosyjską mafią.
Przebieg wymiany oskarżeń
Giertych opublikował długi wpis, w którym pytał Stanowskiego o relacje z Przemysławem Kralem – właścicielem Zondacrypto. Zarzucał mu przyjmowanie pieniędzy za reklamy w spółce Weszło, której Stanowski był prezesem i udziałowcem. Zamiast odpowiedzi na konkretne pytania, Stanowski zaproponował gruby zakład.
Propozycja zakładu na milion złotych
Krzysztof Stanowski jasno postawił warunki:
Jeśli biegły rewident potwierdzi, że Stanowski lub jego spółki otrzymały choćby złotówkę od Krala lub Zondacrypto (bezpośrednio lub pośrednio), płaci milion złotych na cel charytatywny.
Jeśli nie – milion płaci Roman Giertych.
Giertych nie podjął zakładu Stanowskiego
Mimo wcześniejszych ostrych oskarżeń, Roman Giertych nie przyjął zakładu. Zamiast tego próbował zmienić temat, skupiając się na spółce Weszło i pytając o zatrudnienie Szymona Jadczaka. Unikał bezpośredniej odpowiedzi na propozycję weryfikacji kont bankowych.
Stanowski skwitował unik Giertycha
Krzysztof Stanowski w charakterystycznym stylu podsumował zachowanie posła:
„Czyli się Pan zes..ł. Tak sądziłem”.
Kontekst sporu i wcześniejsze starcia
Giertych nie podjął zakładu Stanowskiego po raz kolejny pokazuje schemat ich konfliktu. Mecenas Giertych często atakuje Stanowskiego, ale gdy dochodzi do konkretnych rozstrzygnięć lub dowodów, unika konfrontacji. Spór trwa od wielu miesięcy i regularnie wraca na pierwsze strony portali.
Znaczenie afery Zondacrypto
Zondacrypto to giełda kryptowalut, wokół której toczy się głośna afera. Media donoszą o powiązaniach z rosyjskimi służbami i praniu pieniędzy. Sprawa ma też kontekst polityczny – dotyczy bezpieczeństwa finansowego i transparentności w polskim świecie mediów i biznesu.
Giertych nie podjął zakładu Stanowskiego, co w opinii wielu komentatorów oznacza przyznanie się do słabości argumentów. Cała sytuacja pokazuje, jak wygląda debata publiczna w Polsce – pełne oskarżeń wpisy, ale brak gotowości do realnej weryfikacji faktów.
Opracowanie: MojaPL.pl
Źródła: wPolityce.pl (22.04.2026), wpisy Romana Giertycha i Krzysztofa Stanowskiego na platformie X, doniesienia medialne o aferze Zondacrypto.













